Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Cienie mineralne La Rosa

Marka LaRosa to kosmetyki wyjątkowe – stworzone, by upiększać, pielęgnować, dodawać blasku, wydobywać piękno, które, co oczywiste, tkwi w każdej kobiecie. Ich wyjątkowość to połączenie wysokiej jakości i wszechstronności – są w naszej ofercie preparaty, które wykorzystują nowoczesne technologie, ale i takie, które sięgają do źródeł, do natury.

Kosmetyki mineralne LaRosa upiększają i pielęgnują. Są to produkty nowej generacji- nie zawierają środków chemicznych, talku ani syntetycznych komponentów zapachowych. Makijaż wykonany przy użyciu kosmetyków mineralnych jest delikatny i naturalny, ale daje także świetne efekty korygujące i rozświetlające.

 Dzięki uprzejmości firmy, otrzymałam dwie próbki cienia do przetestowania.
Nefrite nr. 21 z palety  Sun i Tourmaline z palety Earth nr. 31  Cena- 25 zł 










Opis produktu wg. producenta.
Mineralne cienie do powiek – są niezwykle wydajne, zawierają czyste pigmenty mineralne, które wydobywają urodę oka oraz chronią i pielęgnują delikatną skórę powieki. Dzięki wysokiej zawartości dwutlenku tytanu bardzo intensywnie się wybarwiają, kolory są nasycone i trwałe. Z kolei tlenek żelaza działa jak optyczny reduktor zmarszczek. Można ich używać na wiele sposobów:
- na sucho jako cień sypki;
- na mokro jako cień mokry (bardzo intensywne wybarwienie);
- jako pigment do bezbarwnego lakieru do paznokci;
- z wazeliną kosmetyczną jako błyszczyk do ust;
- można mieszać ze sobą różne kolory uzyskując nowe

Cienie mineralne La Rosa już od pierwszego wejrzenia obiecują niezapomniane przeżycia.
Aplikuje się je bardzo łatwo i przyjemnie. Wystarczy odrobina aby nadać powiece piękny, równomierny kolor. Przy nakładaniu cień nie osypuje się i nie wymaga poprawek. W ciągu dnia nie wilgotnieje i nie zbiera się w zagłębieniach powiek. Nie trzeba nerwowo szukać lusterka i sprawdzać czy makijaż dobrze się trzyma.
Przy demakijażu , cień nie rozmazuje się. Mleczko ściąga kosmetyk już w 1- 2 ruchach. Polecam :)

Tourmaline nr. 31





Nefrite nr. 21





2 komentarze :

  1. Nigdy nie próbowałam cieni mineralnych, muszę kiedyś kupić szczególnie, że do tylu rzeczy się przydają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham ten drugi kolor, fiolety są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka