Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Przysięga Gertrudy" Ram Oren

"Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat."

Każda historia ocalenia jest inna i każda z nich jest gotowym materiałem na książkę. Czytałam wiele opowieści ludzi, którzy przeżyli Holokaust i żadna nie powtórzyła się. Z każdą relacją odkrywam coś nowego z tych okrutnych czasów, przepełnionych łzami, bólem i śmiercią.  

Ram Oren opisuje przeżycia Michała Stołowickiego i Gertrudy Babilińskiej. Kim jest tytułowa Gertruda? Kiedy ją poznajemy, jest trzydziestopięcioletnią nauczycielką. Wraz z rodzicami mieszka w Starogardzie Gdańskim i jest w trakcie przygotowywań do własnego ślubu. Niestety pan młody nie pojawia się w kościele. Gertruda straszliwie upokorzona i zhańbiona wyrusza do Warszawy. Tam chce ukryć swój wstyd i poszukać szczęścia. Znajduje pracę u bardzo bogatych Żydów. Jest opiekunką do dziecka, ma opiekować się sześcioletnim Michałkiem. Między nimi tworzy się niezwykła i nierozerwalna więź. Gertruda obdarza chłopca macierzyńską miłością i przywiązaniem. Nic nie jest w stanie ich rozdzielić, nawet wojna. Podczas jej okropieństw Michał zostaje pozbawiony rodziców. Gertruda składa obietnicę, że ochroni chłopca, wychowa go i odwiezie do Palestyny.

Gertruda to zwykła- niezwykła kobieta. Czasem bardzo prosta ale przy tym naturalna. Na początku bała się przyjąć pracę u Żydów. Znała przerażające opowieści, plotki, półprawdy i oszczerstwa o ich rytuałach i zwyczajach. Postanowiła poradzić się w tej sprawie swojego katolickiego duszpasterza. Podobały mi się słowa jakich użył ksiądz w rozmowie z Gertrudą: "Istnieją dobrzy i źli chrześcijanie, podobnie jak dobrzy i źli żydzi. Najważniejsze, że to dobrzy ludzie, którzy będą cię kochać, a ty ich." Od razu znać odpowiedzialnego, światłego człowieka, który nie bazuje na plotkach a na własnych doświadczeniach i obserwacjach. Gertruda miała wiele szczęścia, gdyż na swojej drodze spotkała wielu dobrych i uczciwych ludzi, szczególnie podczas spełniania swojej obietnicy.

Wojna to taki czas kiedy nikt nie jest bezpieczny. Za chwilę nieuwagi, zbyt późną reakcję, zły wygląd można było stracić życie. Gertruda z niemalejącymi pokładami odwagi, codziennie od nowa strzegła małego chłopca. Misja ta nie udałaby się gdyby nie pewien oficer SS, który sam stracił żonę- Żydówkę. Karl Rink pojawił się w kluczowym momencie, kiedy szala wagi przeciążała już w stronę śmierci. Podarował on wtedy Gertrudzie i Michałkowi kolejną szansę, kolejne dni. Był również żydowski lekarz- dr. Berman. On również miał swój udział w ratowaniu naszych bohaterów. Losy jego i rodziny Stołowickich przeplatały się jak w kalejdoskopie. Za przysługę odpłacano przysługą. 

"Przysięga Gertrudy" to autentyczna historia miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady. Nie jest to ani relacja ani reportaż z tych wydarzeń. Izraelski pisarz Ram Oren opisał ją w formie spójnej i płynnie łączącej się powieści. Wszelkie nazwiska i epizody są przytaczane bez zmian i upiększeń. Z dialogów i rozmów, które przeprowadził z nielicznymi świadkami i bohaterami tamtych czasów, stworzył książkę obok której nikt nie przejdzie obojętnie. W "Przysiędze Gertrudy" oprócz historii ocalenia Michałka, znajdziemy epizody z życia Karla Rinka, oficera SS. Może wyda Wam się to dziwne, ale ma swoje uzasadnienie. Wcześniej pisałam, że pomógł Gertrudzie w kryzysowej sytuacji, kiedy bezpośrednio było zagrożone ich życie. Nie jest to jedyny powód...Karl Rink miał żonę Żydówkę. Chociaż na początku był zafascynowany ideologiami Hitlera to same akty okrucieństwa wobec Żydów były dla niego nie do przyjęcia. Próbował na swój sposób temu zaradzić. Pomagał tylu Żydom, ilu był w stanie. 

"Przysięga Gertrudy" to obowiązkowa lektura dla tych, którzy interesują się Holokaustem i zbrodniami II wojny światowej.Książkę polecam również tym, którzy lubią przewrotność losu i odkrywanie pokładów dobra tam gdzie się tego nie spodziewają.

W książce nie zabraknie momentów mrożących krew w żyłach, pięknych dowodów miłości, siły i determinacji...


Ram Oren "Przysięga Gertrudy", PWN 2012, ISBN: 978-83-01-16934-3


>>6/6<<

 

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Piotrowi z wydawnictwa PWN





 

Czytaj dalej...

"Za drzwiami deszczu" Marta Świderska- Pelinko

"Za drzwiami deszczu" to powieść skierowana głównie do kobiet. Myślę, że mężczyźni, którzy odważą się sięgnąć po książkę, odnajdą w niej tajemnice kobiecej duszy i sposób patrzenia na świat. Dzięki niej mogą odkryć swoje żony, narzeczone, dziewczyny na nowo.

Przedstawia losy trzech przyjaciółek: Magdy, Lidki i Kaśki. Znają się od bardzo dawna, razem pracują, razem dojrzewają do podejmowania trudnych decyzji, jakie co róż podsyła im życie.
Magda jest bardzo wrażliwa, uczuciowa i bogobojna. Trwa w małżeństwie, w którym od dawna nie układa się dobrze. Próbuje naprawić relacje z mężem, robi to jedynie ze względu na dzieci. Między małżonkami nie ma żadnych ciepłych uczuć. Jedynie pustka, samotność i niezadowolenie. Magda przypadkowo poznaje Artura, który zaczyna ją fascynować. Stoi na rozdrożu, nie wie jak postąpić. Czy wbrew swojej wierze ma rozerwać więzy małżeńskie? Czy ma prawo szukać szczęścia u boku innego mężczyzny?
Lidka jest wesoła, pełna wigoru i seksapilu. Jest też niezłą kombinatorką i intrygantką. Próbuje układać życie koleżankom bez ich wiedzy a co gorsza zgody. I ona żyje w trudnym, toksycznym związku. Pragnie dziecka, ale wszystko wskazuje na to, że jest bezpłodna. Mąż Lidki nie może się z tym pogodzić. Jest to powód ciągłych zatargów, wyzwisk, poniżań. Czy istnieje szansa żeby ocalić to małżeństwo?
Kaśka także nie ma łatwego życia. Chce odejść od męża ale on zmaga się ze śmiertelną chorobą. Kobieta nie chce mu odbierać nadziei a co za tym idzie siły do walki z nowotworem. Kaśka skrywa również bolesną tajemnicę z przeszłości.

Te trzy kobiety wiele dzieli. Podejście do życia, do wiary, stosunki z rodzicami. Łączy je jeszcze więcej. Chęć bycia szczęśliwym i spełnionym. Każda z nich musi znaleźć własną ścieżkę do realizacji tych planów. My możemy jedynie obserwować te zmagania i kibicować swoim faworytkom.
"Za drzwiami deszczu" przedstawia codzienność współczesnych trzydziestokilkulatek. Nie zawsze jest ona jasna, klarowna i beztroska. Wręcz przeciwnie. Przeplata się ona z ciemnymi stronami życia, którymi rządzi chaos i wszechobecne pokusy. To od nas zależy czy im ulegniemy. Nikt nie jest wolny od wad i popełniania błędów. To dzięki nim możemy dostrzec szczęście na tle codziennych, zwykłych zajęć.
"Za drzwiami deszczu" to lustrzane odbicie życia wielu czytelniczek.

Muszę przyznać, że początek znajomości z "Za drzwiami deszczu", nie był udany. Pierwsze rozdziały powiały nudą i banałem. Dopiero po kilkudziesięciu stronach, kiedy akcja na dobre się rozwinęła i przyspieszyła a problemy bohaterek nawarstwiły się, powieść nabrała rumieńców, wyrazu i zaciekawiła mnie. Od tego momentu trudno mi było odłożyć książkę. Musiałam jak najszybciej poznać zakończenie tej historii.



Marta Świderska- Pelinko ""Za drzwiami deszczu", Telbit 2010, ISBN: 978-83-62252-01-5



>>4+/6<<
Marta Świderska-Pelinko urodziła się w Katowicach. Zajmuje się krytyką literacką, od2006 r. tłumaczy teksty literackie z języka słowackiego. Jest prezesem rzeszowskiego oddziału Związku Literatów Polskich.
Zadebiutowała w 1996 r. tomikiem poezji Zatrzymany czas; kolejny zbiór wierszy - Refleksje - ukazał się w roku 2006. Jest także autorką powieści: W labiryncie bólu (2003) oraz Tułaczy smak Edenu (2007).
Otrzymała kilka nagród m.in. za całokształt twórczości literackiej i działalności kulturalnej oraz za wybitne osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury.




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pana Sebastiana z wydawnictwa Telbit






Czytaj dalej...

"Siostra" Mary Hooper

Za sprawą "Siostry" autorstwa Mary Hooper, powieść gotycka mości się wygodnie w czołówce moich czytelniczych preferencji. 

Poznajemy dwie młode dziewczyny. To osierocone siostry, które muszą borykać się z przerażająco trudną codziennością. Grace ma piętnaście lat, w wyniku gwałtu zachodzi w ciążę. Wedle panujących obyczajów, staje się "kobietą upadłą". Razem ze swoją siostrą Lily, która jest opóźniona w rozwoju, żyją w najbiedniejszej dzielnicy Londynu, gdzie codziennie walczą o przetrwanie. Wyprzedają rodzinne pamiątki aby mieć pieniądze chociaż na jeden posiłek dziennie. Szybko przychodzi dzień, kiedy nie mają już nic na sprzedaż a pensjonat, w którym do tej pory mieszkały, zostaje zamknięty a potem wyburzony.
Żeby przeżyć muszą znaleźć pracę. Mają szczęście. Zostają zatrudnione u rodziny Unwinów- właścicieli zakładu pogrzebowego. To ludzie bezwzględni, bez skrupułów, którzy żerują na śmierci.
Grace i Lily nie mają pojęcia, że uczestniczą w szeroko zakrojonej intrydze, która ma pozbawić je spadku...

Akcja powieści rozgrywa się w Londynie i przypada na rok 1861 podczas trwania epoki wiktoriańskiej, uważanej za czas rozkwitu i potęgi Wielkiej Brytanii oraz rewolucji przemysłowej. Ale tam gdzie jest ogromne bogactwo, musi być i bieda. Mary Hooper dokładnie relacjonuje i pokazuje nam różnice i brak równowagi jakimi rządzą się te dwa światy. Z jednej strony ukazuje nam przepych i beztroskę przemysłowców, potentatów pogrzebowych a z drugiej strony wstrząsające i wzruszające obrazy z życia najbiedniejszych członków społeczeństwa. Wśród nich sieroty. Autorka bardzo wiernie i sugestywnie przedstawiła ich codzienność, niebezpieczeństwa na jakie byli narażeni i możliwości jakie los mógł im zaproponować.

Epoka wiktoriańska to również czas rygorystycznej acz dwuznacznej moralności. Przykładem może być rodzina Unwinów, którzy pod płaszczykiem szacunku, wspaniałomyślności, współczucia i wielu inicjatyw charytatywnych skrywali swoje prawdziwe, okrutne oblicze. Wyzyskiwali ludzi dla nich pracujących, wykorzystywali seksualnie swoich biednych, pokrzywdzonych przez los podopiecznych, naciągali żałobników na niepotrzebne wydatki itd..

Najbardziej zaskoczył mnie opis wiktoriańskich zwyczajów związanych z żałobą, wplecione w całą powieść Mary Hooper. Pomysł stworzenia rodziny, która wzbogaca się na śmierci uważam za bardzo udany choć kontrowersyjny.

Lektura "Siostry" była dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Umiejscowienie akcji w czasach tak okrutnych i tak brutalnych dla ludności jest dla czytelnika głębokim, wzruszającym i emocjonującym, przeżyciem. Z łatwością w te klimaty można wpisać nie jedną sensacyjną i wciągającą opowieść.
"Siostrę" przeczytałam w jeden wieczór i natychmiast pokochałam.


Mary Hooper "Siostra", Nasza Księgarnia 2012, ISBN: 978-83-10-12094-6



>>6/6<< 
Mary Hooper urodziła się w Londynie. Czuje tak ogromny sentyment do tego miasta, że często portretuje je w swoich powieściach. Pewnego dnia przeczytała w jakimś magazynie opowiadanie, doszła do wniosku, że napisałaby je lepiej… i tak się zaczęło. Pierwszy tekst wysłała do czasopisma dla dziewcząt, które nie tylko go opublikowało, lecz także wypłaciło debiutującej autorce czternaście funtów. Dziś Mary Hooper mieszka w Henley w hrabstwie Oxfordshire razem z mężem, ma dorosłe dzieci, a w środy opiekuje się wnukiem, więc nie ważcie się wtedy do niej dzwonić!  



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Dariuszowi z wydawnictwa Nasza Księgarnia 

 
 
Czytaj dalej...

"Brama zdrajców" Edgar Wallace

Edgar Wallace uchodzi za autora wielu, bo ponad 170, bardzo poczytnych powieści awanturniczo- przygodowych.
Zastanawiam się czy miałam okazję przeczytać choćby jedną książkę z tego gatunku. Nic mi nie przyszło do głowy. Dlatego "Brama zdrajców" była dla mnie tak kusząca.

Czy z najbardziej i najpilniej strzeżonej twierdzy jaka była Tower of London, można skraść klejnoty koronne? Czy istnieje choć jeden człowiek, który poważyłby się na taki krok? Czy można zagrać na nosie strażnikom i funkcjonariuszom Scotland Yardu?

Graham Hallowell to drobny rzezimieszek. Chciałby żyć łatwo, w całkowitej wolności i w oderwaniu od zasad, nakazów i zakazów. Nigdy nie splamił się uczciwą pracą a pieniądze wyłudza od przyrodniego brata bądź zdobywa je w inny sposób, najczęściej niezgodny z prawem.
Tower of London
Graham Hallowell w sekrecie spotyka się z Tigerem Trayne. Razem opracowują plan, który ma im przynieść łatwą gotówkę a być może również, możliwość zapisania się na kartach historii...
Zapraszam na ekscytującą przygodę na miarę Arsena Lupina.

Plan włamania do Tower i kradzież klejnotów koronnych jest bardzo nowatorski. Jego opracowanie wymagało czasu, zmysłu orientacji, wnikliwej obserwacji oraz sprytu. Kiedy udało się dopracować i ułożyć w całość te elementy, nic już nie mogło powstrzymać złodziei. Musicie sami przeczytać czy ta misja się powiodła.

"Brama zdrajców" to plejada fantastycznych bohaterów. Znajdziemy tu między innymi: bogatego księcia Kishlastanu, poszukującego kobiet do swojego Haremu. Tajemniczy Mr Hallet, który ma wiele do ukrycia. Spostrzegawcza Mrs. Ollorby, która budzi postrach w środowisku przestępczym. Czy panna Hope Joyner, dla której własne pochodzenie jest nieznane. Każdy z nich posiada jakąś tajemnicę a czytelnik czerpie ogromną radość z ich odkrywania. Jesteśmy świadkami ich rozwoju ale oglądamy też ich upadki i cieszymy się kiedy dosięga ich sprawiedliwość.

Ale czy prawdziwa powieść awanturnicza może obejść się bez wątku miłosnego? Oczywiście, że nie.
W "Bramie zdrajców" odgrywa ona znaczącą rolę. Miłość odkrywamy w kilku odsłonach. Jedna jest romantyczna, druga jest walką o pozycję, trzecia jest potwierdzeniem męskości ale najpiękniejsza jest ta rodzicielska, skora do wszelkich poświęceń.

"Brama zdrajców" zamyka się na 204 stronach. Każda karta wypełniona jest po brzegi przygodą, sensacyjną i brawurową intrygą, porywem miłości oraz powiewem orientu z sprawą indyjskiego księcia.
Edgar Wallace pokazał nam niezwykły i bardzo interesujący kawałek historii Londynu.



Edgar Wallace "Brama zdrajców", Damidos 2012, ISBN: 978-83-7855-002-0


>>4+/6<<

Pisarz angielski, autor tomu poezji („Songs”, 1895) i licznych, bardzo poczytnych (tłumaczonych na polski) powieści awanturniczo-kryminalnych, np. „The Square Emerald” (1926), „The Terror” (1927), „The Flying Squad” (1928).
Jako nieślubne dziecko aktorki wychowywał się przygarnięty przez rodzinę tragarza. Naukę zakończył w szkole podstawowej. Pracował od 12. roku życia, a w wieku 18 lat zaciągnął się do Royal West Kent Regiment i służył przez 6 lat w Południowej Afryce. Przez krótki czas był korespondentem Daily Mail, ale został zwolniony pod zarzutem zniesławienia. Całe życie pochłonięty był tym, żeby uciec od smutnych przeżyć dzieciństwa i młodości. Marzył o zrobieniu majątku i wejściu do "wielkiego świata".

Wszystko to nie zapowiadało jego późniejszej popularności jako pisarza i tego, że pozostawi po sobie blisko 170 powieści, 17 sztuk teatralnych i wiele scenariuszy filmowych napisanych w ciągu dwudziestu ośmiu lat.

Jego wielkim sukcesem była już pierwsza powieść Zemsta Sprawiedliwych (The Four Just Men, 1905). To on był autorem scenariusza do filmu King-Kong (1932). Przed wojną wydano w Polsce 65 jego powieści, po wojnie tylko kilka. Był bardzo pracowitym i wydajnym pisarzem - używał wyłącznie dyktafonu, a teksty przepisywała maszynistka.

Zdobył ogromną popularność, ale sukcesu finansowego nie odniósł - pozostawił swoim spadkobiercom blisko 150 tysięcy funtów szterlingów długów. 


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Łukaszowi z wydawnictwa Damidos

 
Czytaj dalej...

"Tajemnica sosnowego dworku" Małgorzata J. Kursa

Od momentu kiedy przeczytałam "Teściową oddam od zaraz" wiedziałam, że zapoznam się ze wszystkimi  książkami Małgorzaty J. Kursy. Oto kolejny krok, który przybliża mnie do wykonania tego postanowienia. Tym razem autorka zaprosiła mnie do odkrycia "Tajemnicy sosnowego dworku". Była to lekka ale nie płytka i powierzchowna, dowcipna, czarująca podróż czytelnicza.

Filarem tej powieści jest przyjaźń, która łączy pewną grupę trzydziestolatków. Chętnie sobie pomagają, wspierają w trudnych chwilach, dzielą doświadczeniami i sukcesami. Wśród nich dostrzegamy Katarzynę Rawską. Kasia jest wrażliwą, niepoprawną romantyczką z sercem na dłoni. Właśnie straciła pracę w banku i szansę na stworzenie trwałego związku. Nie wie co robić. Ale od czego są przyjaciele? Marta pomaga jej zdobyć etat w fundacji, w której do tej pory była wolontariuszką i udziela rad, w jaki sposób może odzyskać miłość swojego wybranka.
Kasia z zachwytem i nową energią rusza do pracy. Jej pierwszym zadaniem jest dopilnowanie prac remontowych w Sosnowym Dworku, który ma być siedzibą fundacji. Udaje jej się to wyśmienicie. Każda chwila spędzona w dworku wzbudza w oczach dziewczyny zachwyt tak wielki, że postanawia odnaleźć informację o jego dawnych właścicielach. Lecz zaraz, zaraz...W Dworku dzieją się dziwne rzeczy...Co się stało? Co to ma być?

Książki Małgorzaty J. Kursy niezmiennie zachwycają mnie tym, że z lekkością i humorem opowiadają o rzeczach poważnych, o właściwej hierarchii wartości i o tym co w życiu jest najważniejsze. Autorka nie musi szokować aby zmobilizować czytelnika do refleksji.
"Tajemnica sosnowego dworku" to kolejna książka, która udowadnia nam jak ważna jest przyjaźń.Kiedy życie nam "dokopie" lub stoimy na zakręcie, warto mieć przy sobie sojusznika. Być może podpowie nam możliwe rozwiązania, wskaże drogę lub tylko ze zrozumieniem poklepie po plecach. Czasem już to wystarczy by dodać nam wiary i nowej energii do walki o swoje.

Bohaterowie to ludzie o bardzo ciepłym usposobieniu. Ich charakterystyki wywołują jedynie sympatię. Wśród nich znajdziemy kilka małżeństw, które są na etapie docierania. Mają małe dzieci co czasami komplikuje im życie. Możemy poobserwować z boku jak radzą sobie w trudnych sytuacjach, jak rozwiązują swoje problemy. Możemy korzystać z ich doświadczeń.
Znajdziemy tu również zawoalowane porady jak wychować sobie mężczyznę :)

Małgorzata J. Kursa ma niesamowite poczucie humoru i potrafi je sprzedać. Czytając jej książki nie sposób się nie uśmiechnąć. Wprowadzenie do "Tajemnicy sosnowego dworku" nadprzyrodzonych zjawisk wpłynęło na atrakcyjność książki. Duchy okazują się być przyjemne a skonfrontowanie panienek żyjących w XIX wieku ze współczesną rzeczywistością, to już samo w sobie jest zabawne.

Polecam książkę na nadchodzący letni wypoczynek :)


Małgorzata J. Kursa "Tajemnica sosnowego dworku", Wydanie II, Prozami 2012, ISBN: 978-83-932841-3-9


>>5/6<<



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Henrykowi z wydawnictwa Prozami









Czytaj dalej...

"Ślad życia, ślad śmierci" Paul L. Maier

"Ślad życia, ślad śmierci" to jedna z pierwszych książek w serii Corpus Delicti wydawnictwa Promic. Corpus Delicti to cykl prozy, która ma za zadanie przybliżać nam zwykłe sprawy, które tylko pozornie takie są. Nawet proste rzeczy miewają drugie dno. Trzeba dociekać korzeni winy i prawdy, szukając daleko poza granicami państw lub sięgając w głąb dziejów i ludzkiej natury.

Główny bohater książki to dr. Jonathan Weber, wykształcony, elokwentny, uczciwy i prawy człowiek. Jest wykładowcą na Harvardzie, wybitnym znawcą języków starożytnych a z zamiłowania i pasji archeologiem. W imponującym dorobku jego życia zawodowego znalazła się również książka o życiu i śmierci Jezusa.
Pewnego dnia dr. Weber otrzymuje tajemniczy list od światowej sławy archeologa Austina Balfoura Jenningsa. Okazało się, że to interesujące zaproszenie na wykopaliska do miasta Rama w Izraelu. Jonathan po  trochę z sentymentu do starego profesora a po trochę z ciekawości, wyrusza zmierzyć się z wielką historią. Nie przypuszcza, że odkrycie, które jest marzeniem każdego archeologa, dokonane jego ręką podważy główny fundament wiary chrześcijańskiej, a życie jego i ludzi na całym świecie zmieni się w  koszmar. Odkrycie to głęboko dotknie co trzeciego mieszkańca ziemi , czyli mniej więcej 1 800 000 000 ludzi. Zatrzęsie ich życiem w posadach, nagle i brutalnie wywróci do góry nogami zasady i obietnice, do których byliśmy przyzwyczajeni, które były częścią naszej tożsamości i nas samych.
Jonathan Weber staje przed trudnym wyborem, który może podważyć jego autorytet w dziedzinie archeologii, zburzyć świetnie zapowiadającą się karierę naukową lub zniszczy to, w co do tej pory wierzyliśmy.
Jak postąpi dr. Weber? Jakiego dokonał odkrycia? Jakie są perspektywy dla chrześcijan? Rozpoczyna się szalony wyścig z czasem i nie mniej szalonymi ludźmi, którzy próbują nie dopuścić do upowszechnienia wiadomości o epokowym odkryciu.

Odpowiedzi na te pytania poznacie w najnowszej książce Paula L. Maiera "Ślad życia, ślad śmierci", która wartką akcją, zakreśloną intrygą, spekulacją, spiskiem oraz tematem przypomina bestsellery Dana Browna.

Paul L. Maier oprócz tego, że pisze powieści jest również profesorem historii starożytnej. Ma w swoim dorobku ponad dwieście naukowych artykułów i poważnych dysertacji. Pomysł na thriller "Ślad życia, ślad śmierci" powstał w trakcie pisania "Poncjusza Piłata" w 1966 roku.
Temat dotyczący życia i śmierci Jezusa intryguje wielu pisarzy, dziennikarzy oraz zwykłych ludzi. Jest często poruszany w artykułach i jest inspiracją dla wielu powieści. Dlaczego? Czy trudno jest wierzyć w zmartwychwstanie? A może trudno jest wierzyć w charyzmatycznego człowieka, który tak umiłował ludzi, że poświęcił i oddał za nich swoje życie?
Religia jest nieodłączną częścią w życiu każdego człowieka. Musimy ufać naszym kapłanom i wierzyć w ich słowa. Wszelkie sensacyjne doniesienia i odkrycia są testem z siły naszej wiary. To w momentach kryzysowych możemy poznać swoje prawdziwe oblicze.

Dużym atutem powieści są bohaterowie. W większości są one fikcyjne, ale przewijają się przez jej karty także postacie autentyczne. Paul L. Maier uważa je za wystarczająco sławne by stanowiły "własność publiczną". Nie mniej ostrzega, że kwestie które padają z ust owych osób, są przez niego wymyślone.
Dzięki wykształceniu i zainteresowaniom autora, bohaterowie są niezwykle autentyczni. Chociażby przez charakterystyczny język jakim się posługują adekwatny do wykonywanego zawodu. Świetnie znają historię, metody archeologicznej pracy, procesy wydobywania znalezisk, ale i metody sprawdzania ich autentyczności. Wszystkie te elementy współgrały ze sobą i tworzyły możliwy scenariusz wydarzeń. Dobór słów choć specyficzny, naukowy nie sprawiał żadnych trudności podczas czytania. Nieznane mi określenia były bardzo dokładnie tłumaczone w tekście, sprytnie ukryte w dialogach bądź w przypisach. Fabuła jest prowadzona starannie i w żadnym momencie jej trwania nie czułam się zagubiona a wręcz przeciwnie, czułam się członkinią ekipy archeologicznej. Miałam wrażenie uczestniczenia w czymś wielkim, ważnym.

Powieść od początku do nieoczekiwanego końca, czyta się z jednym tchem i z rosnącą ciekawością. Akcja jest wartka i pełna gwałtownych zwrotów, które dodatkowo pobudzają wyobraźnię.  Niespodziewane było dla mnie to, jak ta książka jest wiarygodna i realistyczna. Włos się jeży na głowie.
W tym gąszczu historii, nauki i wiary znajdzie się również miejsce dla romantycznej miłości i wspaniałych przyjaźni.
Nie mogę również zapomnieć o pochwale pięknego wydania.Ciekawa okładka, szerokie marginesy, odpowiedniej wielkości druk- to wszystko cieszy i oko i czytelnicza duszę.  Miło mi jest prezentować książkę na półce mojej domowej biblioteczki. 

Jeżeli miałabym podsumować powieść jednym zdaniem, to: Spełniła moje oczekiwania w 100 %



Paul L. Maier "Ślad życia, ślad śmierci", Promic 2012, ISBN: 978-83-7502-320-6



>>5+/6<<

Profesor historii starożytnej na Western Michigan University i poczytny autor zarówno wielu prac naukowych, jak i powieści popularnych. Do jego dorobku jako powieściopisarza zaliczane są to dwa historyczne dokumenty - "Poncjusz Piłat" i "Rzym w płomieniach" - jak również "Ślad życia, ślad śmierci", teologiczny thriller, który stał się krajowym bestsellerem w swojej kategorii.





Z możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję pani Annie z wydawnictwa Promic
W podróż pociągiem albo na weekend pod gruszą warto zabrać ze sobą dobrą literaturę... W związku z tym na zbliżający się okres wakacyjny Wydawnictwo przygotowało specjalną promocję na swojej stronie: od dziś do 10-go sierpnia, korzystając z księgarni internetowej Wydawnictwa PROMIC, książki będzie można nabyć z niezwykle atrakcyjnym letnim rabatem.
 
Akcja obejmuje powieści z serii Okna i Corpus delicti oraz pozycje z serii Losy i Krople rosy.
 
Promowane tytuły będą zmieniane co wtorek, warto więc zaglądać na naszą stronę regularnie!
 
W tym tygodniu proponujemy trzy klimatyczne powieści:
 
W następny wtorek – pozycje Corpus delicti :)
Czytaj dalej...

"Żona oligarchy" Anna Blundy

"Miłość to gra bez wygranych"
Amy Winehouse

Każdy chce być szczęśliwy. Dla jednych jest to miłość, chęć założenie rodziny, inni chcą być sławni, dzierżyć w dłoni władzę lub chcą być po prostu bogaci. Właśnie na kanwie tych pragnień Anna Blundy oparła swoją powieść.

"Żona oligarchy" to nie pierwsza książka Anny Blundy. Autorka ma na swoim koncie kilka pozycji, między innymi: "Biblia złych wiadomości", "Czysta wódka", "Podwójny strzał", "Ślepa wiara". Niestety muszę przyznać, że to moje pierwsze spotkanie z tą brytyjską dziennikarką, reporterką i pisarką. Mam nadzieję, że nie ostatnie.

Przyszedł czas aby po trosze zarysować Wam fabułę "Żony oligarchy".  Powieść rozpoczyna się od morderstwa. Dwie młode, eleganckie kobiety zabijają mężczyznę. Zbrodnia ta nie jest popełniona w afekcie. Była zaplanowana i dokonana z zimną krwią. Dlaczego doszło do morderstwa i kim jest ofiara i jej kaci? Wraz z postępem akcji i w miarę czytania książki będziemy odkrywać sensacyjne puzzle tej zawiłej i intrygującej zagadki.
Cofamy się w czasie. W małym, mroźnym miasteczku Kirgask na Syberii mieszka Paweł i Katia. Nie maja łatwego życia. Ich codzienność to ciągła walka o jedzenie, o przetrwanie, o życie ale i o możliwość spełniania marzeń. Pewnego dnia jadą do Moskwy szukać szczęścia i pieniędzy. Tam spotykają Mo i Eliego, Anglików przebywających w Rosji na szkolnej wycieczce. To z pozoru niewinne i przypadkowe spotkanie połączy i zwiąże ich losy na całe życie.
Po latach cała czwórka, spotyka się ponownie. Katia epatuje otoczenie swoją urodą i bogactwem. Paweł Iwanczenko jest teraz najzamożniejszym człowiekiem w Rosji i zawsze zdobywa to czego pragnie. Choćby po trupach. Mo jest zafascynowana władczym i charyzmatycznym Pawłem. Eli to prawnik zaintrygowany Rosją, jej kulturą, jej możliwościami. Czy spełnią swoje marzenia? Czy zdobędą to, czego pragną?

Akcja książki rozgrywa się na przełomie lat 80-tych i 90- tych XX wieku. Rosja przeraża swoim okropieństwem i brutalnością, powala na kolana i chwyta za serce. Autorka wprowadza nas we wszelkie możliwe zakamarki ciemnej, brudnej egzystencji. Zmusza nas do szukania odpowiedzi na pytania: Jak żyć, gdy codzienność to ciągła inwigilacja, zastraszanie, w ogromnej biedzie, okropnych warunkach i bez szans na szybką poprawę sytuacji? Jak żyć kiedy skorumpowana władza nie ściga przestępców a doświadcza i skupia się na zwykłym, uczciwym człowieku? Pokazuje nam fragmenty z życia, pogodzonych z losem Rosjan. Najgorsze jest to, że  bieda i powszechny alkoholizm zmusza ich do zachowań uwłaczających godności, gdzie dla zdobycia pieniędzy gotowi są pędzić bimber, na prostytucję lub sprzedawać własne dzieci w celach seksualnych. Anna Blundy odmalowała przed nami przerażający obraz rzeczywistości z tamtych lat. Idealnie oddała klimat małych, rosyjskich miasteczek, wielkich metropolii i ludzkie nastroje.

Kreacje bohaterów są bardzo różnorodne. Nie wszystkie są jednoznaczne i nie wszyscy budzą sympatię. Ale o to właśnie chodzi, dzięki nim książka nabiera życia i charakteru. Niektóre postacie są bezwzględne i bezkompromisowe w swoich poczynaniach. Różnymi ścieżkami dążą do spełnienia swoich marzeń. Nie mają pojęcia jakie będzie ostateczne rozliczenie ich pragnień. Nie zdają sobie sprawy jaką cenę będą zmuszeni zapłacić i jak wiele mogą stracić.

Anna Blundy umiejętnie poprowadziła fabułę, tak że z rosnącą ciekawością przerzucałam kartki książki. Każda strona odkrywa przed czytelnikiem szeroki wachlarz emocji. "Żona oligarchy" zaangażuje w swą historię każdą cząstkę mojej duszy, serca i umysłu. Niejednokrotnie musiałam odłożyć powieść aby ochłonąć, przemyśleć, "przetrawić" treść. Jednak za każdym razem z nową energią i zapałem wracałam do lektury.

Polecam czytelnikom głodnym wielkich wrażeń, wzruszeń, niebanalnej historii i efektownego zakończenia.


Anna Blundy "Żona oligarchy", Damidos 2012, ISBN: 978-83-62885-21-3


>>5+/6<<

Anna Blundy- brytyjska pisarka, dziennikarka i reporterka.
Studiowała język rosyjski na uniwersytecie w Oksfordzie, była dziennikarką rosyjskiego wydania Timesa. Od 2006 r. pracuje dla BBC.







Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Łukaszowi z wydawnictwa Damidos


Czytaj dalej...

Stosik czerwcowy i kilka zapowiedzi :)

Uwielbiam podglądać Wasze stosiki a w nich najnowsze zdobycze, zakupy i wygrane w konkursach. U mnie dzisiaj same pozycje recenzyjne :)



1. "Skrzydła nad Delft" Aubrey Flegg- od wydawnictwa Esprit
2. "W otchłani" Beth Revis- od serwisu DużeKa
3. "Kawalerowie Angeliny" Brian O'Reilly- od serwisu DlaLejdis
4. "Stracona niewinność" Susan Lewis- od serwisu DlaLejdis



5. "Oro" Marcel A. Marcel- od serwisu DużeKa
6. "Miłość na wrzosowisku" Anna Łajkowska- od wydawnictwa Damidos
7. "Pensjonat na wrzosowisku"- Anna Łajkowska- od wydawnictwa Damidos
8. "Jedyne dziecko" Jack Ketchum- od wydawnictwa Papierowy Księżyc- nowa współpraca
9. "Drzewo morwowe" Tomasz Białkowski- od wydawnictwa Szara Godzina



10. "Chłopiec w walizce" Lene Kaaberbol/Agnete Friis- od wydawnictwa Papierowy Księżyc- nowa współpraca




Jeszcze raz bardzo dziękuję za książki i zaufanie :)




Zapowiedzi: 

 "Miasteczko NiceVille" 
Prószyński i s-ka, Premiera: 21 czerwca 2012


Pewnego wiosennego dnia dziesięcioletni Rainey Teague nie wraca ze szkoły do domu. Śledztwo prowadzi były żołnierz sił specjalnych Nick Kavanaugh, obecnie detektyw wydziału kryminalnego. Dni mijają i rodzina traci nadzieję na powrót chłopca – a kiedy policja go znajduje, jest żywy, ale w śpiączce i nie wiadomo, czy kiedykolwiek odzyska przytomność.
Rok później znika bez śladu kolejna mieszkanka Niceville, starsza kobieta, należąca do jednej z najstarszych i najwybitniejszych rodzin w mieście. Nick Kavanaugh znowu prowadzi śledztwo, zostając wciągnięty w mroczny świat pomiędzy życiem a śmiercią, gdzie stanie twarzą w twarz ze starożytną złowrogą siłą, która czai się pod miastem, mroczniejszą i starszą niż górski las otaczający jej źródło: głęboką na tysiąc stóp otchłań znaną jako Krater.
„Miasteczko Niceville” to pierwsza część serii znakomitych horrorów, których akcja rozgrywa się w tajemniczym miasteczku na południu Stanów Zjednoczonych.


 "Awantura na moście" Marcin Hybel
Instytut Wydawniczy Erica, premiera: 24 czerwiec 2012

Nograd to średniowieczny gród, w którym było tak błogo, że niektórych aż krew zalewała. Wszak jak długo można było czerpać satysfakcję z wiecznie urodzajnych plonów, tanich artykułów na bazarze, pięknej pogody, sprawiedliwych rządów czy zawsze chętnych małżonek.
Wielu wierzyło, że to klątwa. Kara za dawne czyny lub ostrzeżenie przed czymś, co dopiero miało nadejść. Ludziom nie chciało się nawet chodzić do świątyni, bo i po co, a grabieże na gościńcach, jeśli już były organizowane, to raczej z pobudek czysto hobbystycznych.
Chytry plan bogoboja Kumara, który miał zachęcić mieszczan do uczęszczania na jego homilie, miłość wojmiła do Aliwii, pogoń kasztelana za sławą oraz rabunek szykowany przez emerytowanych łotrzyków były wydarzeniami, które miały zmienić Nograd raz na zawsze.



 "Pieśń Aborygenki. Podróż w głąb duszy Australii" Ros Moriarty
Nasza Księgarnia, premiera: 27 czerwiec 2012

Borroloola to miejsce narodzin mojego męża, który po irlandzkim ojcu odziedziczył jaśniejszy odcień skóry, kontrastujący z ciemną karnacją matki. Czteroletni John został porwany – wywieziony z innymi dziećmi z mieszanych związków na przyczepie wojskowej ciężarówki. Opieka społeczna i Kościół postanowiły zrobić z niego białego chłopca w oddalonych o trzy tysiące kilometrów Górach Błękitnych. Z tamtego dnia mój mąż pamięta, że podczas jazdy po wyboistej drodze jakaś drewniana skrzynia zmiażdżyła mu palec u nogi. Pamięta też płacz dobiegający nieprzerwanie znad kłębowiska oblegających go kwiecistych spódnic.

W "Pieśni Aborygenki" Ros Moriarty opisuje inicjacyjną podróż, jaką odbyła z kobietami z rodziny swojego męża, rdzennymi Australijkami. Jako jedna z nielicznych białych dopuszczonych do plemiennych tajemnic próbuje w niezwykłym, bardzo osobistym reportażu dociec prawdy o tak zwanych skradzionych pokoleniach i poznać duchowość najstarszej kultury istniejącej dzisiaj na Ziemi.

"Jak makiem zasiał" Anna Trojan
Prószyński i s-ka, premiera: 5 lipiec 2012

Mazowsze, koniec XIX wieku. Spokój niewielkiego miasta burzą mrożące krew w żyłach wypadki na cmentarzu. Pod osłoną nocy, w miejscu gdzie chowano ofiary cholery i ubogich z przytułku, ktoś rozkopuje groby i okalecza zwłoki. Działaniami policji kieruje doświadczony komisarz Połżniewicz. Mimo wzmożonych wysiłków „oprawca” długo pozostaje nieuchwytny. Dodatkowo pojawia się sprawa zniknięcia Adeli, córki rzeźnika, a niedługo potem osiemnastoletni student popełnia samobójstwo. Komisarza niepokoi dziwna koincydencja wszystkich wydarzeń. Tymczasem śledztwo w sprawie zbezczeszczenia ciał – zamiast zmierzać ku końcowi – poważnie się komplikuje. Wszystkie ślady prowadzą do szpitala dla obłąkanych, gdzie dzieją się przerażające rzeczy. Wkrótce pada kolejny trup. Tym razem chodzi o zabójstwo. Wydaje się jasne, że zbrodnia związana jest z profanacją grobów. Najwyraźniej, ktoś zdesperowany gotów jest mordować, by ukryć prawdę.


"Porzucony" Alan Philips/John Lahutsky
Znak, premiera: 23 lipiec 2012



Wania jako chore niemowlę został opuszczony przez niedojrzałą matkę i umieszczony w upiornym rosyjskim sierocińcu. W wieku zaledwie 6 lat został przeniesiony na zamknięty oddział psychiatryczny, w którym był przywiązywany do łóżka, faszerowany lekarstwami, niedożywiony i przemarznięty.
Na drugim krańcu świata w Stanach Zjednoczonych, Paula poznaje historię chłopca, postanawia go uratować: adoptuje go i sprowadza do Ameryki. Historia Wanii to dowód na to, że nawet najbardziej nierealne marzenia mogą się ziścić.






 "Zaproszenie na morderstwo" Carmen Posadas
Muza, premiera: lipiec 2012

Grupka przyjaciół na jachcie, tajemnicze morderstwo, wszyscy są podejrzani, bo każdy z nich miał motyw… Sytuacja jak z klasycznym kryminale, gdyby nie fakt, że być może zamordowana Olivia sama to wszystko ukartowała! Czy rzeczywiście można być aż tak perfidną osobą i dać się zabić, żeby dokonać zemsty na nielubianych znajomych? Zagadkę spróbuje wyjaśnić Agata, siostra Olivii, wielbicielka powieści detektywistycznych. Ale czy przypadkiem i ona nie jest nieświadomym niczego elementem wyrafinowanej gry swojej siostry? I czy wskazanie mordercy to na pewno właściwe zakończenie?







Znaleźliście coś dal siebie?




Czytaj dalej...

"Zakochana w mroku" Franny Billingsley

"Przyznałam się do wszystkiego i chcę zostać powieszona. Bardzo was proszę.” Tymi odważnymi słowami rozpoczyna się powieść "Zakochana w mroku" Franny Billingsley.


Te dwa zdania tak rozbudziły moją ciekawość, że już natychmiast musiałam poznać postać, która je wypowiedziała i powód, dla którego to zrobiła.

Główna bohaterka „Zakochanej w mroku” wraz z bliźniaczą siostrą Rose mieszkają w niewielkiej wiosce. Wychowuje je ojciec, który jest miejscowym pastorem. Briony uważa, że jest wiedźmą. Czuje, że to jej moce spowodowały śmierć ukochanej macochy, pożar i powódź w rodzinnym domu oraz upośledzenie Rose. Dziewczyna żyje z ogromnym poczuciem winy i w ciągłym strachu. Jej sekret nie może ujrzeć światła dziennego. Wiedźmy od wieków są ścigane, sądzone i na końcu wieszane.

Briony odmawia sobie prawa do szczęścia, mechanicznie wykonuje obowiązki. Jedynie opiekę nad siostrą traktuje sumiennie, gdyż taka była ostatnia wola macochy. Wytchnienie przynoszą jej wycieczki na bagna, mieszczące się nieopodal domu. Tylko tam może poczuć się w pełni sobą, wolna. Bagna są siedzibą Prastarych, duchów moczar, Bagnoluda, Trupiej ręki czy Błotnistej twarzy. Nieupoważnieni i nieproszeni goście mogą tam stracić życie. Pewnego dnia w życie Briony wkracza Eldric. Choć dziewczyna stara się utrzymywać dystans, ulega urokowi przybysza. Szybko się zaprzyjaźniają. Powoli zaczyna również kiełkować między nimi poważniejsze uczucie.

Briony Larkin jest narratorką i jednocześnie naszą przewodniczką po świecie „Zakochanej w mroku”, którego sama tak do końca nie rozumie. Jest również niezwykłą nastolatką. Wmówiono jej, że jest wiedźmą, ale czy tak jest naprawdę? Niestety, z nikim nie może skonsultować swoich przypuszczeń, bo wtedy podpisze na siebie wyrok śmierci. Briony zawsze jest poważna, nieufna,  nigdy się nie uśmiecha, często jest złośliwa. Czy taka jest naprawdę, czy to tylko maska skrywająca jej prawdziwe oblicze?

Również wyrzuty sumienia z powodu śmierci macochy, przygniatają jej młode barki odbierając swobodę i beztroskę życia. Obowiązki wobec siostry, nieczuły, wycofany ojciec dopełniają obrazu tej przytłoczonej, zagubionej i bezmiernie samotnej nastolatki.

Franny Billingsley przedstawiła nam w swojej książce bardzo ciekawe, dynamiczne i barwne postacie. Mają one wiele do przekazania, jednocześnie uatrakcyjniają powieść i nadają jej charakteru. Moje serce zdobyła Rose. Piękna, delikatna, eteryczna i utalentowana dziewczyna. Przypomina wątły kwiat, o który trzeba starannie dbać, aby cieszyć nim oko jak najdłużej. Jest w lekkim stopniu upośledzona umysłowo, dzięki temu w zaskakujących momentach jest bardzo przydatna, a jej spostrzeżenia są bardzo trafne.

Podsumowując, mroczny, magiczny, baśniowy świat wykreowany przez Franny Billingsley urzeka oryginalnością. Intryguje fabułą. Kusi pięknym, plastycznym językiem i wartką akcją. Całość jest przemyślana, spójna, z odrobiną humoru i zadumy nad życiem, nad wyborami.


Franny Billingsley "Zakochana w mroku", Wydawnictwo Literackie 2012, ISBN: 978-83-08-04852-8




                                                                       >>5/6<<





 Franny Billingsley – amerykańska autorka książek dla dzieci i młodzieży. Jej debiutancka powieść The Folk Keeper otrzymała wiele wyróżnień, w tym prestiżowe Notable Children's Book oraz the Boston Globe-Horn Book Award Best Book of the Year. Chimeto trzecia książka autorki. Została nominowana do National Book Award. Franny mieszka w Chicago z mężem i dwójką dzieci.







Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis. Bardzo dziękuję za możliwość przeczytania książki. 


Czytaj dalej...
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka