Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka" Francesca Simon

Ku przerażeniu rodziców, na rynku wydawniczym ukazała się kolejna książeczka o koszmarnym Karolku. 


Dla tych, co go jeszcze nie znają, króciutkie przypomnienie. Karolek według swoich rodziców jest najbardziej koszmarnym dzieckiem na świecie. Nikogo nie słucha, nie stosuje się do panujących zasad, wszystko i wszyscy go denerwują, a szczególnie młodszy brat Damianek. Od blisko 20 lat możemy poznawać coraz to nowe i koszmarne przygody w bajecznie kolorowych książeczkach.

Kolejna z nich zatytułowana "Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka" to alfabetyczny spis wszelkich rzeczy, osób zdarzeń, których Karolek albo nienawidzi, albo kocha. Tych drugich jest zdecydowanie mniej, bo cóż może go zainteresować, skoro jest obrażony na cały świat i zawsze w opozycji do niego? No chyba, że są to słodycze, bądź rzeczy, dzięki którym może zdenerwować rodzinę czy znajomych.

Z książeczki "Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka" dowiemy się m.in., że na ulubioną czekoladę Karolek wydaje całe kieszonkowe lub gdzie chowa znienawidzona brukselkę, która babcia jest najukochańsza, jakie jest hasło do tajnego klubu i wiele wiele innych.

Spis jest przejrzysty, hasła wytłuszczone, całość idealnie dostosowana do specyficznej grupy odbiorców, jakimi są dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Łatwo się po nim poruszać ze względu na szczegółowy spis treści, ale i odnośniki pod każdym hasłem. Każdy dobrze wie, że najłatwiej i najprzyjemniej uczyć się poprzez zabawę. "Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka" oswaja dzieci z książkami typu słownik, leksykon czy encyklopedia. Na jej podstawie możemy nauczyć nasze pociechy wyszukiwania haseł, poszukiwania odpowiedniej strony, jak wykorzystywać odsyłacze itp. Hasła są pisane w kilku zdaniach, prostymi słowami. To również dobry sposób na poznanie, przyswajanie, przypominanie alfabetu. Dzieci mimowolnie uczą się, jak wyglądają litery i jak po sobie występują.

Oprócz korzyści edukacyjnych książka "Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka" ma przede wszystkim charakter rozrywkowy. Spodoba się wszystkim fanom koszmarnego Karolka i jest obowiązkowym prezentem dla każdego kolekcjonera przygód swojego ilustrowanego bohatera. 







Francesca Simon "Wszystkie koszmary koszmarnego Karolka", tł. Maria Makuch, Znak Emotikon 2012, ISBN:  978-83-240-1976-2


5/6



Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu bardzo dziękuję  za książkę :)))


Czytaj dalej...

"Zgubne dziedzictwo" i "Za ciosem" Jacek Krakowski

"Zgubne dziedzictwo" to kolejny kryminalik ze znanej serii Super Kryminał.  Jego twórcą jest Jacek Krakowski, którego uwielbiam. Jego wizja świata,  styl, poczucie humoru przypadł mi do gustu i z przyjemnością sięgam po tomy jego autorstwa.

Jacek Krakowski kolejny raz zaprasza nas do świata Laury Sawickiej, absolwentki Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Tym, razem kobieta przyjeżdża do Kostrzyna na pogrzeb ciotki Zenobii. Na miejscu policjantka poznaje ukrytą do tej pory gałąź z rodzinnego drzewa genealogicznego. Jest zaskoczona powiązaniami, konszachtami i pochodzeniem nowych wujków, ciotek i kuzynów. Jak się okazuje oni również nic o niej nie wiedzą. Jedynie nestorka rodu orientuje się w profesji Laury i kiedy sytuacja odmienia się o 180 stopni a martwa ciotka Zenobia powraca zza światów, starsza pani wykorzystuje jej zdolności i zleca prywatne śledztwo. 

W "Zgubnym dziedzictwie" odkryłam odrobinę Agathy Christie. W kryminaliku Jacka Krakowskiego tak jak  w wielu dziełach królowej gatunku, cały dramat zamknięty jest na określonym obszarze i w niezmiennym kręgu podejrzanych. Mamy starą, obszerną willę. Kilkanaście osób rodzinnie ze sobą powiązanych. Dwa podrobione testamenty, a w kwestii trupów- tendencję wzrostową. Ktoś tu nieźle namieszał a sprawca ukrywa się wśród najbliższych i każdy ma coś na sumieniu. 
Laura Sawicka jest fantastycznym słuchaczem i od pierwszego spojrzenia budzi zaufanie. Wszyscy chcą z nią porozmawiać, zwierzać się. Policjantka podczas rozmów nikogo nie naciska, nie wypytuje, po prostu słucha. I tutaj znowu nasuwa się porównanie do Christie. Herkules Poirot był taki sam. Słuchał, kompletował wyznania każdej osoby, nie pomijał plotek a potem puszczał w ruch szare komórki :) Podobnie było w tym przypadku. 

Przyznaję, że połapanie się kto kim jest w tej książce, jakie są jego rodzinne powiązania na początku sprawiało trudności. Jednak kiedy połapałam się w tym ludzkim gąszczu i mogłam już skupić się na intrydze, było ciekawie i zajmująco. 
Jacek Krakowski wykreował zgrabną historię, przy której miło spędzicie czas.





Jacek Krakowski "Zgubne dziedzictwo", wydawnictwo Pi 2012, ISBN: 978-83-62781-25-6




4+/6





Po raz pierwszy Jacek Krakowski nie użył w swojej książce postaci Laury Sawickiej. Byłam zawiedziona. Czekałam już na kolejną przygodę z moją ulubioną policjantką...

A tu...

W małej miejscowości Lisice pod Łodzią mieszka autorka poczytnych romansów Matylda Delmonte. Jej mąż zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach a wraz z nim pokaźna suma pieniędzy. Wydarzenia te i sama pisarka wzbudzają ogromne zainteresowanie mieszkańców, fanów i ludzi żądnych sensacji. Matylda postanawia wykorzystać to zainteresowanie do własnych celów i umawia się na obszerny wywiad z dziennikarzem Janem Maronem. Co z niego wyniknie? Czy przyniesie oczekiwane korzyści?

Jacek Krakowski całą swoją intrygę zawarł w dialogach. Nie doświadczycie ani grama opisów. Co mnie osobiście bardzo odpowiada. "Za ciosem" nie jest podzielona na rozdziały ale na wywiady. Wszystkiego zatem dowiadujemy się z rozmów jakie przeprowadza z mieszkańcami domu i miejscowości Lisice, Jan Maron. Nie mamy zatem pewności jak wyglądają bohaterowie ani w jakich warunkach mieszkają gdyż opinie są subiektywne a czasem wykluczające się.

Lisice to małe miasteczko, określane niegdyś kurortem pod Łodzią. Tak jak i innych tego typu miejscowościach, mieszkańcy znają się bardzo dobrze, znają wszystkie swoje sekrety i nic nie da się ukryć przed wzrokiem wszędobylskich sąsiadów. Jan Maron zbierając wywiady odkrywa prawdziwe oblicze Matyldy Delmonte, jej męża, sąsiadów, przyjaciół i wrogów, ich historię i ich życie. Ujawnia pogmatwane powiązania między bohaterami i dochodzi do zaskakujących wniosków.

"Za ciosem" idealnie oddają poczucie humoru autora, poznany we wcześniejszych jego książkach. Podsuwa czytelnikom znaną i prawdziwą tezę, że nie wszystko jest takim, na jakie wygląda.





Jacek Krakowski "Za ciosem", wydawnictwo Pi 2012, ISBN: 978-83-62781-87-4



4/6



Za możliwość przeczytania książek dziękuję Panu Janowi z wydawnictwa Pi, super kryminał.pl  :))



Czytaj dalej...

"Niemy strach" Graham Masteron

Uwielbiam twórczość Grahama Mastertona. Wiele już jego powieści mam na swoim czytelniczym koncie ale jeszcze wiele przede mną. Wiem, że kiedy sięgnę po jego książkę, to szarganie emocjami mam zagwarantowane.

Główną bohaterką "Niemego strachu" jest Holly Summers. Jako dziecko w wyniku wysokiej gorączki i gwałtownej choroby straciła słuch. Przez lata udało jej się swoja ułomność zamienić w pożytek. Holly biegle czyta z ruchu warg. Tę umiejętność doceniła Policja i w sytuacjach kiedy "normalne", zwyczajowe podsłuchy nie mogą być użyte lub zawodzą, wykorzystuje Holly. Jest "żywym" przekaźnikiem informacji, swoistym łącznikiem między przestępcą a organami ścigania.
Lecz nie tylko tym zajmuje się Holly. Na co dzień jest opiekunem społecznym, pomaga dzieciom ofiarom przemocy domowej. Ma do czynienia z najokrutniejszymi przypadkami tj. molestowanie, ciężkie pobicia. Pewnego dnia podczas rutynowej kontroli w domach swoich podopiecznych, Holly odnajduje zmasakrowanego chłopca. Wstrząśnięta rozpoczyna procedury, wzywa policję. Sprawa trafia  do sądu. Podczas rozprawy ojciec okaleczonego dziecka rzuca na Holly klątwę Kruka. Czym jest ta klątwa? Czy zmieni ona życie Holly i ściągnie na nią niebezpieczeństwo?

Sama do końca nie wiem jak ocenić tę książkę. Wiem jedno z grozą na pewno nie miała nic wspólnego. Nie wywołała u mnie typowego do tego gatunku dreszczu na plecach, nie zjeżyła włosów, nie wzbudziła obawy czy strachu.
To co odczuwałam podczas lektury "Niemego strachu" to ogromny ból, złość a nawet nienawiść do opisywanych zdarzeń, na rodziców, którzy dopuszczali się okropieństw względem własnych dzieci. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ich motywów, nie akceptuję ich i nie zgadzam się na takie ich traktowanie.

Co do postaci, do nich również mam zastrzeżenia. Płytcy, bezbarwni, niedostrzegalni, jednostronni, bez życia. Jedynie Holly dała się poznać z lepszej strony. Poprzez swoje przeżycia i doświadczenia wybijała się wśród tłumu czarnych postaci. Teraz dopiero zauważyłam, że prawie wszystkie postacie oprócz Holly były złe, motywowane do życia jedynie swoimi niecnymi zamiarami. Trochę to dziwne.

Sama historia zapowiadała się ciekawie. Intrygujący początek a potem entuzjazm i pierwsze zauroczenie opada. Książkę ratują krótkie rozdziały, które pozwalały na szybką lekturę, bez zastanowienia, bez refleksji z małą przyjemnością.
Klątwa Kruka. Cóż to takiego? Ma ona swoje korzenie w legendach i wierzeniach indiańskich. Miało być emocjonująco a wyszło jedynie poprawnie. Można było wykrzesać z tej historii o wiele więcej.

Jestem ciekawa czy w przypadku Mastertona to już zmęczenie materiału, chwilowa niedyspozycja czy tendencja spadkowa...





Graham Masterton "Niemy strach", tł. Paweł Wieczorek, Replika 2012, ISBN: 978-83-76742-16-8


4-/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Karolinie z wydawnictwa Replika :)))


Czytaj dalej...

Co będę czytać w lutym...czyli stos 1/13


Zobaczcie o czym będziecie mogli poczytać na moim blogu już wkrótce...



Stosik recenzencki:






1. "Trylogia Igrzyska śmierci" Suzanne Collins-  od wydawnictwa Media Rodzina
2. "Błękitny dym" Nora Roberts- od wydawnictwa Świat Książki
3. "Białe autobusy" Sune Persson- od wydawnictwa PWN
4. "Pieśń kolibra" Ana Veloso- os serwisu zaczytaj się
5. "Macierzyństwo" Heidi Bratton- od wydawnictwa WAM
6. "W plątaninie uczuć" Gabriela Gargaś- od wydawnictwa Feeria
7. "Historia pewnego związku" Danka Braun- od wydawnictwa Prozami
8. "Dzień kłamstwa" William Brodrick- od wydawnictwa Hachette





 Nocny pożar rodzinnej pizzerii zmienił życie małej Reenie. Podpalacz trafił do więzienia, ale dziewczynka, zafascynowana ogniem, na zawsze związała z żywiołem swoje życie: po kilkunastu latach została policjantką w wydziale podpaleń w Baltimore. Od pewnego czasu w mieście zaczynają mnożyć się pożary, giną ludzie, śmiertelne niebezpieczeństwo zaczyna też grozić Reenie i jej ukochanemu. Kto jest sprawcą tragicznych płomieni i dlaczego? Opowieść o kobiecie, która w imię miłości pokonała strach, by przeciwstawić się szaleńcowi, terroryzującemu jej najbliższych.






Na początku 1945 roku było już jasne, że upadek hitlerowskich Niemiec to kwestia kilku miesięcy. Rząd neutralnej Szwecji zorganizował niezwykłą akcję humanitarną ratowania więźniów obozów koncentracyjnych. Szwedzki Czerwony Krzyż i rząd Danii podjęły rozmowy z Himmlerem, w których głównym negocjatorem był hrabia Folke Bernadotte. Misja trwała dwa miesiące, ocalono życie 17 tysięcy ludzi, którzy konwojami pomalowanych na biało autobusów, oznaczonych symbolem czerwonego krzyża, zostali przewiezieni na terytorium Szwecji.

Akcja przeszła do historii pod nazwą Białe Autobusy. Książka stanowi pierwszą tak pełną relację z przebiegu tej wyjątkowej operacji, ujawnia kulisy tajnych negocjacji, a także zeznania naocznych świadków i uczestników wydarzeń.



  
Lua od zawsze była niewolnicą, służącą córki właściciela plantacji trzciny cukrowej. Nigdy nie znała swoich rodziców, nie miała praw, nie mogła decydować o swoim losie, ale miała jedną tajemnicę, której pilnie strzegła - umiała czytać i pisać. Dlatego właśnie ją stara Imaculada poprosiła o spisanie historii swojego życia. Imaculada budziła lęk u wszystkich, bo przybyła do Brazylii z Afryki, bo pielęgnowała odwieczne zwyczaje swoich przodków, bo była inna... Jej opowieść ma zaskakujący wpływ na życie młodej Lui. Dzięki niej dziewczyna decyduje się na ucieczkę, by połączyć się z ukochanym, dzięki niej walczy o swoją wolność, dzięki niej ma szansę pomóc innym podobnym do niej.





Bez względu na model macierzyństwa, jaki preferujesz, czy jesteś matką, czy dopiero nią zostaniesz - ta książka może być dla ciebie. Zaprasza do spojrzenia na macierzyństwo jak na zaskakującą przygodę, która przemienia kobietę. Wystarczy tylko zaakceptować to, że jesteś matką, że większość twojego czasu wypełnią dzieci i zarządzanie domem. Wówczas odkryjesz, że rola matki jest wyjątkowa, ponieważ buduje u dzieci mocny fundament wartości i cnót. Jeśli będąc matką, podążysz własną drogą, różną od obowiązujących trendów i nacisków społeczeństwa, odnajdziesz spokój oraz zaczniesz czerpać radość z przebywania z dziećmi. Ostatecznie osiągniesz niekonwencjonalny sukces - życie pełnią miłości.



 Siłą tej powieści jest jej niezwykła prawda emocjonalna, właściwie każda kobieta może się zidentyfikować z wybrana bohaterką.
Opowieść o prawdziwej kobiecej przyjaźni, cierpieniu, miłości, zdradzie. Opowieść o tym jak trudną sztuką jest pięknie żyć.
Trzy historie, trzy różne kobiety. Każda inaczej żyje swoje życie, walczy o siebie i swoje marzenia. Są do bólu prawdziwe, a przy tym nie pozbawione autoironii i poczucia humoru.
Książka ukazuje całą panoramę spraw, problemów czasem śmiesznych, czasem poważnych. Codzienne problemy, zmaganie z przeciwnościami losu, udane związki i mniej udane rozwiązki. Poruszająca!




 Namiętność, erotyczny układ, uczuciowe wzloty i upadki.
Czy pożądanie i romans bez zobowiązań mogą być podstawą głębokiego związku?
Wszystko zaczęło się w czasach, gdy sklepowe półki świeciły pustkami, a w kawiarniach podawano głównie winiak klubowy.
Poznali się w kultowym krakowskim klubie studenckim Pod Jaszczurami.
Ona - skromne, niedoświadczone brzydkie kaczątko, zakochała się w nim bez pamięci. On - obiekt pożądania większości kobiet, syn bogatych rodziców, łaskawie pozwolił się wielbić, a rola nauczyciela seksu mocno go bawiła. Pewnego dnia wyjechał. Spotkali się po jedenastu latach, gdy ona, samotna matka, już nie tak skromna, szykowała się do zamążpójścia, a on, wdowiec, chciał znaleźć w Polsce wyciszenie.




Ojciec Anselm to niezwykły mnich z zakonu gilbertynów. Pewnego dnia odwiedza go przyjaciel z dawnych lat i opowiada mu mrożącą krew w żyłach historię kobiety, która została zdradzona przez czas, los i kogoś bliskiego...

Kogoś, kto wciąż pozostaje w ukryciu. Anselm będzie musiał zbadać historię tej kobiety oraz tajemnicę, której korzenie sięgają wydarzeń rozgrywających się we wczesnych latach 80. w Polsce, znajdującej się w żelaznym uścisku zimnej wojny. Przedzierając się przez meandry historii, dekady tajemnic i pół wieku kłamstwa, odkrywa prawdę, która może zniszczyć komuś życie, prawdę tak szokującą, że niejedna osoba mogłaby zabić, aby tylko nie wyszła ona na jaw. Dzień kłamstwa to najlepsza jak dotąd powieść Williama Brodricka, z fabułą i tempem akcji jak u Toma Roba Smitha oraz atmosferą i głębią rodem z książek Johna le Carré






Stosik wymiankowy:






1. "Zimowa róża" Christian Signol od megii24, wymiana na LC
2. "Posłuszeństwo" Will Lavender  od kki13, wymiana na LC
3. "Stephanie Plum, Janet Evanovich od megii24, wymiana na LC
4. "Rzęsy na opak" Dawid Kornaga od kki13, wymiana na LC
5. "Żółta sukienka" Beata Gołembiowska" od kki13, wymiana z LC
6. "Rzeź niewiniątek" John Saul od megii24, wymiana z LC
7. "Dolores Claiborne" Stephen King od okruszek, wymiana z LC
8. "Kurtyna" Agatha Christie, od kki13, wymiana na LC





"Igrzyska śmierci" to bardzo popularna i zbierająca najlepsze recenzje książka w 2012 roku. Cieszę się, że wreszcie i ja będę mogła ją poznać.
Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że ją mam :D

Czytaj dalej...

"Kiedy serce płacze" Cindy Woodsmall

Ludzkie losy to labirynt emocji, przeżyć, doświadczeń, decyzji, tradycji. Łatwo się w nim pogubić, zrobić jeden niewłaściwy krok, pójść w złym kierunku. Jednak takie uczucia jak miłość, przyjaźń, nadzieja, zaufanie pozwalają wrócić na właściwe tory, cieszyć się życiem, być.
Seria Labirynty wydawnictwa WAM opowiada o trudnych, przeplatanych łzami i śmiechem, rozpaczą i szczęściem ludzkim losie, o treści i sensie życia.

O Amiszach wiem niewiele choć intryguje mnie ta tajemnicza i odizolowana wspólnota ściśle przestrzegająca reguł Ordnung, która nie akceptuje nowoczesnej techniki. To co jest nieznane kusi mocniej a więc popychana ciekawością poszukuję książek i filmów dotykających życia tych ludzi. Takim sposobem w moje ręce wpadła książka "Kiedy serce płacze" Cindy Woodsmall.

Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Hannah Lapp, która pochodzi z rodziny Amiszów. Jest posłuszną ojcu i zgromadzeniu dziewczyną, dopóki nie poznaje Paula, należącego do społeczności mennonitów. Między nimi rozkwita pierwsze, nieśmiałe ale ekscytujące uczucie. Zaczynają się ukradkowe spotkania i listy pisane w tajemnicy. Chłopak chce poślubić Hannah. Jest świadomy, że jego plany i zgoda na małżeństwo są uzależnione od ojca rodziny i liczy na to, że w przyszłości uda mu się pozyskać jego szacunek i uznanie. Mimo to po kryjomu oświadcza się dziewczynie i zostaje przyjęty. Ich szczęście niestety nie trwa długo. Tego samego dnia Hannah zostaje brutalnie napadnięta i zgwałcona.
O tym zdarzeniu dowiadują się tylko rodzice. Chcą zachować te informacje w tajemnicy więc na potrzeby rodzeństwa i sąsiadów zostaje przedstawiona historia o wypadku samochodowym, a Hannah ma zapomnieć o swojej tragedii. Jednak to wydarzenie zapoczątkuje falę katastrof w życiu rodziny Lapp jak i całej społeczności Amiszów.

Wydawałoby się, że to prosta historia wręcz banalna i szablonowa. Jednak środowisko w jakim się rozgrywa czyni tę opowieść o wiele bardziej głęboką, złożoną, przenikliwą i zagadkową.
Zupełnie niejasne jest dla mnie postępowanie rodziców. Ojciec chce żyć zgodnie z zasadami Ordnung i wierzy, że sprawiedliwość za tragedię córki dokona się rękoma Boga, dba także o reputację Hannah i ma nadzieję na przyszłe szczęśliwe zamążpójście.  

"Tutaj panuje spokój, nie możesz go zakłócać tylko dlatego, że cię napadnięto. Rozumiem ciebie i to, jak się czujesz, ale musimy przejść nad tym do porządku dziennego i żyć dalej". 

To jego chłodne, obcesowe podejście, zmroziło mnie. Zezwala na pozostanie w domu i zaprzestanie swoich obowiązków ale co róż wypomina, że za długo się leni. Z kolei matka na wiadomość o gwałcie straszliwie rozpacza i to ją ojciec pociesza i wspiera zamiast Hannah.
Rozumiem odczucia, zamknięcie się w sobie, lęk przed samochodami czy wyjściem z domu głównej bohaterki. Po tak strasznej traumie powinna natychmiast zostać objęta pomocą psychologiczną by zaopatrzyć jej rany na duszy. Tak się nie stało. Ponadto zaczęto na jej barki zrzucać wszelkie niepowodzenia i urojone winy. Dziewczyna w nikim nie ma oparcia, zastanawia się nad swoją wiarą, jej podstawami, jej wymogami.
Pozostawiona sama sobie, bez wsparcia społeczności a przede wszystkim rodziców,  musi zmagać się z poważnymi i bolesnymi decyzjami, które na zawsze zmienią jej życie. Przekona się również kto tak naprawdę jest jej przyjacielem i komu może zaufać.
Hannah mimo młodego wieku pokazała swą siłę, potrafiła bronić swojego przekonania, swoich racji.

Historia i tragedia Hannah napisana jest prostym językiem przez co jest jeszcze bardziej realna i wstrząsająca. Aby wzruszyć i pobudzić czytelnika do refleksji nie potrzeba wzniosłych słów, a "Kiedy serce płacze" jest tego znakomitym przykładem. Cindy Woodsmall sprawia, że natychmiast wchodzimy w świat przez nią kreowany, pozwala nam doświadczyć wszystkich emocji, zmusza do zadumy i odpowiedzi na najważniejsze pytania: Czy dobro społeczności jest więcej warte niż dobro jednostki? Czy miłość do dziecka i do Boga wzajemnie się wykluczają?

"Kiedy serce płacze" to książka o poszukiwaniu miłości i do mężczyzny i do Boga. Obie nie tak łatwo znaleźć a jeszcze trudniej je utrzymać i zgodnie je połączyć. Miłość wymaga poświęceń.
To również historia o zrozumieniu, o zderzeniu ideałów z rzeczywistością, które zawsze jest trudne i często przynosi rozczarowania.
Książka jest także opisem życia Amiszów, ich wiary, kultury i twardych zasad, popartym osobistymi doświadczeniami autorki, przez co są jak najbliższe prawdy.

"Kiedy serce płacze"to historia prosto z życia, trafia w czułe punkty i na długo zostaje w pamięci.




Cindy Woodsmall "Kiedy serce płacze", tł. Julita Makowiecka, WAM 2011, ISBN: 978-83-7505-621-1


5+/6


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Łukasza z wydawnictwa WAM :))))



Czytaj dalej...

"Panna młoda w szkarłacie" Liz Carlyle

Tłumaczenie: Anna Pajek
"Panna młoda w szkarłacie" to druga po "Uwikłanej" książka z serii o tajemniczym Towarzystwie Świętego Jakuba. Towarzystwo to ma wiekowe i międzynarodowe tradycje, zrzesza braci szczególnie płci męskiej i działa na dwóch płaszczyznach. Oficjalnie jako klub intelektualny a w tajemnicy jako Strażnicy ludzi obdarzonych szczególnym Darem, swoistym jasnowidzeniem- umiejętnością  zobaczenia tego co dla zwykłych ludzi jest niedostrzegalne.

W szeregi Bractwa chce wstąpić młodziutka Anais de Rohan. Od lat jest szkolona do służby Strażnika. Nie boi się niebezpieczeństwa, walk wręcz czy śmierci za to jest pełna determinacji by spełnić swoje zadanie i marzenie. Jej pojawienie się na ceremonii inicjacyjnej powoduje oburzenie i konsternację wszystkich braci. Kobieta w tajnym bractwie?!!! Nigdy! Jednak Anais de Rohan okazuje się być potrzebna. Z narażeniem własnej reputacji zgadza się udawać nowo poślubioną żonę lorda Basseta, jednego z przywódców Towarzystwa Świętego Jakuba. Wyruszają w tajną misję mającą na celu uratować małą dziewczynkę posiadającą Dar. Ta podróż przyniesie wiele doświadczeń, odczuć i emocji. Roznieci żar, który trudno będzie ujarzmić.

Bardzo spodobała mi się postać Anais. Jeżeli szukać kobiety znacznie wyprzedzającej swoje czasy, to na pewno będzie to nasza bohaterka. Anais nie boi się wejść w zupełnie obce, a do tego męskie środowisko. Nie zważa na odmowy ale prze bez ustanku w kierunku, który ją interesuje i fascynuje. Anais mimo młodego wieku nazbierała sporo doświadczeń i życiowych, i zawodowych, i miłosnych. To nie jest płoche dziewczę, które można zbyć byle czym. Oprócz tego jest inteligentna, bystra, błyskotliwa, szybko kojarzy fakty, nie daje się zaskoczyć, celnie ripostuje i do tego jest obdarzona poczuciem humoru, potrafi również odczytać przyszłość z kart, czym kupiła mnie bez reszty. Polubiłam ją natychmiast i kibicowałam w wyborach.
Natomiast lord Basset to prawdziwy przedstawiciel romansowego światka. Postawny, przystojny, uwodzicielski z odrobiną mroku w oczach. Któż nie lubi takich mężczyzn. Od pierwszej chwili zafascynował i mnie i Anais. Lord Basset jest posiadaczem Daru, współodczuwa emocje wszystkich ludzi. Co dodaje mu tajemniczości i atrakcyjności.
Razem tworzą duet idealny. Piękni, inteligentni, bogaci...

Liz Carlyle idealnie stopniuje napięcie , fascynację i pożądanie między bohaterami żonglując przy okazji naszymi emocjami. Przyciąga ich ku sobie i odpycha, daje odrobinę wytchnienia przed kolejną falą seksualnego podniecenia. Jednak samych opisów scen erotycznych jest mało, a wyrażone one są słowami przemyślanymi i subtelnymi, które mają pobudzić wyobraźnię a nie salwy śmiechu.

Oprócz wątku typowo romansowego, odnajdziemy w "Pannie młodej w szkarłacie" całkiem logiczną i pomysłową intrygę. Miło było razem z bohaterami obmyślać chytre plany i patrzeć jak sprawdzają się one w praktyce.
Akcja powieści gna na złamanie karku i nie sposób jej zatrzymać ani na chwilę. A zresztą po co? Nie znajdziecie w książce dłużyzn ani zbędnych opisów jedynie samą przyjemność z lektury i wspaniałą rozrywkę.

"Panna młoda w szkarłacie" to doskonały romans z historią w tle, z odrobiną paranormalu, z ciekawymi bohaterami. Jesteśmy świadkami fantastycznej przygody kobiety, dla której wyzwania są sensem życia.






Liz Carlyle "Panna młoda w szkarłacie", BIS 2012, ISBN: 978-83-7551-261-8


5+/6


Bardzo dziękuję Pani Lidii z wydawnictwa Bis za możliwość przeczytania książki :))))



Czytaj dalej...

"Skandalista" Nicola Cornick

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Romanse historyczne to dla mnie idealna odskocznia od trudnych, pełnych zadumy i refleksji tytułów, które czytam na co dzień.  Uwielbiam zanurzyć się w świat konwenansów, zasad tak sztywnych jak krynoliny ówczesnych dam, zamków, balów...Jest to świat, do którego przynależę duchem i sercem i korzystam z tych sentymentalnych podróży tak często, jak jest to możliwe. Tym razem to Nicola Cornik zaprosiła mnie na wycieczkę do XIX wiecznej Anglii.

"Jeśli dama i dżentelmen szczerze się lubią i szanują, właściwym i sprawiedliwym wynikiem takich okoliczności powinno być szczęśliwe małżeństwo"


On, tytułowy skandalista to nieokiełznany, żyjący chwilą i kaprysem  Ben Hawksmoore. Od dziecka musiał się zmagać z etykietką dziecka z nieprawego łoża. Te przeżycia kształtują jego charakter, egoistyczne podejście do życia i dają początek grze pozorów z których składa się jego sylwetka. Choć to bawidamek, ryzykant i hrabia bez grosza przy duszy jest obiektem westchnień wielu dam i matron, a jego bytność na salonach jest akceptowane przez większość autorytatywnych rodów. Ben Hawksmoore aby utrzymać się na powierzchni salonowego życia, musi znaleźć i ożenić się z majętną damą. Czy mu się uda?
Ona, to pochodząca z bogatej rodziny nababów Catherine Fenton. Jest zaręczona ze złym i okrutnym lordem Whitersem. Dobrze wie, że przyszłe małżeństwo zamieni jej życie w koszmar. Chce wyzwolić się z tych więzów, ale czy ma siłę walczyć o swoją przyszłość?
Tych dwoje młodych ludzi spotyka się w niezwykłych okolicznościach, podczas egzekucji przyjaciela Bena. Znajomość ta wpłynie na ich dalsze losy. Jesteś ciekawa/y w jaki sposób? Zapraszam do lektury "Skandalisty".

Romanse historyczne w większości przypadków są schematyczne i nie wnoszą wiele nowego do kanonu literatury. Zgadzam się z tym, ale nie można jednak zapomnieć, że czytamy przede wszystkim dla przyjemności. Romanse wydane, przez sztandarowe już w naszym kraju wydawnictwo Mira/Harlequin są gwarancją dobrego stylu i szeroko zakrojonemu pojęciu- rozrywki. "Skandalista" jest tego dobrym przykładem.

Nicola Cornick przenosi nas w czasy podwójnej moralności, przepychu gdzie pieniądz jest bóstwem, dla którego warto żyć. Nic poza tym się nie liczy. Nic a tym bardziej ludzkie uczucia. Można sprzedać własną córkę najgorszemu z najgorszych, ze strachu przed utratą stylu i poziomu życia, do którego jest się przyzwyczajonym lub strachu przed odkryciem własnych słabości. Można nie uznać własnego syna z przekory bądź z okrutnego charakteru. Można wyrzec się znajomości z kobietą, która by ratować własne życie odchodzi od męża i skazać ją na ubóstwo i społeczną banicję. Można upodlić kobietę, zamknąć ją w domu uciech a potem bezkarnie, jak gdyby nigdy nic korzystać z jej usług.
Autorka na podstawie tych, jak i innych zdarzeń opisanych w książce, pozwoliła nam podejrzeć ludzkie zachowania w obliczu pieniędzy, bogactwa bądź też ubóstwa. Zadaje pytania, ile jesteśmy w stanie poświęcić by spełnić swoje marzenia? Czy pieniądze dają szczęście? Co jest ważne mieć czy być? I czy łatwo jest porzucić konwenanse?

Dużą uwagę zwracam na kreacje bohaterów. "Skandalista" mnie nie rozczarował. Nicola Cornick przedstawia szeroki wachlarz osobowości i charakterów, poczynając od pospolitych zbirów i złoczyńców, poprzez postacie złe, okrutne czy ich odbicie- dobre, przyjacielskie, pomocne, usłużne. Główni bohaterowie budzą sympatię i miło jest śledzić ich losy. Postacie drugoplanowe w żadnym wypadku nie są  jedynie tłem, a wręcz przeciwnie mają wiele do powiedzenia :)

 Lekki, niebanalny acz porywający styl Nicoli Cornick, zapewnia płynną lekturę od samego początku po ostatnie słowo. Nazwisko autorki jest dla mnie jest godne zapamiętania i poszukiwania również innych jej dzieł.
Życie w XIX wieku, konwenanse, okazje sprzyjające kłamstwu i oszustwu oraz złożona ludzka natura jest idealną pożywką i podłożem pod tworzenie wszelakich intryg. Nicoli Cornick udało się wykreować prawdopodobny, bliski rzeczywistości spisek i poprowadzić go tak by zaintrygował, ba wciągnął nawet czytelnika bez reszty.

"Skandalistę" polecam miłośnikom gatunku, chętnym na podróże poprzez wieki oraz głodnym prostej ale bardzo przyjemnej rozrywki.




Nicola Cornick "Skandalista", Mira 2012, ISBN: 978-83-238-9205-2


5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Monice z wydawnictwa Mira :))))


Czytaj dalej...

"Dwa tygodnie na miłość" Ewa Sitarek

Uwaga! Niech was nie zwiedzie przesłodzona okładka książki „Dwa tygodnie na miłość”. Choć sugeruje kolejne tanie, banalne romansidło, wcale nim nie jest.


To słodko- gorzka opowieść o trudnej miłości matki do córki i córki do matki.

Barbarze - samotnej matce nastolatki i dwukrotnej rozwódce powoli zaczyna brakować sił do życia, kończy się również jej optymizm a różowe okulary dawno zostały rzucone w kąt. Podejrzenie poważnej, śmiertelnej choroby zmusza ją do dwutygodniowego pobytu w szpitalu. Zastanawia się, jak ma to oznajmić córce. Córce, z którą nie rozmawia ponad "niezbędną potrzebę". Córce, która ma ogromny żal po stracie ojczyma. Córce, która ją nienawidzi.

Przez tytułowe dwa tygodnie śledzimy losy Barbary i Małgorzaty. Każda z osobna przedstawia nam swój punkt widzenia, dzięki czemu sami możemy wysnuć wnioski i ocenić przedstawione wydarzenia. Małgosia każde zachowanie matki odbiera jako bezpośrednio w nią wymierzone. Rozwód upatruje jako zemstę matki za jej dobre relacje z ojczymem. Ten oczywiście utrzymuje pasierbicę w tym przekonaniu. To doprowadza do wielu sporów i zatargów w rodzinie. Wydaje się, że Małgosia to mądra 17-latka, ale w rzeczywistości jest niedojrzała. Łatwo ją zmanipulować i kierować jej nienawiścią, postępowaniem, wpływać na jej uczucia.

Ewa Sitarek w „Dwa tygodnie na miłość” z dużą dozą realizmu przedstawiła czytelnikowi okres dojrzewania i buntu nastolatki. Pozwala nam prześledzić jego działanie, siłę napędową i bodźce je wyzwalające. Podglądamy również sposoby radzenia sobie z "trudnym" dzieckiem, przysłuchujemy się dobrym radom otoczenia i razem z bohaterką odsiewamy ziarna od plew. Na naszych oczach rodzi się odpowiedź, że jedyną, najlepszą drogą jest miłość i twarde zasady, których niezmiennie należy się trzymać. Z drugiej strony jesteśmy obserwatorami niecodziennych pomysłów współczesnej młodzieży i kierunków zagrożenia. Możemy na wyrost kształtować nasze pociechy, korzystając ze wskazówek udostępnionych nam przez autorkę.

Formuje się również myśl, że każdy czas jest dobry na zmiany, że czasem dokonują się one poza nami, poza naszym zasięgiem i bez naszego bezpośredniego udziału. Przypomina nam o wartościach i rzeczach codziennych, zapomnianych a dotykających każdego z nas. Ukazuje prawdy ponadczasowe i uniwersalne godne kultywowania. Wszyscy mamy w sobie coś z Basi czy Małgosi, więc łatwo się z nimi utożsamić. Dzięki tej więzi chwila zadumy i refleksji będzie bardziej wyrazista i na dłużej zostanie w naszej pamięci.




Ewa Sitarek "Dwa tygodnie na miłość", Replika 2012, ISBN: 978-83-7674-210-6


4/6


Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu dziękuję za możliwość przeczytania książki :)))



Czytaj dalej...

"Kodeks Konstantyna" Paul L. Maier

Pamiętacie Jonathana Webera z bestsellerowej powieści "Ślad życia, ślad śmierci"? Ten inteligentny, pewny siebie harvardzki profesor i światowej sławy biblista powraca w kolejnym thrillerze z serii Corpus Delicti wydawnictwa Promic- "Kodeks Konstantyna".

W tej części prym wiedzie Shannon Weber, żona naszego profesora. To ona podczas wykopalisk w Pelli na wschodnim brzegu Jordanu znajduje kilka zbrązowiałych arkuszy pergaminu z wyblakłym i ledwo widocznym pismem w języku starogreckim. Shannon postanawia zabrać pergaminy do Ameryki by wraz z mężem przeprowadzić szersze badania nad autentycznością znaleziska. Znalezione strony potwierdzają od lat krążącą tezę, jakoby w kanonie biblijnym brakowało przynajmniej dwóch istotnych elementów. Odnalezienie ich może zmienić kształt, wygląd i objętość współczesnego Pisma Świętego i wpłynąć na postrzeganie całego chrześcijaństwa. Czy państwo Weber ulegną pokusie i rozpoczną poszukiwania mitycznego Kodeksu Konstantyna? Jakimi drogami poprowadzi ich los? Gdzie dotrą i co odkryją?
Decyzja nie będzie łatwa gdyż za sprawą błędu w przekładzie wybitnej książki Jonathana "Jezus z Nazaretu" na język arabski, na głowę archeologa zostaje nałożona fatwa- kara śmierci.

Paul L. Maier podkreśla w posłowiu, że książka jest fikcją, choć nie brakuje w niej informacji jak najbardziej prawdziwych. Rzeczywiście cesarz Konstantyn Wielki zlecił Euzebiuszowi z Cezarei wykonanie pięćdziesięciu okazałych egzemplarzy Biblii, z czego do dzisiaj nie odnaleziono ani jednego egzemplarza czy choćby ich fragmentów. Czy wniosły by one coś nowego do istniejącego kanonu biblijnego? Być może na to pytanie nigdy nie poznamy odpowiedzi.
Ciekawi mnie natomiast to ile i jakie skarby skrywa ziemia. Czy odda je kiedyś i pozwoli poznać czasy, które przeminęły a  są w dalszym ciągu ważne chociażby dla naszej wiary?

W "Kodeksie Konstantyna" mamy okazję lepiej i wnikliwiej poznać Jonathana Webera. Wcześniej objawił nam się jako dumny, pewny siebie, dociekliwy, poważny i rozważny mężczyzna. Dzięki małżeństwu z Shannon pokazał nam swoje drugie oblicze. Dowiadujemy się, że jest również ciepły, wrażliwy, opiekuńczy i ma całkiem fajne poczucie humoru. Kobieta sprawiła, że stał się dużo dojrzalszy i bardziej odpowiedzialny, chociaż kiedy na horyzoncie zamajaczy epokowe odkrycie, nie waha się postawić na szali własnego życia. Archeologii nie traktuje jako hobby, to dla niego sens życia i możliwość poznania odpowiedzi na temat człowieczeństwa, wiary, duchowości.
Podoba mi się, że Shannon dzieli pasję z mężem i razem mogą podróżować, kopać, odkrywać, szperać w zakurzonych bibliotekach i rozmawiać o swoich znaleziskach, wymieniać się nowinkami a przez to być bliżej siebie w każdym aspekcie życia.

"Kodeks Konstantyna" zawiera również poważną debatę i dialog pomiędzy dwiema największymi religiami chrześcijaństwem i islamem. Autor bardzo ciekawie i nie nużąco ubrał w słowa najważniejsze filary wiary obu religii, ich wzajemnych zastrzeżeń, niejasności. W łatwy sposób dostarczy nam wiedzy i odpowie także na nasze, osobiste pytania.

W "Kodeksie Konstantyna" nie zabraknie nagłych zwrotów akcji, dynamiki, napięcia. Autor ma talent zaskakiwania czytelnika i nieustanie zadaje pytanie: A co jeśli? Skupia również ciekawych bohaterów, inteligentne dialogi, tajemnicę czy wiele ciekawostek z zakresu religii i wiary ale też z dziedziny archeologii, postępowania ze starymi manuskryptami.
"Kodeks Konstantyna" nie jest szablonowym kryminałem czy sensacją ale wzbudza zainteresowanie i nie pozwala odłożyć książki przed ukończeniem czytania.





Paul L. Maier "Kodeks Konstantyna", Promic 2012, ISBN: 978-83-7502-353-4


4+/6


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Agnieszce z wydawnictwa Promic :)))))



Czytaj dalej...

Versatile Blogger wyróżnienie



Aleksandrowe myśli zostały wyróżnione przez Leanikę :) Bardzo dziękuję :)



Zasady:

Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,

- pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu, 

- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,

- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,

- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.




 
Kilka moich skrzętnie ukrywanych tajemnic :)

1. Zawsze chciałam pracować w bibliotece.
2. Marzę o siostrze dla moich synów :P
3. Rozpoczynam kilka rzeczy na raz i nie zawsze doprowadzam je do końca. 
4. Zawsze dotrzymuję słowa i wywiązuję się ze swoich zobowiązań :)
5. Jestem punktualna i tego samego wymagam od innych.
6. Uwielbiam czekoladę i nie umiem się jej oprzeć.
7. Kierunek edukacji wybrałam pod wpływem rodziców. Nie chciałam ich zawieść.


Blogi, które chcę wyróżnić:

- Miłośniczkę Książek 
- Miqę 
- Karkam 
- Alison2 
- Binolę 
- Tetiisheri 
- Natannę
- Talę 
- Sol 
- Julię Orzech 
- Perry 
- Agatę P
- Gosię B
- Szarikow
- Książkowe zauroczenie



Co nowego proponują wydawnictwa na mroźny i nieprzyjemny w aurze luty?



Diane Chamberlain "Sekretne życie CeeCee Wilkes", Prószyński i s- ka


Jeśli wyzna prawdę, na zawsze straci córkę. Jeśli prawdę zatai, nigdy nie odzyska siebie.

W 1977 roku zaginęła ciężarna Genevieve Russell. Dwadzieścia lat później policja odnajduje jej szczątki, a Timothy Gleason zostaje oskarżony o zabójstwo. Dziecko jednak zniknęło bez śladu.
CeeCee Wilkes wie, w jakich okolicznościach umarła Genevieve Russell – widziała wszystko na własne oczy. I wie, co się stało z jej dzieckiem. Teraz Timothy’emu Gleasonowi grozi kara śmierci, a ona stoi w obliczu wyboru. Powiedzieć prawdę i zniszczyć swoją rodzinę. Albo pozwolić niewinnemu człowiekowi umrzeć, by chronić życie zbudowane na kłamstwie.
Obwołana „nadzwyczajnie utalentowaną pisarką” przez „Literary Times”, autorka światowych bestsellerów Diane Chamberlain przedstawia pełną wzruszeń, pasjonującą opowieść, w której analizuje konsekwencje matczynej desperacji, zbyt daleko posuniętej miłości i decyzji, która zaciera granicę między dobrem a złem.


"Pasja budzi się nocą" Anna Kossak, Prozami


Ewa to kobieta mocno stąpająca po ziemi. Myślała, że najbliższą przyszłość ma dokładnie zaplanowaną. W ciągu kilku dni wszystko się zmienia. Dostaje wsparcie od przyjaciółek, które mimo że są różne, potrafią tworzyć wspólny front. Carmen, ideał kobiety - jej uroda powoduje spore zamieszanie. Beata, chłodna racjonalistka, na własnej skórze testuje różne podejście do mężczyzn. Zuza, wyrazista, nieraz wulgarna, bezkompromisowa w pracy, pobłażliwa dla swoich słabości, w końcu chwyta byka za rogi. Jest jeszcze "coś": intryguje, wciąga, samo wybiera wyznawców. Dopuszcza do swoich łask lub bezwzględnie wypluwa poza nawias społeczności. Tango argentyńskie. I On. Nikt Go nie zna, a jednak życie wielu osób przewróci do góry nogami. Jego poczynania powodują cierpnięcie skóry...




 "Pasjonat oczu" Sebastian Fitzek, G+J

Zarin Suker należy do najlepszych chirurgów na świecie. W nocy jednak swoją uwagę mistrz sali operacyjnej poświęca szczególnym pacjentkom: wlecze je do piwnicy kliniki i otwiera im oczy – w najprawdziwszym sensie tego słowa…
Z powodu braku świadków i dowodów policja prosi Alinę Gregoriev o pomoc. Niewidoma psychoterapeutka, która od czasu przypadku z pasjonatem oczu służy jako medium, ma dostarczyć dowodów dotyczących kolejnej „pacjentki” Sukera. Alina z wahaniem przystaje na propozycję – i od tej chwili wpada w otchłań obłędu i przemocy. Uwolnić ją z tego mógłby jedynie jej przyjaciel Alexander Zorbach, który jednak już od dawna nie jest celem jej marzeń… 










"Strażnicy historii cz. 2" Damian Dibben, Egmont

Strażnicy historii ponownie są w niebezpieczeństwie. Zasoby atomium, dzięki któremu mogą podróżować w czasie, jeszcze nigdy nie były tak niskie. Jake ma przenieść się do XVIII-wiecznej Szwecji, aby odebrać nową partię tej cennej substancji. Jednak to dopiero początek… Demoniczna Agata Zeldt planuje przejąć kontrolę nad legionami rzymskimi i zawładnąć całym starożytnym światem. Aby pokrzyżować jej plany strażnicy muszą przenieść się do 27 roku naszej ery, do pełnego przepychu Rzymu czasów cesarza Tyberiusza. Jednak Jake ma jeszcze jeden cel – odnaleźć swoją ukochaną Topaz..






Czytaj dalej...

"Grzech aniołów" Charlotte Link

Bardzo lubię książki Charlotte Link za to, że znienacka łapie za gardło, przyprawia o dreszcze na plecach i jeży włos na głowie. Jej powieści są bardzo sugestywne i niesamowicie pobudzają wyobraźnię, z niczego tworzy klimat grozy a każdy bohater pod maską zadbanej, zwyczajnej kobiety czy nie rzucającego się w oczy, pospolitego mężczyzny wydaje się być groźnym psychopatą czyhającego na nasze życie.

"Grzech aniołów" od kilku miesięcy stał na półce mojej domowej biblioteczki i cierpliwie czekał na swoją kolej do wnikliwej lektury. Wreszcie stało się. Kartki zostały zachłannie wyczytane, poznane i zapamiętane :)

Beerbaumanowie nie są zwykłą i przeciętną rodziną, skrywają wiele sekretów, które nieoczekiwanie wychodzą na światło dzienne. W skład rodziny wchodzą: rodzice Janet i Phillip oraz dzieci, bliźniacy Mario i Maximilian. Relacje małżeńskie naszych bohaterów są co najmniej dziwne. Janet wiele lat temu dopuściła się zdrady i kontynuowała ja przez kilka lat, pod nosem swojego męża, na oczach malutkich dzieci, w rodzinnym domu i małżeńskiej sypialni. Lecz gdy romans zaczął zagrażać rozpadowi rodziny, opamiętała się na tyle żeby przerwać tę miłosną farsę i skupić się na Phillipie i dzieciach. Jednak w skrytości ducha marzyła o powrocie do kochanka. I choć Janet zrobiła by wszystko dla swoich synów, dla ich szczęścia i życia, nie zdołała uchronić ich od tragedii. Co gorsze może się ona powtórzyć.
Co wydarzyło się w życiu Beerbaumanów i jaką skrywają tajemnicę, musicie przeczytać sami.

"Grzech aniołów" zaskoczył mnie już od pierwszej strony.  Autorka na samym początku, zbyt mocno jak na mój gust, skupiła się na wątku miłosno-romansowym.Wytrąca on z rytmu a czytelnik zastanawia się czy to rzeczywiście jest thriller i sensacja czy tanie romansidło. Jednak jak przebrnie się już przez pierwsze strony, wszystko wraca do normy i do stylu, który jest mi tak dobrze znany. Charlotte Link krok po kroku wchłania uwagę i ciekawość, wciąga w wydarzenia, od których nie ma odwrotu, nie ma ucieczki. Autorka znakomicie stopniuje napięcie, nakreśla intrygę i buduje klimat grozy.

Bardzo zaskakująca ale i interesująca jest postać Janet. To kobieta popadająca ze skrajności w skrajność. Raz odpycha od siebie problemy i ucieka przed nimi, jest słaba i ulega zachciankom, zdradzie a raz ma tyle siły i samozaparcia, że wyrusza w nieznane by ratować swoje dzieci.
Poznając historię Janet, w nich można doszukiwać się problemów wychowawczych jej synów. Jednak nie determinuje nieodpowiednie zachowanie, to tylko początek, impuls, bodziec dający zapłon w ich psychice. Dzięki osobie Janet można zaobserwować jak ma się zdrada na przyszłe życie rodziny. Czy tkwienie w związku jedynie dla dobra dzieci, to rzeczywiście jest najlepszy pomysł?

Charlotte Link z precyzją i ze znawstwem nakreśla wizerunek, sylwetkę człowieka chorego psychicznie, opętanego wizją ideału. Drobne zachowania, które można uznać za troskę, opiekę czy miłe dla miłości uczucie zazdrości to tak naprawdę pierwsze objawy choroby i pierwsze oznaki tego, że już należy zacząć się bać i uciekać gdzie pieprz rośnie.
Z kolei wieloletnie udawanie chorobę psychiczną, leczenie oraz wychodzenie z choroby jest zachowaniem godnym podziwu czy obawy? Tak wiele łączy Mario i Maximiliana, ale czy tak samo wiele ich dzieli? Ich poza werbalne porozumienie przyprawiało mnie o dreszcze.
Charlotte Link tak żongluje osobowościami bliźniaków, że czasem nie wiadomo o kim mowa. Co uznaję za ogromny plus dla autorki.Niestety dość szybko połapałam się i rozszyfrowałam intrygę, a książkę doczytałam do końca jedynie dlatego, by potwierdzić swoje przypuszczenia :(

"Grzech aniołów" ma wiele plusów i tego nie mogę jej odmówić- świetni bohaterowie, portrety psychologiczne godne mistrzów gatunku, wartka akcja, gęsta atmosfera, odczucie grozy. Posiada również kilka ważnych minusów- przewidywalność i przegadany początek. I choć uważam książkę jako najsłabszą w dorobku Charlotty Link, cieszę się że mogłam ja przeczytać.






Cytat z książki:

"Przegrać może każdy, lecz prawdziwym przegranym jest ten, kto ponosi klęskę, nawet nie podejmując walki."



Charlotte Link "Grzech aniołów", Sonia Draga 2010, ISBN: 978-83-7508-264-7



4/6

Czytaj dalej...

"Dom z pyłu i snów" Brenda Reid

Książka zainteresowała mnie przede wszystkim tym, że jej akcja jest umiejscowiona na Krecie w czasach II wojny światowej. Miałam nadzieję na historię przypominającą swą wnikliwością, wrażliwością, dramatyzmem inną książkę "Kapitana Corelli", którego fabuła rozgrywa się w niemal identycznym miejscu i czasie. No cóż nadzieja bywa zgubna.

"Dom z pyłu i snów" rozpoczyna się w 1937 roku. Młody brytyjski dyplomata zostaje z żoną oddelegowany na Kretę. Zatrzymują się w zrujnowanym domu. Urok greckiej wyspy, jej mieszkańcy, jedzenie tak zachwycają Heavenly, że zostaje na Krecie nawet wtedy gdy mąż wraca do Aten. Kobieta przy pomocy miejscowych cieśli odbudowuje dom, który staje się jej azylem i bezpieczną przystanią. Na początku Heavenly jest atrakcją dla tubylców, powodem do plotek. Jednak z każdym kolejnym dniem, w którym, poznają tę egzotyczną Brytyjkę, przekonują się do niej i przyjmują jak rodaczkę. Najlepszą przyjaciółką Heavenly staje się Anti- młoda acz sterana już niełatwym życiem i małżeństwem kobieta. Obie doskonale się rozumieją i mogą na sobie polegać. Kiedy w życie Heavenly wkracza charyzmatyczny, przedsiębiorczy i pewny siebie Christo, wszystko się zmienia i nabiera barw.

Historia Heavenly, Christo i ich romansu, zakazanej miłości jest sztampowa to granic możliwości,  odmieniona już wiele razy przez wszystkie przypadki, czasy i miejsca. Samotna kobieta nie znajdująca szczęścia u boku męża zatraca się w grzesznym uczuciu z młodym seksownym mężczyzną, odkrywa moc pożądania i  rozkoszy. Udaje im się zachować swój związek w tajemnicy dzięki czemu życie Heavenly toczy się miło, sielsko i beztrosko. Do czasu. Romans ma swoje następstwa a u brzegu wyspy czai się nieprzyjaciel.

Życie Anti jest o wiele ciekawsze i bardziej godne uwagi niż los Heavenly. Ta młoda Greczynka wraz ze śmiercią ojca została pozbawiona marzeń i przyszłości. Zostaje wplątana w zaaranżowane małżeństwo z dużo starszym i bogatszym mężczyzną. Jak się domyślacie jej życie nie jest sielanką. Wyniszczająca praca, noce pełne strachu, kolejne ciąże, dzieci. Dopiero wiecznie szczęśliwa i roześmiana Heavenly uczy ją wiary we własne siły a sama odkrywa drzemiące w sobie pokłady hartu ducha i silnego charakteru.

Narracja jest pierwszoosobowa a opowieść naprzemiennie snuje Heavenly i Anti. Doskonale się uzupełniają i dzięki temu poznajemy pełny obraz wydarzeń z życia ich samych, ich rodzin i wszystkich mieszkańców Krety. Muszę przyznać, że rozdziałów tworzonych słowami Heavenly nie czytałam zbyt uważnie ale historię Anti śledziłam w skupieniu i z zainteresowaniem.

Brenda Reid miała ciekawy pomysł na książkę ale nie udało się jej go obronić. Ważne tematy takie jak molestowanie seksualne dzieci, okrucieństwo okupanta, bestialstwo wojny potraktowała po macoszemu, powierzchownie a skupiła się na miłosnym życiu Heavenly i jego konsekwencjach. I nawet to opisała w sposób nużący i mało oryginalny.

Na obronę "Domu z pyłu i snów" zasługuje za to bardzo plastyczny język, dzięki któremu łatwo jest przenieść się na Kretę, poczuć ciepły wiatr od morza, pot spływający po plecach przy zbiorze tytoniu, zapach pomidorów i oliwy z oliwek.

"Dom z pyłu i snów" to mało wymagająca obyczajówka pena miłości i przyjaźni  z odrobinką wojny, bohaterów i honoru.
Dla mnie emocjonalnie niewydolna, dlatego ani jej nie polecam ani nie odradzam, a o ewentualnej lekturze tej książki zdecydować musicie sami.




Brenda Reid "Dom z pyłu i snów", Świat Książki 2011, ISBN: 978-83-7799-010-0



3+/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Agnieszce z wydawnictwa Świat Książki :)))



Czytaj dalej...

"Bogowie muszą być szaleni" Aneta Jadowska

"Bogowie muszą być szaleni" to druga część w serii Heksalogia o Dorze Wilk, a moje pierwsze spotkanie z autorką i bohaterami książki. Pewnie dziwicie się dlaczego po nią sięgnęłam, tak bez przygotowania i od środka? Już wyjaśniam. Pierwszy tom został tak entuzjastycznie przyjęty przez czytelników a w wirtualnym świecie zaroiło się od pochlebnych recenzji, że postanowiłam już teraz, natychmiast dołączyć do fanów tej charyzmatycznej wiedźmy. I opłaciło się. Zupełnie nie odczułam nieznajomości pierwszego tomu (choć i tak nadrobię zaległości jak najszybciej) a zyskałam o wiele więcej: poznałam niesamowite grono wiedźm, bóstw, aniołów, diabłów, zanurzyłam się w dobrze przedstawionym świecie fantastycznym i doświadczyłam rozrywki na wysokim poziomie.

Dora Wilk jest wiedźmą o wielu atrakcyjnych zdolnościach, których sama jeszcze tak do końca nie poznała i nie opanowała. Mają one tendencję do objawiania się w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Nie sprzyja to naszej bohaterce, która za punkt honoru postawiła sobie zaprowadzić porządek na świecie i tym realnym i tym nadprzyrodzonym. O zajęcie nie musi się usilnie starać, kłopoty same ją znajdują tak jak i nieoczekiwani sprzymierzeńcy. Tym razem między Wampirami, Wilkołakami i Bóstwami dochodzi do konfliktu. Ich społeczności dotyka gwałtowna śmierć a sprawca tych zbrodni doskonale się maskuje. Na zmianę rzuca podejrzenia między Nadprzyrodzonych. Na horyzoncie majaczy widmo wojny...
Zapraszam na wycieczkę do realnego Torunia, Trójmiasta lub całkiem magicznego Thornu i Trójprzymierza by z bliska śledzić losy Dory i jej przyjaciół. Musicie sami przeczytać co mają Wam do powiedzenia.

Jeżeli spodziewacie się kolejnej sentymentalnej opowiastki o zakochanych wampirach, zazdrosnych wilkach czy tajemniczych aniołach, to możesz nie sięgać po tę książkę. "Bogowie muszą być szaleni" to pełna pasji, dynamiki, napięcia, z ciętą ripostą, z wieloma podtekstami erotycznymi i niedwuznacznymi sytuacjami powieść dla wymagającego czytelnika. Świat przedstawiony przez Anetę Jadowską jest oryginalny, bohaterowie niepowtarzalni a sama autorka konsekwentnie kształtuje obrazy pojawiające się przed oczami czytelnika.

Dora Wilk to wiedźma nietypowa. Nie jest Wampirem ale jest matką dwóch krwiopijców, nie jest Wilkołakiem ale jest Alfą stada wilków, posiada moc zabitego Maga a kto wie, co jeszcze kryją jej magiczne geny. Dora to kobieta z charakterem, charyzmą, pewna siebie, silna fizycznie i psychicznie. Nie łatwo ją złamać. Jest wygadana wręcz pyskata i celnie trafia ripostą. Nie boi się stanąć w obronie bliskich i dać po mordzie nawet najbardziej niebezpiecznemu przedstawicielowi magicznej czy ludzkiej rasy. Dora przypomina mi inną, słynną już bohaterkę Fabrykowskich książek, moją ulubienicę Stephanie Plum- obie posiadają takie poczucie humoru, które za każdym razem zwala mnie z nóg i doprowadza do łez, oczywiście ze śmiechu. Łączy je charakter i osobowość ale to Dora przebywa w świecie gdzie wszystko jest możliwe, gdzie magia i uroki są na porządku dziennym.
Nasza bohaterka pomieszkuje razem ze swoim Aniołem Stróżem Joshuą- wnukiem Archanioła Gabriela i diabolicznie seksownym diabłem Mironem- wnukiem samego Lucyfera. Łączy ich przyjaźń, miłość i sami nie są pewni czy to uczucie braterskie czy już "coś więcej". Pewne jest natomiast to, że między nimi iskrzy od skrywanego pożądania i wzrastającej namiętności. Nie zdradzę jednak jak potoczą się losy tego niezwykłego trio.

"Bogowie muszą być szaleni" obfituje w wiele ciekawych i intrygujących postaci. Znajdziemy tu ekscentrycznego, homoseksualnego skrzata Laurenta, Gajusza- władcę Wampirów, Olafa- wilka Alfę czy demoniczną boginię Panią Wilków Faoiliarnę. Wszyscy zgrabnie się uzupełniają, jednym jest przypisana rola wiodąca inne są znakomitym tłem wyróżniającym odpowiedni jednostki. Całość idealnie współgra.

Tak jak już wspomniałam wcześniej, akcja powieści jest dynamiczna a do tego pełna werwy i niespodziewanych zwrotów. Nie ma czasu znudzić się fabułą gdyż Pani Aneta co róż podrzuca wciąż nowe pomysły. Nie ma czasu na miłostki kiedy szybkim krokiem zbliża się wojna i podstępni bogowie.
Spodobało mi się również osadzenie historii w Polskich miastach, kto wie co kryje się w ciele mijających mnie sąsiadów :)

"Bogowie muszą być szaleni" to świetna książka fantasy i bardzo mnie cieszy, że jej autorką jest moja rodaczka.

Polecam!




Cytat z książki:

"Tajemnice zawsze wcześniej czy później ugryzą w dupę."



Aneta Jadowska "Bogowie muszą być szaleni", Fabryka Słów 2013, ISBN: 978-83-7574-842-0



5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Uli z wydawnictwa Fabryka Słów :))))


Czytaj dalej...

Przedpremierowo: "Szósta lamentacja" William Brodrick

"Szósta lamentacja" to moje pierwsze spotkanie z Williamem Brodrick- iem i już wiem, że na pewno nie ostatnie. Jestem zachwycona lekkim ale nie banalnym stylem autora, który nie tylko potrafi zaciekawić snutą przez siebie historią ale wciągnąć w nią czytelnika na długi, długi czas.

"Szósta lamentacja" to druga po "Dniu kłamstwa" książka autora wydana w Polsce. Obie są połączone postacią ojca Anselma ale są dwie zupełnie różne i odrębne historie. W żadnym wypadku nie trzeba ich czytać chronologicznie, ale jestem pewna że tak jak ja ulegniecie magii słowa Williama Brodrick-a i będziecie chcieli poznać je obie :)
A tak na marginesie dodam, że "Szósta lamentacja" to debiut literacki Williama Brodrick- a.

Do opactwa gilbertynów zgłasza się Eduard Schwermann z prośbą o schronienie. Kiedy okazuje się, że jest to hitlerowski zbrodniarz wojenny, któremu udało się umknąć machinie wymiaru sprawiedliwości, mnisi wraz z ojcem Anselmem sprzeciwiają się udzieleniu zbiegowi azylu w klasztorze. Jednak wysłannicy papiescy zmuszają ich do zmiany decyzji. Dlaczego? Jakie tajemnice skrywa Kościół i co go łączy z wydarzeniami , które rozegrały się w Paryżu podczas II wojny światowej? Ojciec Anselm rozpoczyna prywatne śledztwo i próbuje odkryć tajemnicę tamtych czasów.

Postać ojca Anselma, który na własną rękę chce doszukać się dowodów winy hitlerowskiego zbrodniarza, jest bardzo pozytywna i wzbudza sympatię. Nie zawsze łatwo mu znaleźć odpowiednie tropy ale nie poddaje się zniechęceniu i drąży wytrwale, tak jak woda skałę. Po malutku, krok po kroku dokopuje się do prawdy. Ojciec Anselm oprócz swoich detektywistycznych zdolności jest bardzo ciepłym, wyrozumiałym i wrażliwym mężczyzną. Nic dziwnego, że skupia wokół siebie ludzi cierpiących, drążonych osobistymi rozterkami. Dzięki temu, przypadkiem znajduje się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie.
Choć ojciec Anselm to postać wiodąca, to nie przyćmiewa swoją osobą innych bohaterów. W "Szóstej lamentacji" na uwagę zasługuje również Agnes. To starsza pani zmagająca się z ciężką chorobą- stwardnieniem zanikowym bocznym. Wie, że jej dni są policzone, i że nadszedł czas rozliczyć się z przeszłością. Pomaga jej w tym wnuczka, Lucy- ona jako jedyna potrafi porozumieć się z babcią. Relacje łączące tę rodzinę są bardzo zawiłe i trudne dla każdej ze stron, a początku problemów należy poszukać w czasach II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Agnes nigdy nie opowiadała o swoich przeżyciach z okresu wojny, bliscy wiedzieli jedynie, że przebywała w obozie zagłady Auschwitz a potem została przeniesiona do obozu Ravensbrück, resztę kobieta skryła za zasłoną milczenia. Dopiero pojawienie się Eduarda Schwermanna zmuszają ją do ujawnienia swoich przeżyć, tyle że prawda zburzy dotychczasowe życie Lucy. Jak dziewczyna poradzi sobie z tajemnicą z przeszłości? Zachęcam do zapoznania się z "Szóstą lamentacją".
W powieści pojawia się też tajemnicza postać. Nie wiadomo skąd przyjechał, po co i jakie ma zamiary. Bacznie za to obserwuje proces hitlerowskiego zbrodniarza, zaprzyjaźnia się z jego wnukiem i z Lucy. Co chce przez to osiągnąć?

William Brodrick zwraca naszą uwagę na wciąż żywą ranę jaką była II wojna światowa, okupacja, Holokaust. Jak ważną sprawą, do tej pory, jest podciągnięcie do odpowiedzialności wszystkich jeszcze żyjących hitlerowskich zbrodniarzy, poczucie sprawiedliwości, rozliczenie się z historią, możliwości przebaczenia.
Jest jeszcze duża wola i potrzeba mówienia o Holokauście, a naszym obowiązkiem jest tych słów wysłuchać i zapamiętać. 

William Brodrick potrafił mnie zaskoczyć. Kiedy już myślałam, że wiem wszystko, że wyprzedziłam i rozszyfrowałam autora, nagle następował zwrot akcji a kolejny poznany szczegół, wskazówka zupełnie nie pasowała do mojej teorii i wyprowadzała mnie w pole. Tak więc finał jest zaskakujący i nieoczekiwany, co oczywiście bardzo mnie usatysfakcjonowało :) Powieść zasysa czytelnika już od pierwszej strony, podsyca ciekawość, utrzymuje zainteresowanie i lotem błyskawicy doprowadza do finiszu. Moim zdaniem za szybko! Chciałam książkę smakować bez końca, zagłębiać się w niej w nieskończoność.
W "Szóstej lamentacji" poznać można fachowe rozeznanie autora w sprawach wiary, Kościoła czy zagadnieniach prawnych. Nie przypadkiem zresztą, jest to główną zaletą książki. William Brodrick czerpał te doświadczenia ze swojego życia osobistego. Przez pięć lat przebywał w nowicjacie w klasztorze augustianów, a kiedy opuścił zakon, pracował jako adwokat. Pomysły, wskazówki, wiadomości, arkana zawodowe- mamy z pierwszej ręki. I choć w "Szóstej lamentacji " prawda miesza się z fikcją, to jest wyczuwalny ogrom pracy jaki włożył autor, aby opisywane wydarzenia
historyczne były jak najwierniejsze i jak najbliższe rzeczywistości.

"Szósta lamentacja" posiada wszystkie, moim zdaniem, cechy idealnej książki. Jest historia przez duże H, tajemnice skrywane przez Kościół, wyraziści bohaterowie, dopracowanie każdego szczegółu, nieoczekiwane zwroty akcji, nieodgadniony finał, brak miejsca na nudę.

Polecam!



William Brodrick "Szósta lamentacja", Hachette 2013, ISBN: 978-83-7739-978-1



Premiera: 23 styczeń 2013



5+/6



Książkę poznałam dzięki uprzejmości Pani Katarzyny z wydawnictwa Hachette. Bardzo, bardzo dziękuję :)))


Czytaj dalej...
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka