Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Płomienna siedemnastka, Janet Evanovich

Na blogu cyklicznie pojawiają się recenzje książek Janet Evanovich, których bohaterką jest zabawna i ukochana przez wielu czytelników na świcie, Stephanie Plum. Niedawno miała premierę siedemnasta część cyklu o Łowczyni Nagród. I na pewno jesteście ciekawi, co nowego wydarzyło się w Grajdole ☺

Stephanie Plum w dalszym ciągu ściga NS- ów (przestępcy, którzy nie stawili się w sądzie), mężczyznę oskarżonego o napad z bronią i emerytowanego wampira. Na zlecenie swojego szefa, a zarazem obleśnego wuja, musi również schwytać cyrkowego niedźwiedzia. Wydaje się Wam to dość mocno zakręcone?! Dodajcie do tego morderstwa ze specjalną dedykacją dla Steph, kulinarnego stalkera oraz uroczne oko, które w znacznym stopniu zmienia jej życie miłosne i erotyczne. W tym tomie działo się, oj działo...

Stephanie Plum znana jest ze swojej nieporęczności w świecie przestępczym. Jednak jakimś cudem zawsze udaje jej się znaleźć w centrum uwagi bandziorów wszelkiej maści. Niebezpieczeństwa ciągną do niej jak do miodu i tylko dzięki czujności Morellego i Komandosa wychodzi cało z wszelkich opresji. Nie mniej jednak jej pościgi za NS-ami wydają się dość brawurowe, a kolejne zatrzymania coraz bardziej spektakularne. Sami musicie przyznać, że wiezienie starszego mężczyzny do sądu, w trumnie lub ganianie za nagim facetem ze wzwodem to dość oryginalne pomysły, nawet jak na Stephanie. Smaczku kolejnym historiom dodaje Lula, której barwna przeszłość i jeszcze barwniejsza osobowość doprowadza do mega komicznych komplikacji. Uwielbiam Lulę za jej dosadność, bezkompromisowość i dziecięcą szczerość, a najbardziej lubię ją za kulinarne porównania, które zawsze potrafią mnie rozbawić. A jak już jesteśmy przy kuchni... W życie Stephanie wkracza Dave, który na siłę próbuje nauczyć ją gotować i zdobyć jej serce. Staje się osobistym stalkerem... 

Ale dla Janet Evanovich to za mało. Ona przyprawia o palpitacje serca wprowadzając znaczące zmiany w trójkącie Steph- Morelli- Komandos. Wreszcie mamy okazję ujrzeć Komandosa w romantycznej i dość odważnej erotycznej odsłonie. Takich komplikacji uczuciowych zupełnie się nie spodziewacie. 

W „Płomiennej siedemnastce” jest czas na śmiech ale i na chwile grozy. Seryjny morderca nie boi się zdemaskowania i podrzuca swoje ofiary coraz bliżej Stephanie, a dedykacje przypięte do ciał są zwieńczeniem szaleństwa. Rozwiązanie może zaskoczyć.

„Płomienną siedemnastkę” jak i całą serię polecam miłośnikom literatury lekkiej, zabawnej, z bohaterami, o których trudno zapomnieć. Typowy amerykański humor, prosty, bazujący na stereotypach, momentami dosadny oraz bardzo plastyczne i sugestywne opisy sprawiają, że trudno zachować powagę. Myślę, że to lektura przydatna, bo przecież śmiech to zdrowie :)






„Płomienna siedemnastka” Janet Evanovich, Fabryka Słów, Lublin- Warszawa 2016






1. Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy
2. Po drugie dla kasy
3. Po trzecie dla zasady- recenzja
4. Zaliczyć czwórkę
5. Przybić piątkę
6. Po szóste nie odpuszczaj- recenzja
7. Szczęśliwa siódemka
8. Ósemka wygrywa 
9. Wystrzałowa dziewiątka- recenzja
10. Dziesięć kawałków- recenzja

11. Najlepsza jedenastka
12. Parszywa dwunastka- recenzja

13. Złośliwa trzynastka- recenzja 
14. Odlotowa czternastka 
17. Płomienna siedemnastka



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka