Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Nie zmienił się tylko blond, Agata Przybyłek

Nic nie jest nam dane na zawsze, a szczęście bywa ulotne.

O czym boleśnie przekonała się Iwonka. Wydawało jej się, że stabilna sytuacja życiowa i rodzinna to wszystko na co może liczyć i co będzie dla niej satysfakcją jeszcze przez długie lata. Jednak biuściasta pani Adelka staje się przyczyną rozpadu małżeństwa i początkiem niefortunnych zdarzeń, które z jednej strony przynoszą klęskę, a z drugiej stają się siłą napędową, która buduje i otwiera nowe, nieoczekiwane drogi, nadzieje, szanse.

Iwonka ma trzydzieści siedem lat, jest farbowana blondynką i ma czworo dzieci, dwa psy oraz kota. Jest też przedszkolanką i autorką książek. Niewierność męża i pochopnie podpisana intercyza, staje się powodem jej nieszczęścia. Z dnia na dzień musi opuścić swój dom, znaleźć kąt do spania, pracę zapewniającą utrzymanie tej sporej gromadki i ponownie uwierzyć w siebie. Bardzo szybko polubiłam Iwonkę bo to taka dziewczyna do tańca i do różańca. Miła, ciepła, empatyczna i nie uważa siebie za chodzący ideał. Zwyczajna kobieta, która dźwiga na barkach troski całego domu. Jest kucharką, sprzątaczką, a w nocy kochanką. Która z nas tego nie zna?! Dlatego bardzo łatwo się z nią utożsamić i przyjąć jej punkt widzenia. Nie tylko Iwonka budzi sympatię. Jej dzieci to zbitek różnych charakterków, zainteresowań, pomysłów. Agatka to nastoletnia piękność łamiąca serca starszych i młodszych przedstawicieli męskiego gatunku. Łukaszek tuż przed osiemnastką postarał się o potomka, a czteroletnie bliźniaki Antoś i Antosia to słodkie łobuziaki.  Tato Iwonki skradł moje serce. Bez względu na konsekwencje broni swojego dziecka i jedynie z siekiera jest mu orężem. Jedynie matka Iwonki doprowadzała mnie do szału. Impulsywna, przemądrzała, czasem bezwzględna. Nie zawsze dawała córce potrzebne wsparcie, a nawet podcinała jej skrzydła.

Agata Przybyłek prosto i z dowcipem opowiada losy Iwonki i jej rodzinki. Sytuacje i zdarzenia, których są uczestnikami (czynnymi czy biernymi) bawią do łez. A jako, że rodzinka liczy wielu członków, to jest się z czego pośmiać. Jedna z moich ulubionych scen, to „kradzież” auta. Jakie to prawdziwe. Sama nie raz zapomniałam, gdzie zaparkowałam samochód :D
Sporo problemów przysparzają dzieciaki, które jako żywe srebro wszędzie wściubiają swoje noski. Każdy ich wybryk staje się elementem scalającym rodzinę, co również bardzo mi się podobało. W kupie siła, i dokładnie taki przekaz odkryłam na łamach powieści. Kiedy życie się sypie, to najbliżsi podają nam dłoń, której często chwytamy się jak tonący brzytwy. Oparcie jakie daje rodzina pozwala stanąć na nogi, nabrać pokory i siły na dalsze zmagania z losem.

„Nie zmienił się tylko blond” to ciepła opowieść o rodzinie i jej problemach przez pryzmat łez rozpaczy, ale i oczyszczającego śmiechu. W lekkiej oprawie skrywa się zwierciadło, w którym możemy dostrzec prawdziwe oblicze, wyborów i zadań postawione nam przez życie.

„Nie zmienił się tylko blond” otwiera serię z babeczką, czyli książki o kobietach i dla kobiet. Jestem pewna, że kolejne powieści cyklu zagoszczą na moich gościnnych półkach :)










„Nie zmienił się tylko blond” Agata Przybyłek, Czwarta Strona, Poznań 2016





 Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości księgarni internetowej BookMaster :D


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka