Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Egzorcyzmy Dory Wilk"- Aneta Jadowska


"Egzorcyzmy Dory Wilk" to piąta już część Heksalogii pióra Anety Jadowskiej. Nieuchronnie więc zbliżamy się do definitywnego końca tej fantastycznej serii. Biorąc książkę w dłonie byłam szczęśliwa i podekscytowana możliwością poznania kolejnych przygód mojej ulubionej bohaterki. Po lekturze smutek odmalował się na mojej twarzy. Dlaczego? Chciałam "Egzorcyzmy" czytać powoli, smakować każde zdanie, słowo, literę osobno ale... nie dało się...Po prostu się nie dało. Pani Aneta zadbała by torpeda nabita emocjami wybuchła tuż po starcie bez możliwości jej zatrzymania, a żywe tempo akcji nie pozwoliło odpocząć oczom ani na sekundę.

Dora Wilk zanim dowiedziała się o swojej magicznej naturze, pracowała jako funkcjonariusz toruńskiej policji. O jej niezwykłej intuicji i skuteczności nie zapomnieli dawni współpracownicy. Dlatego bez zastanowienia wzywają swoją koleżankę do pomocy w sprawie tajemniczych, rytualnych morderstw, których nie potrafią racjonalnie wytłumaczyć i rozwiązać. Dora bez entuzjazmu dołącza do śledztwa. I o to chodziło brutalnemu, sadystycznemu, psychopatycznemu mordercy. Podstępem uprowadza wiedźmę i siłą próbuje wszczepić w jej ciało potężnego demona. W jakim celu to robi? Czy mu się uda i co o tym sądzą jej sojusznicy?

Dora nie ma łatwego życia. Od kiedy dowiedziała się o swoich magicznych zdolnościach z każdej strony dybie na nią niebezpieczeństwo a inni magiczni chcą decydować o jej życiu tudzież śmierci. W krótkim czasie musiała zapanować nie tylko nad wiedźmą w swoim ciele ale pogodzić ją także z władzą wilka alfa i anielsko- diabelskiego triumwiratu. Przyjęcie demona jest już ponad jej siły i naruszeniem zasad, które ustaliła z Karmazynowym Księciem, Baalem, Władcą Demonów i jak do tej pory myślała, swoim przyjacielem. Uwięziona i torturowana na chwilę poddaje w wątpliwość tę przyjaźń. Jednak kiedy zauważa nieporadność, niepewność swojego dręczyciela dochodzi do wniosku, że to właśnie o takie emocje chodziło porywaczowi. Chciał z niej zrobić narzędzie zemsty i początek piekielnej rewolucji.

"Wszystko zostaje w rodzinie" zakończyła nie rozwiązanym i bardzo wybuchowym związkiem pomiędzy wilczymi naturami Dory i Varga. Liczyłam na podnoszącą ciśnienie kontynuację ale psychopatyczni przestępcy nie dają czasu na romantyczno- erotyczne uniesienia. Posuwa za to akcję w innym równie intrygującym kierunku. Ta część heksalogii należy niemal wyłącznie do Dory i Baala, który nie raz wykazywał zainteresowanie żywiołową, impulsywną wiedźmą. Udowadnia kobiecie nie tylko swoją lojalność i przyjaźń ale daje jej również wysoką pozycję i wpływy w Piekielnej hierarchii oraz władzę nad swoim życiem. Przyczyny tego zachowania odnajdziemy w przeszłości Baala, którą odkrywamy kawałek po kawałku w rytm wzrastającego zaufania wobec Dory. To co uparcie skrywa Karmazynowy Książę jest również wskazówką do rozwiązania tajemniczych morderstw nad rozwiązaniem których pracuje Teodora.

Aneta Jadowska po raz kolejny udowadnia, że jej wyobraźnia nie zna granic. Autorka w bardzo zaskakujący i sprytny sposób łączy wątki "ziemskie"z nadnaturalnymi. Fantastycznie udaje jej się połączyć anioły, diabły, demony, wiedźmy, wilkołaki, wampiry w jeden front przeciwko zbrodni, psychopatom, krwiożerczym mordercom czy to w ludzkim, zupełnie zwyczajnym Toruniu czy magicznym Thornie i Trójprzymierzu. Pani Aneta obdarza swoich bohaterów wyrazistymi cechami, którzy od pierwszej chwili zapadają w pamięć, i których lubi się pomimo ich wad i potknięć, a relacje które ich łączą można nazwać jednym słowem- elektryzujące :)

Życie, rodzina, przyjaciele, miłość, przygody, zobowiązania rudowłosej wiedźmy oszałamiają, wciskają w ziemię i dają gwarancję na satysfakcjonującą rozrywkę. Zawsze!




Aneta Jadowska "Egzorcyzmy Dory Wilk", Fabryka Słów, Lublin 2014



Heksalogia:

1. Złodziej dusz
2. Bogowie muszą być szaleni- recenzja
3. Zwycięzca bierze wszystko- recenzja
4. Wszystko zostaje w rodzinie- recenzja
5. Egzorcyzmy Dory Wilk




Oficjalny fanpage Anety Jadowskiej: KLIK
Oficjalna strona internetowa Anety Jadowskiej: KLIK






* zdjęcie Heksalogii pochodzi z oficjalnego fanpagu Anety Jadowskiej :)

38 komentarzy :

  1. Z chęcią sięgnę po pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda jestem na tomie 2 dopiero, ale też lubię jej ksiażki. Są lekkie i przyjemnie się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czyta się je bardzo przyjemnie :)

      Usuń
  3. O serii słyszałam, ale mnie jakoś do niej nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam bardzo ambiwalentne odczucia do tej serii. Z jednej strony sięgnęłabym po nią, ale z drugiej obawiam się, że może od niej wiać kiczem i nie zdzierżę nawet pierwszego tomu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej musisz sięgnąć i się przekonać raz na zawsze :)

      Usuń
  5. Wiele pozytywnych komentarzy słyszałam już o Dorze Wilk, ale jakoś nie mogę się do niej zabrać. Może w przyszłości... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Też mam takie lektury, które chciałabym przeczytać, ale jeszcze nie teraz :)

      Usuń
  6. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie czytałam tej serii, choć dużo dobrego słyszałam. A może to i dobrze - jeszcze tyle dobrego przede mną? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, ale to bardzo chciałabym poznać twórczość tej autorki. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrealizować moje literackie pragnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę trzymać kciuki bo nie ukrywam ciekawi mnie Twoja opinia o tej serii :)

      Usuń
  8. Ooo - już 5 część, a ja nie znam żadnej poprzedniej - jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż rzec, recenzja akurat na poziomie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie wiem czy dobrze, że książka nie przypadła Ci do gustu... Nie polemizuję z tym bo każdemu może podobać się co innego :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. O rany... o co chodzi z tą Jadowską? Koniecznie muszę przeczytać Złodzieja dusz! Już zapisałam w zakładkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca polecam całą serię :) Świetne fantasy :)

      Usuń
  11. Bardzo chcę poznać ten cykl, mam nadzieję, że uda mi się gdzieś dorwać pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka (wybuchowa) mieszanka: anioły, demony, wiedźmy, wilkołaki! Seria o Dorze Wilk (nieprzypadkowe nazwisko?) jest chyba bardzo popularna na blogach, jeszcze po nią nie sięgnęłam, ale może kiedyś to zrobię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miał okazję, zrób to niezwłocznie :)

      Usuń
  13. Nie miałam pojęcia o istnieniu tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci przybliżyć choć jeden tom :)

      Usuń
  14. Uwielbiam Jadowską i uważam, że to jedna z najlepszych serii fantasy jakie czytałam. Swój egzemplarz mam pod ręką, ale odkładam czytanie ze względu na to, że to przedostatnia część... Smutek mnie ogarnia na samą myśl o tym, że 6 tomów to wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Pani Aneta pracuje już nad kolejnymi projektami. Jestem ciekawa czego będą dotyczyć :)

      Usuń
  15. Pierwszy tom wciąż przede mną, ale mam coraz większą ochotę na poznanie tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Docelowy odbiorca to 15/16 letnia emocjonalnie zachwiana dziewczynka, ewentualnie niespełniona seksualnie mężatka. Przeczytałem dwa pierwsze tomy, a na trzecim się poddałem, główna bohaterka jest super aż do znudzenia i z każdym tomem staje się coraz bardziej jedyna i niepowtarzalna - ileż można? Aczkolwiek jest to tylko moje zdanie, a że najwyraźniej nie jestem odbiorcą docelowym to nie zrozumie tego "fenomenu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobne odczucia, chociaż ja nawet drugiej części nie zdołałam skończyć (przekartkowałam jedynie od połowy i powiedziałam "nie"). Podejrzewam, że mając szesnaście lat też bym nie dała rady. Gdyby to chociaż było poprawnie napisane...

      Usuń
    2. Dobrze wiedzieć że nie jestem sam w sposobie odbioru książek z tej serii. Ale należy przyznać iż sukces zaistniał, są czytelnicy (czytelniczki ;) jest i sprzedaż a o to przecież tu chodzi... Ja mogę przecież wybrać co kupić a każdy lubi coś innego.
      Dla mnie czara goryczy przelała się po usłyszeniu utworu przewodzacego "kampanii reklamowej"... AC/DC? Poważnie? Przecież tu bardziej pasuje twórczość J. Bibera, i klimatycznie podobnie jak i odbiorca ten sam...

      Usuń
    3. Szkoda, że Wam seria nie przypadła do gustu. Uważam jednak, że nie jest ona skierowana do tak młodej grupy wiekowej. Ja już dawno nie jestem nastolatką i niektóre autorki komentarzy również nie...

      Usuń
    4. Niom, naprawdę się starałem i na koniec o mało sobie widelcem oczu nie wydziobałem - jako czytelnik masz pewność że Dora z każdych opałów wyjdzie bez szwanku, wszyscy wieczni, aniołowie, wilkołaki oraz sam Lucyfer będą jeść jej z ręki, sama główna bohaterka co rusz nabywać będzie coraz to nowszych umiejętności oraz super mocy ... Ileż można? Ja naprawdę mam spory margines tolerancji, przeczytałem większość książek ze stajni Fabryki Słów ale ta seria jest jedyną w swoim rodzaju, ot taki romansik z superniemożliwądopokonaniababką jako główną bohaterką.

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam aż zbiorę całą serię i wtedy znikam z sieci na czas jak będę ją czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam pierwszą część i mi się spodobała, zakupiłam nawet 2 i 3, lecz jeszcze nie znalazłam czasu, aby je przeczytać, lecz na pewno skuszę się na całą serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że wraz z książką nie dokładają w gratisie wolnego czasu :P

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka