Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Królowa Tearlingu, Erika Johansen



Zepsucie współczesnego świata, nieograniczony dostęp do narkotyków, terroryzm,nienawiść doprowadziły do tego, że kilka osób postanowiło wziąć los ludzi i ich przyszłość we własne ręce. Tak powstały królestwa, w których zachowano wiedzę niosącą dobrostan, a odrzucili to, co doprowadzało ludzi do upadku.  Niestety, nie wszystkim udało się zdobyć terytorium bogate w złoża czy urodzajną ziemię. To o te tereny i władzę toczą się teraz wojny.

Dziewiętnastoletnia dziewczyna wychowywana do tej pory w ukryciu, musi upomnieć się o tron i wybawić swój uciemiężony lud. Przyjdzie jej stoczyć pojedynek z potężną, niezniszczalną władczynią, zwaną Szkarłatną Królową. Czy Kelsea zdąży z rewolucją, zanim dopadnie ją widmo śmierci?

"Każdy kiedyś umrze. Uważam, że lepiej umrzeć uczciwie."

Zanim sięgnęłam po książkę "Królowa Tearlingu", dość krytycznym okiem, przyjrzałam się recenzjom opublikowanym w internecie. I mimo pozytywnych opinii, byłam sceptycznie nastawiona do lektury. Szybko przyszło mi zmienić zdanie i nawet nie wiem kiedy wrosłam w historię, zaczęłam pilnie śledzić losy młodej, niedoświadczonej księżniczki, przez lata karmionej ideałami.

Kelsei nie sposób nie polubić. To bohaterka rozmiłowana w czytaniu, która z książek czerpie mądrość przodków, doświadczenie mężnych władców, mędrców oraz umiejętność postawienia się w sytuacji poznawanych postaci. To pomaga jej podejmować odpowiednie decyzje w chwilach wielkiej próby. Jej głównym atutem jest wiek, po którym nie można poznać odpowiedniej siły, władzy i inteligencji oraz magiczne zdolności, których długo sama nie jest świadoma. Podoba mi się jej spryt i wdzięk, z jakim zdobywa sojuszników i strażników życia. Nie myślcie sobie, że to chodzący ideał. Do jej zachowania wkrada się szczypta kobiecej próżności, nieracjonalności, niezdecydowania, co sprawia, że nastolatka staje się bardziej prawdziwa, wychodząca ponad litery powieści i godna zapamiętania. 

Światem przedstawionym w "Królowej Tearlingu" rządzi nienawiść, brutalna siła, korupcja, brak zasad moralnych. Mieszkańcy Tearlingu pozbawieni nadziei z lękiem patrzą w swoją przyszłość. Tylko radykalne i odważne decyzje mogą przywrócić spokój i dobrobyt. Jednak kto to ma zrobić kiedy regent jest przekupnym tchórzem, a każda kolejna osoba będąca pretendentem do korony, ginie jeszcze przed koronacją? Czy Kelsea uda się rozwiać uprzedzenia, a także zasłużyć na szacunek i lojalność swojego ludu?

Erika Johansen ma dar łączenia historii wziętych prosto z życia i osadzenia ich w miejscach poza czasem i przestrzenią, obrośniętych w obłudę współczesnego świata i brutalność minionych wieków. Autorka doskonale kreuje otoczenie, bohaterów i z łatwością pozwala "widzieć" opisane sytuacje i wydarzenia. Wciąga tak szybko i tak głęboko, że trudno wrócić do rzeczywistości i pozostawić za sobą tak mocne, dosadne obrazy, w których po równo jest czerni, bieli czy kolorów gdzieś pomiędzy nimi. Erika Johansen pobudza zarówno wyobraźnię, jak i ciekawość tego, co wydarzy się później. W tym miejscu cieszę się, że posiadam drugi tom serii i na bieżąco mogę zaspokoić swoje pragnienia.

Jestem pewna, że "Królowa Tearlingu" spodoba się fanom fantastyki oraz miłośnikom książek, w których przygoda goni przygodę, a młoda dziewczyna wyznacza kierunek w świecie, gdzie pozostała jedynie pogarda dla ludzkiego życia. 










"Królowa Tearlingu" Erika Johansen, tł. Izabella Mazurek, Wydawnictwo Galeria Książki, Kraków 2015






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka