Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Hormonia, Natasza Socha

Po ogromnym sukcesie "Rosołu z kury domowej", Natasza Socha powraca z nową powieścią. Czy równie udaną i równie pouczającą?

"Nie od dzisiaj wiadomo, że nie jada się przeterminowanych ryb i nie podrywa przeterminowanych kobiet."

Czterdzieści sześć lat to dobry wiek by w końcu uniezależnić się i dorosnąć. Jednak czy łatwo odciąć pępowinę i oderwać się od matki, która na dobre wtopiła się w życie córki? Czy bohaterka książki, Kalina, odważy się na zdecydowany krok ku niezależności i zacznie spełniać swoje marzenia?
Oczywiście spróbuje... Ale jej decyzje podszyte strachem, początkowo nie budzą euforii. Do czasu. Nowo poznany mężczyzna wyzwala w niej energię potrzebną do zmian. I dopiero wtedy rusza machina napędzana siłą entuzjazmu. 

Od pierwszej strony mogłam liczyć na specyficzne poczucie humoru Nataszy Sochy. Autorka doskonale przerysowuje swoje postacie, a jednocześnie nie zatraca sensu i przekazu, który ma nie tylko bawić ale przede wszystkim dać do myślenia. I dokładnie tak dzieje się i w tym przypadku. Wydaje nam się, że dorosłość zaczyna się wtedy, gdy skończymy osiemnaście lat. Niestety. Dorosłość to branie odpowiedzialności za własne czyny, podejmowanie decyzji i przyjmowanie ich konsekwencji w całej okazałości. Nie wszyscy to potrafią, nie wszyscy chcą. Kalina tłamszona przez matkę, nie umie się jej przeciwstawić. Przyjmuje jej zachowania i akceptuje wybory, choć w głębi serca zupełnie sie na to nie zgadza. Jednak osobowość matki jest na tyle silna, zaborcza, że kobieta z rezygnacją pozwala układać swoje życie. Dopiero przypadkowe spotkanie odwraca tę tendencję i staje się zalążkiem buntu, który rośnie, rośnie by w końcu wybuchnąć. 

Natasza Socha bez owijania w bawełnę rozbiera Kalinę na czynniki pierwsze, pokazuje jej wady ale też nie chowa zalet. Lekko, z przymróżeniem oka opisuje jej strach przed menopauzą, samotnością, brakiem spełnienia. Za pomocą marzeń zapisanych na świstku papieru pokazuje, że życie składa się z drobiazgów, które systematycznie dostrzegane dają  poczucie szczęścia.
Dość dobrze poznajemy również matkę Kaliny, Konstancję. Kobieta czuje, że traci władzę nad córką, co niszczy jej samoocenę ale i staje się powodem zagubienia samej siebie.  Nie może utarcić kontroli, co doprowadza do szeregu zdarzeń wywołujących rozbawienie i zdumienie.
Bohaterowie "Hormonii" mocno się wyróżniają i trudno byłoby mi zdecydować, którą polubiłam najbardziej.  Każda z nich ma coś do powiedzenia i od każdej wyłuskamy coś dla siebie. Razem tworzą silny głos przeciwko stagnacji, rezygnacji i poddawaniu się bez podjęcia walki. 

Jak na powieść obyczajową, sporo w "Hormonii" zwrotów akcji. Choć niektóre wydarzenia łatwo było przewidzieć, to inne z kolei wyrzucały z toru bez ostrzeżenia, całkowicie rozbijając osiągnięte kompromisy. Natasza Socha pozostawia w niedosycie i już niecierpliwoe oczekuję kontunuacji serii Matki czyli córki...

"Największym paradoksem ucieczek w świat jest to, że tak naprawdę nie można przed niczym uciec. Być może dlatego, że Ziemia jest okrągła i prędzej czy później napotkamy problem, osobę czy też lęk, przed którym daliśmy nogę." 









"Hormonia" Natasza Socha, Pascal, Bielsko- Biała 2016








Czytaj dalej...

Ugly love, Colleen Hoover



Jeżeli masz ochotę na wzruszenie i doznania szarpiące serce, to jest jedna autorka, która spełni Twoje oczekiwania i to z gwarancją satysfakcji. Jest nią Colleen Hoover!

"Ugly love" to druga powieść pisarki, którą miałam okazję przeczytać i szczerze przyznaję, że po raz kolejny dałam się uwieść jej słowom, ponieść fali emocji, wygodnie umościć się w historii i głęboko przeżywać ją razem z bohaterami.

Pierwsze spotkanie Tate i Milesa nie należało do przyjemnych. Jednak każde kolejne rozbudza w nich iskrę, fascynację i gorące pragnienia.  O ile Tate jest gotowa poddać się rodzącemu uczuciu, o tyle Miles nie zamierza dać więcej niż swoją męskość, swoją seksualność. Proponuje dziewczynie układ: seks bez zobowiązań i jedną wiążącą zasadę: "nie pytaj mnie o przeszłość i nie licz na przyszłość"... Czy ten układ ma szansę przetrwać? Czy ich połączy, a może zniszczy?

Od pierwszej chwili polubiłam Tate i Milesa. Mają w sobie coś, co nie pozwala przejść obok nich obojętnie. Młodzi, piękni, otwarci, trochę zagubieni, cierpiący, pełni nadziei... Dziewczyna jest uroczo naiwna ale i zdeterminowana, gotowa na walkę, która może zniszczyć jej kruche serce. Chłopak z kolei boryka się z ogromną traumą z przeszłości nie dającą spokoju i nie pozwalającą odnaleźć szczęścia. I chociaż układ, ktory ich łączy denerwuje mnie okropnie, wiem że i w rzeczywistości są pary, które gonią za ułudą miłości, gotowi zapłacić za nią zbyt wysoką cenę.

Colleen Hoover intuicyjnie ale i z doświadczeniem angażuje czytelnika w swoją historię. Pozwala zajrzeć w przeszłość, zrozumieć zachowania bohaterów, pozkazać ich od tej strony, która porusza i rozbudza współczucie. I mimo, że nie akceptujemy niektórych wyborów to szaleńczo kibicujemy im na każdym kroku i bezwiednie podpowiadamy rozwiązania albo szeptem pełnym goryczy komentujemy niepowodzenia. 

Książka wpisuje się w gatunek Young Adult, ale doskonale odnajdą się w niej i dużo starsi czytelnicy. "Ugly love" to powieść o miłości, która przecież dotyczy każdego z nas. Jest tu miejsce na delikatne uniesienia, poczucie satysfakcji, nieprzypadkowe akty spełnienia oraz cierpienie mogące zniszczyć zebrane emocje. Miłość to nie tylko tęcza i różowe okulary, to gama uczuć, często będących swoim przeciwieństwem i dojrzałość w umiejętnym ich selekcjonowaniu. 

"Miłość nie zawsze jest piękna. Czasami przez lata masz nadzieję, że okaże się czymś innym. Czymś lepszym. A potem, zanim się spostrzeżesz, wracasz do punktu wyjścia i zostajesz z niczym."

"Ugly love" i Colleen Hoover porwała mnie w niezapomnianą podróż, pozostawiła z  uczuciem satysfakcji, wspomnieniami zapierającymi dech w piersi i oczekiwaniem na kolejną wyprawę, już niebawem :)








"Ugly love" Colleen Hoover, tł. Piotr Grzegorzewski, Otwarte, Kraków 2016




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka :)









Czytaj dalej...

Bez słów, Mia Sheridan



Miłość nie potrzebuje słów ale czynów, które udowodnią i podkreślą prawdziwość oraz rangę uczucia.

Dwoje zagubionych ludzi odnajduje się w małej, sennej miejscowości niemal gdzieś na końcu świata. Rany z przeszłości nie pozwalają im w pełni rozwinąć skrzydeł, ale razem są gotowi pokonać wszelkie trudności. Czy Archer i Bree próbując odnaleźć spokój, odnaleźli miłość?

Archer jest outsiderem, a przez mieszkańców traktowany jest jak niespełna rozumu pustelnik. Prawda o jego życiu jest zaskakująca. To inteligentny, czarujący ale zamknięty w sobie chłopak, którego przeszłość odizolowała od świata i zamknęła mu drogę do szczęścia. Archer jako dziecko stracił rodziców, głos i poczucie bezpieczeństwa, poczucie własnej wartości. 
Przeszłość Bree również jest naznaczona cierpieniem. Wyjazd do Pelion miał być ucieczką przed rzeczywistością, a wydaje się że okazała się wyczekiwanym zbawieniem.
Jak to często bywa, spotkanie Bree i Archera nastąpiło całkiem przypadkowo, ale od pierwszej chwili wyryło się w ich sercu złotymi zgłoskami. Od tej pory wszystko się zmieniło, nabrało znaczenia, stało się początkiem ukojenia. 

Mia Sheridan od pierwszej strony rozbudza ciekawość i nie pozwala jej tak łatwo zaspokoić. Podążając za rozwiązaniem tajemnicy, wprowadza nas w świat miłości, choć ograniczonej ciszą i gestami dłoni, to wymownie bogatej w emocje i doznania. Z lubością obserwowałam jak Archer z zakompleksionego, zahukanego i niepewnego siebie chłopca zmienia się w mężczyznę gotowego na wiele poświęceń w imię miłości. Bliskość Bree jest pożywką otwierającą go niczym kwiat. To również dzięki Bree mieszkańcy Pelion dostrzegają w nim wrażliwego człowieka i znikają wszelkie uprzedzenia. 

"Bez słów" to nie tylko opowieść o miłości szarpiącej najczulsze struny serca, ale i historia zranionych uczuć, ambicji, nienawiści oraz manipulacji, która niszczy więzi, doprowadza do tragedii i izolacji.  

Odkryj z Mią Sheridan wszystkie odcienie miłości i sprawdź jak wiele można powiedzieć nie używając słów.









"Bez słów" Mia Sheridan, tł. Martyna Tomczak, Otwarte, Kraków 2016





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka :)









Czytaj dalej...

Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, Mary Ann Shaffer, Annie Barrows



Literatura łączy ludzi, którzy na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Literatura staje się także zapomnieniem przed okrutną rzeczywistością i daje nadzieję na pomyślną przyszłość.

Tuż po II wojnie światowej, młoda dziennikarka i pisarka Juliet wydaje w formie książki cykl, swoich felietonów. Wyrusza w  podróż po zniszczonej Anglii by promować swoją pracę, spotkać się z zachwyconymi czytelnikami, ale i poszukać materiałów na nową powieść. Przypadkiem dowiaduje się o niezwykłym Stowarzyszeniu Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, który powstał w nietypowych okolicznościach podczas okupacji niemieckiej. Zaintrygowana postanawia poznać tych ludzi i ich historię. Na miejscu okazuje się, że nie tylko znalazła pomysł na książkę ale i wiele, wiele więcej.

Już sam tytuł książki, "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek", skłania do lektury :) Bo który z nas Miłośników Literatury nie chciałby poznać losów pokrewnych dusz? Również forma książki jest zaskakująca. Cała składa się z listów wymienianych pomiędzy jej bohaterami. To nie jest łatwe. Trzeba tak poprowadzić korespondencję, żeby wyglądała jak najbardziej naturalnie, ale i zdradzała detale z życia oraz spójną kolejność toczących się wydarzeń. Mary Ann Shaffer i jej siostrzenicy Annie Barrows udała się ta sztuka. Z ogromną ciekawością śledziłam poczynania poszczególnych osób i jaki wpływ wywierają one na Juliet. Początkowa fascynacja Stowarzyszeniem zmienia się w przyjaźń, a także miłość. Kobieta odkrywa także, jak na mieszkańców Guernsey wpłynęła okupacja, jakie spowodowała trudności i do jakich tragedii doprowadziła. Bo nie chodzi tu jedynie o okrucieństwo nazistów, ale także ich przyjazne gesty, co było źle przyjmowane przez jedną jak i drugą stronę.

Wiele złego wydarzyło się przez tę wojnę, co nie raz zostało opisane w powieściach, biografiach, podręcznikach. Zdarzały się także piękne akty solidarności, takie jak te opisane w powyższej książce. Autorki dowodzą jak wielki wpływ ma literatura i jak wiele może zmienić w życiu każdego człowieka. Zaczyna się zupełnie niewinnie albo przez przypadek, a potem staje się skuteczną tarczą przed okrutną rzeczywistością, rutyną dnia codziennego i problemami dotykającymi nas na każdym kroku.

"Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek" to piękna opowieść o przyjaźni, fascynacji i pasji, która staje się czymś więcej, czymś co ze strachu lub zwykłej przyjemności staje się treścią życia.

Mary Ann Shaffer zdradza w jakich okolicznościach powstała książka i nie sposób nie doszukiwać się analogii tych dwóch zdarzeń ;)  









"Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek" Mary Ann Shaffer, Annie Barrows, tł. Joanna Puchalska, Świat Książki, Warszawa 2016





Czytaj dalej...

Pani mnie z kimś pomyliła, Ilona Łepkowska

Ilona Łepkowska to najbardziej znana polska scenarzystka, producentka telewizyjna i filmowa. Na jej koncie jest wiele prestiżowych nagród i dowodów uznania od krytyków i fanów jej ogromnego talentu. Dziś możemy podziwiać ją w nowej roli, pisarki. "Pani mnie z kimś pomyliła" to debiut literacki Ilony Łepkowskiej, i aż dziw bierze, że stało się to dopiero teraz.

Bohaterką książki jest kobieta w średnim wieku, rozwódka, matka prawie dorosłej córki i tłumaczka języka włoskiego. Zrządzeniem losu trafia na plan nowego programu typu reality show. Ma pracować przy jego obsłudze, ale z dnia na dzień staje się jego gwiazdą. Szumnie wkracza w świat celebrytów. Musi się w nim odnaleźć i jednocześnie nie zagubić siebie. Czy jej się uda?

Bardzo szybko polubiłam Joannę i z ciekawością śledziłam wszystkie jej poczynania. Poznajemy kobietę, która boryka się z trudnościami dnia codziennego. Jako zdradzona, upokorzona, rozwiedziona samotna matka musi mocno się napracować żeby zapewnić sobie i dorastającej córce godziwe warunki życia i jako taką stabilizację. Zarobki tłumacza języka włoskiego nie są spektakularne i zaspokajają jedynie podstawowe potrzeby. A Joanna i Miśka chciałyby przestać martwić się o przysłowiowe "jutro" i ograniczać się w swoich pragnieniach i marzeniach. Dlatego praca przy nowym reality show może stać się odpowiedzią na ich modlitwy. Jednak kapryśny los bywa przewrotny. Joanna otrzymuje wyjątkową szansę. Może stać się sławna i bogata. Któż po cichu nie marzy żeby być gwiazdą, być idolem, być rozpoznawalnym.

Jak ta wrażliwa, czuła, ciepła kobieta odnajdzie się w świecie bardzo brutalnym, niejednoznacznym, porywającym z siłą wodospadu? Razem z Joanną wkraczamy w gniazdo żmij i obserwujemy nieustanną, bezpardonową walkę o oglądalność, o pozycję, o granty, o władzę. Ilona Łepkowska z z humorem, z ironią opisuje kulisy show- biznesu. W dobrym tonie, z lekką dozą uszczypliwości odsłania fakty, demaskuje plotki i ukazuje całą, szczerą i brutalną prawdę o świecie, którego jesteśmy blisko, ale zupełnie nam nieznanego. Joanna pozwala nam zaobserwować jak wiele wysiłku kosztuje pozostać sobą, kiedy wszyscy wokół oczekują od ciebie czegoś zupełnie innego. Joanna pokazuje nam również jak łatwo jest sprzedać swoje życie nawet o tym nie wiedząc i jak trudno jest wrócić do rzeczywistości.

Ilona Łepkowska jako bywalczyni różnych stacji telewizyjnych, programów rozrywkowych, śniadaniowych, talk- show itp. doskonale oddała ich charakter, ducha ich bohaterów i prowadzących. Podobieństwo niektórych osób i sytuacji jest tak duże, że z łatwością można domniemywać inspiracji autorki.


"Pani mnie z kimś pomyliła" jest doskonałą lekturą. Zabawną, fascynującą, wciągającą ale i skłaniającą do refleksji. "Nie wszystko złoto, co się świeci"  Najsmutniejsze jest to, jak pseudodziennikarze, paparazzi, wyrwane z kontekstu zdania wprowadzają w błąd NAS: czytelników, telewidzów, fanów. I jak łatwo MY ulegamy iluzji budowanej tylko i wyłącznie dla pieniędzy...








"Pani mnie z kimś pomyliła" Ilona Łepkowska, Muza, Warszawa 2016





Czytaj dalej...

Tytany, Victoria Scott

"Tytany" to jedna z tych książek, na których premierę czeka się z ogromną niecierpliwością i odlicza do niej czas, mierząc co do sekundy.

Moja niecierpliwość związana jest z tym, że znam twórczość Victorii Scott i wiem czego po niej oczekiwać. A wymagania mam duże. Autorka przyzwyczaiła mnie do sporej dawki emocji, zaskakującej fabuły i akcji wbijającej w fotel. Czy udało się i tym razem zaspokoić moje potrzeby?

Siedemnastoletnia Astrid mieszka w slumsach Detroit. Jej rodzina boryka się z problemami finansowymi spowodowanymi hazardem dziadka i ojca. Stracili dom, utrzymanie, a już czekają ich kolejne komplikacje i problemy. Ucieczką od trudnej rzeczywistości są gonitwy mechanicznych koni zwanych tytanami. Derby są brutalne, niebezpieczne ale fascynujące i pobudzające ducha walki.
Pewnego dnia Astrid otrzymuje szansę wzięcia udziału w wyścigach. Wygrana może odmienić życie jej i całej rodziny.

"Nie pozwól innym robić za ciebie tego, co możesz zrobić sam."

Astrid nie ufa nikomu. Wierzy, że tylko ona może uratować swoją rodzinę i zapewnić im godny byt. Jest wściekła na ojca, że nie kontroluje swojego nałogu i tym samym skazuje swoich bliskich na niepewny los, na strach, cierpienie i brak perspektyw. Jest zła także na to, że nie pozwala sobie pomóc. Jednocześnie próbuje zyskać jego szacunek i liczy na to, że zwróci na siebie jego uwagę. Tytany mają jej w tym pomóc. Te mechaniczne konie nowej generacji fascynują wszystkich. Jednak udział w wyścigach jest zarezerwowany tylko dla niewielkiej garstki uprzywilejowanych, dla elity Detroit. Astrid zupełnym przypadkiem dostaje wielka szansę, na sławę, na pieniądze, a przede wszystkim na spełnienie swoich marzeń.

Nie tak łatwo odnaleźć się w derbach dziewczynie z nizin społecznych. Musi być podwójnie twarda by znieść trudy i niebezpieczeństwa tras wyścigowych oraz nienawiść i oszczerstwa współzawodników, a także organizatorów. Nawet rodzina nie akceptuje jej wyboru. Jedynymi sojusznikami są Magnolia- najlepsza przyjaciółka, Gałgan- trener, Barney- mechanik, Lottie- sponsor i Skobel- tytan, któremu jako pierwszemu i jedynemu wbudowano EvoBox, dzięki któremu może odczuwać emocje.

"Czasem dążenie do wartego zachodu celu jest celem samym w sobie, nawet jeśli na zakończenie noga się powinie."

Victoria Scott wprowadza czytelnika w swoją historię powoli, ale z każdą stroną przyspiesza coraz bardziej i bardziej. Dynamiczna akcja, niespodziewane zwroty i emocjonalne rozterki bohaterów nie pozwalają na nudę i nie pozwalają oderwać się od książki. Przy moim obecnym trybie życia, nieprzerwana lektura jest rzadkim luksusem. Dla "Tytanów" pozwoliłam sobie na zapomnienie i całkowite zaczytanie.
Poruszyła mnie historia Astrid, jej walka z trudami dojrzewania i próby wzięcia losów rodziny na swoje barki. Dziewczyna wydaje się dużo dojrzalsza od swoich rodziców, mimo że w głębi serca pozostaje dzieckiem nieufnym, wycofanym, odrobinę naiwnym, wierzącym w ideały. Wyścigi tytanów stają się doskonałą lekcją z dojrzałości, odpowiedzialności, przyjaźni i miłości.

"Tytany" to książka godna polecenia zarówno dla młodych czytelników, jak i tych starszych oczekujących niezapomnianych wrażeń.








"Tytany" Victoria Scott, tł. Matylda Biernacka, IUVI, Warszawa 2016





Czytaj dalej...

Zacznij od nowa, Susan Sussman



Nie tak łatwo jest zacząć od nowa, kiedy serce obciążają nam lata doświadczeń, zobowiązań i oczekiwań. Susan Sussman z lekkim dowcipem, ironią ale i brutalną szczerością opisuje drogę i rezultat zmian kobiety zmuszonej do działania.

Barbara chce uczcić pamięć niedawno zmarłej przyjaciółki. W tym celu rzuca palenie, które przez wiele, wiele lat było jej jedynym ukojeniem i gwarancją spokojnego, szczęśliwego życia. Od tego momentu jej uregulowany, poukładany świat staje na głowie. Przybieranie na wadze, kolejne diety, osamotnienie, odsunięcie się męża, dzieci i przyjaciół, plotki. Barbara nie była na to przygotowana i teraz staje w obliczu zmian, które mają wszystko naprawić. Czy to możliwe?

Barbara to kobieta pełna ciepła, troskliwa matka i czuła żona. Co za tym idzie jest bardzo emocjonalna. Utrata bliskiej przyjaciółki całkowicie potrząsa jej światem. Czuje się zagubiona i osamotniona.  Rzucenie nałogu jest dla niej formą hołdu, ale i próbą odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a co więcej wprowadza zamęt i konsekwencje, których się nie spodziewała. Okazuje się, że miłość w tej rodzinie jest oparta na chwiejnym fundamencie. Pierwsze nadwyżkowe kilogramy budzą zdziwienie, ale już kolejne ochłodzenie relacji na linii mąż- żona i matka- dzieci. W tym momencie zrobiło mi się przykro i bardzo żal Barbary. Niewybredne żarty, aluzje, ostracyzm nie pomagały jej ani w żałobie, ani w walce z nałogiem, tym bardziej nie podbudowywały jej psychiki, wiary w siebie i samooceny.  Za to przeszywały jej serce zatrutymi jadem strzałami i utkwiły głęboko w głowie.

Rzucenie palenia to bardzo trudne zadanie. Każdy nałogowy palacz to przyzna. Barbara zamieniła jeden nałóg w drugi. Papierosy zamieniła na jedzenie, które szybko odcisnęło się na jej ciele. Walka z nadprogramowymi kilogramami także do najłatwiejszych nie należy. Susan Sussman zafundowała swojej bohaterce huśtawkę nastrojów, nadmierne łaknienie, poczucie winy, zawstydzenie swoim wyglądem i głód diety cud. Razem z Barbarą testujemy najnowsze trendy dietetyczne, cudowne leki, wyszczuplające seanse i hipnozę. Jak one wpływają na organizm przeciętnej kobiety, jakie są ich skutki uboczne? I najważniejsze, poznamy odpowiedź na pytanie: czy kilogramy są wyznacznikiem szczęścia? Czy smukła linia jest gwarantem miłości, idealnego życia? Co powoduje, że czujemy się dobrze w swoim ciele? Jak naprawdę widzą nas inni?

"Czy zauważyłyście, że tak wiele z nas, otyłych, przejmuje się tym, co powiedzą lub pomyślą inni? Wydaje nam się, że ludzie ciągle o nas mówią, obserwują nas i osądzają."

"Zacznij od nowa" Susan Sussman to powieść, która trochę ironicznie, dowcipnie, trochę na poważnie traktuje o tym, co dla nas kobiet jest ważne. Przyjaźń, miłość, rodzina powinna być kompasem prowadzącym przez życie. Czasem wskazówka niebezpiecznie odchyla się w jedną czy drugą stronę, ale zawsze prowadzi do celu. Dzięki Barbarze możemy ustrzec się przed kilkoma wpadkami i jeszcze raz zastanowić się nad decyzjami. Okazuje się, że nie zawsze warto uganiać się za ideałami, które tak naprawdę istnieją tylko w naszej głowie, naszej wyobraźni.

W książce znajdziemy również kwestie dotyczące małżeńskiej lojalności, walki o władzę, męską manipulację, kulisy zawodu dziennikarza, relacje damsko- męskie typu: mężczyzna z przeszłością- kobieta po przejściach, defraudacja, anoreksja. Pomyślicie pewnie, czy to nie za dużo? Nie, absolutnie. Susan Sussman bardzo sprawnie skomponowała wszystko w jedną spójną, zadziwiającą i ciekawą całość. Wątki płynnie się łączą, wprowadzają element zaskoczenia i pozwalają zdobywać doświadczenia i dojrzewać bohaterom do koniecznych zmian.

"Zacznij od nowa" to powieść przede wszystkim dla kobiet. One odnajdą się w niej doskonale i odnajdą jeden z przepisów na szczęście. Bo nie ma złej pory za zmiany. W każdym momencie, w każdym wieku, wszędzie można, a nawet trzeba żyć w zgodzie ze sobą i próbować wyłapać z życia to, co najlepsze.







"Zacznij od nowa" Susan Sussman, tł. Xenia Wiśniewska, Prószyński i s- ka, Warszawa 2016








Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis :)





Czytaj dalej...

Dziewczyny Wyklęte 2, Szymon Nowak



Był czas kiedy walka, bohaterstwo, heroizm polskich żołnierzy były piętnowane, karane, wymazane z pamięci społeczeństwa.

Szymon Nowak staje na straży ich dobrego imienia i odgruzowuje ich sylwetki, dokonania z odmętów historii.

"Kiedy wybuchła wojna, wszystkie miały silne przeświadczenie o konieczności zaangażowania się w walkę z okupantem."

Szymon Nowak w "Dziewczynach Wyklętych 2" skupia się na życiorysach kobiet i dziewcząt, które podczas II wojny światowej były sanitariuszkami, łączniczkami, kolporterkami, żonami, narzeczonymi, siostrami Żołnierzy Wyklętych, a tuż po niej w czasach stalinizmu i PRL wrogami ludu, bandytkami i zbrodniarkami.

Poprzez biografie Ireny Grzywacz, Elżbiety Zawackiej, Władysławy Gwóźdź, Ireny Lidii Gröger, Heleny Wardal Józefy Podubnej, Zofii Pelczarskiej, Eugenii Prauss, Ruty Czaplińskiej, Janiny Wasiłojć, Krystyny Łapińskiej, Danuty Osińskiej, Zofii Rojuk, Stanisławy Kowalewskiej i Haliny Pikulskiej możemy poznać niezwykłe losy napiętnowane bólem, cierpieniem, niesprawiedliwością, więzieniem, śmiercią. Taką cenę zapłaciły za swoją walkę, za ideały, za patriotyzm, za wolną Polskę.

Przez kilkadziesiąt lat ich poświęcenie zostało skazane na zapomnienie, a ich nazwiska wymazane z historii. Dopiero niedawno rodziny, historycy, a także fascynaci  tacy jak Szymon Nowak przywracają ich dobre imię, rehabilitują i ukazują w świetle dziennym  patriotyzm i ogromne zaangażowanie w walkę o ojczyznę.

Działania i decyzje bohaterek "Dziewczyn Wyklętych 2" są różne, ale konsekwencje niemal identyczne. Początkowy entuzjazm, konspirację, trudy wojny musiały łączyć z zadaniami żołnierza z rolą kobiety, narzeczonej, żony, matki. 9 maja 1945 roku miał być wybawieniem, zwycięstwem, radością, a okazał się datą, z którą rósł strach przed zdemaskowaniem i represjami. Kobiety prędzej czy później zapłaciły za swój udział w wojnie. Bezwzględność podczas przesłuchań, brutalność i poniżenia, brak zasad i moralności to wstęp do kar niewspółmiernych do wykroczenia. Wieloletnie odsiadki, zesłania i ta najbardziej okrutna- śmierć. Najbardziej poruszająca jest lojalność Dziewczyn Wyklętych, nieugiętość wobec kata i wyrok przyjęty z podniesioną głową. Bohaterki książki to w większości młode kobiety, nastolatki, młode matki, a nie dały satysfakcji swoim oprawcom, z godnością przyjmowały swój los.

"- Dlaczego nie krzyczałaś, kiedy cię bito? Zacisnęła tylko zęby, ale kiedy jeszcze raz powtórzył pytanie, wycedziła:- Tak zostałam wychowana."

Jestem poruszona lekturą "Dziewczyn Wyklętych 2" i rozgoryczona czasami, w których przyszło im żyć. Zamiast podziękowań torturowano je w więzieniach, zamiast chwały czekało je poniżenie, zamiast czci, pamięci czekała je kulka w łeb i zapomnienie.

Szymon Nowak rzetelnie przygotował swoją książkę. Dotarł do niepublikowanych zdjęć z archiwów rodzinnych, dokumentów z przesłuchań, wyroków, prywatnych listów. Miał również okazję porozmawiać osobiście z niektórymi opisywanymi bohaterkami. Czym samym przedstawione historie robią na czytelniku jeszcze większe wrażenie. Mogą sami przekonać się o niesprawiedliwości, fałszowaniu rzeczywistości i zawisłości komunistycznych urzędów i urzędników.

"Dziewczyny Wyklęte 2" to lektura obowiązkowa dla miłośników historii i sylwetek kobiet silnych jak skała oraz gołębim sercu, dla których ponad wszystko liczyły się Bóg, honor, ojczyzna.






"Dziewczyny Wyklęte 2" Szymon Nowak, Fronda, Warszawa 2016







Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis :)















Czytaj dalej...
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka