Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522410

czwartek, 17 marca 2016

Smakowita piętnastka, Janet Evanovich

Na każdą kolejną część przygód Stephanie Plum czekam z wielką niecierpliwością. Przyzwyczaiłam się już do tego, że bohaterka tej poczytnej serii poprawia mi humor i daje prawdziwe, nieskrępowane wytchnienie od rzeczywistości, nudnej i szarej bądź pełnej skomplikowanych wyrzeczeń, czynności, obowiązków. "Smakowita piętnastka" trafiła do mnie w naprawdę trudnym momencie i w sensie fizycznym, i emocjonalnym. Chwile oderwania od codzienności były jak najbardziej wskazane.

Steph mocno przeżywa rozstanie z Morellim, choć nie chce się do tego przyznać, nawet samej sobie. Frustracje próbuje rozładować pomagając Komandosowi odszukać tajemniczego włamywacza i oczyścić dobre imię jego firmy KomandoMan. Angażuje się także w pomoc Luli, która naraziła się dwóm niebezpiecznym mordercom... 

Obiecuję, będzie się działo :)

W "Smakowitej piętnastce" najbardziej wyróżnia się Lula. Do tej pory choć bardzo wyrazista, była postacią drugoplanową. Tym razem mamy szansę poznać ją bliżej i porządnie ubawić się jej przygodami, podejściem do życia, nieskomplikowanymi oczekiwaniami. Luli do szczęścia potrzebne jest tylko wysokotłuszczowe i wysokocukrowe jedzenie, broń w torebce, Firebird pod blokiem i święty spokój. Niestety, dostęp do wszystkich tych rzeczy zostanie jej ograniczony, co doprowadzi do wielu dziwnych, surrealistycznych zachowań i sytuacji. Tylko Lula może być świadkiem brutalnego morderstwa i wyjść z tego cało. Tylko ona może wpaść na pomysł by poszukać psychopatów, zatrzymać ich i zgarnąć za nich okrągły milion dolarów nagrody. Tylko ona może spalić grill w ogrodzie, doprowadzić do wybuchu szybkowaru i pożaru mieszkania. Tylko ona może zaprzyjaźnić się z nietypowym transwestytą oraz ująć nagiego NS-a w domu pogrzebowym. I tylko jej wszystko to może ujść na sucho. 

Także moja ukochana babcia Mazurowa ma swoje pięć minut i maksymalnie je wykorzystuje :) Wie, że jest potrzebna i to jej wystarczy by porządnie namieszać. Ta staruszka to chodzący wulkan niedorzecznych pomysłów i energii, której nie sposób utemperować. 

"Być seniorem w Jersey to tak, jakby być członkiem mafii."

Janet Evanovich bazuje na sprawdzonym schemacie. Mocno komplikuje życie bohaterów, gmatwa ich w sytuacje komiczne, surrealistyczne, bez wyjścia. Angażuje ich w różne układy emocjonalne, uczuciowe. Stawia ich przed zadaniami trudnymi do wykonania, daje niepasujące narzędzia i pozwala im popełniać mnóstwo błędów, z których mimo wszystko coś wynika i coś się udaje. Język powieści jest bardzo prosty, ale dowcipny, co sprawia że każdy z tomów czyta się lekko i bardzo, bardzo przyjemnie. 

Serdecznie zapraszam do Grajdoła, gdzie wszystko, absolutnie wszystko może się wydarzyć :D

"Connie jeździła srebrną camry z różańcem zawieszonym na lusterku wstecznym i rewolwerem pod siedzeniem kierowcy. Była przygotowana na każdą okoliczność."








"Smakowita piętnastka" Janet Evanovich, tł. Dominika Repeczko, Fabryka Słów, Lublin 2016








Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka