Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Namiętność rozbudzona, Larissa Ione



Połączenie paranormal romance z ognistym erotykiem to bardzo udany pomysł amerykańskiej pisarki Larissy Ione. 

Jakiś czas temu poznałam charakter, styl, pióro autorki i nie ukrywam byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy nietypowych braci, przez urodzenie (jednym słowem mieszanka gatunków) skazanych na huśtawki nastrojów, poszukiwanie swojej przynależności i swojego miejsca na ziemi zamieszkiwanej przez stworzenia wszelkiej maści i usposobienia. 

W tym tomie poznajemy Wraitha, który jest Seminusem, którego pociąga zadawanie bólu oraz śmierć i wampirem. Przez swoje zachowanie i życie na granicy dobrego smaku i obyczaju nabawił się wrogów w najokrutniejszych kręgach demonów. Jeden z nich otruwa go jadem, na który antidotum jest kobieta, a dokładnie jej dar i dziewictwo. Czy Wraith odważy się sięgnąć po jedyny ratunek?

Pomimo świata potworów, zabójczych demonów i stworów, które budzą lęk nawet u dorosłego człowieka, to "Namiętność rozbudzona" jest bardzo romantyczną opowieścią. Mamy mężczyznę po przejściach i niewinną kobietę, które połączy uczucie nie mające szans się ziścić. Bo na tym związku jedno musi ucierpieć. I tu zaczyna się pobudzająca wyobraźnię gra pomiędzy uczuciami, emocjami, tym co dobre i złe, tym co uczciwe a co nie. Od samego początku pomiędzy Sereną a Wraithem iskrzy i to tak, że niemal parzą kartki, na których została spisana ich historia. 

Wraith jest zły, zepsuty do szpiku kości, a mimo wszystko budzi sympatię. Być może przez niespełnione pragnienie kobiet to utemperowania charakterku niegrzecznego chłopaka ;P Jego życie niepozbawione cierni wzbudza litość i współczucie, a także budzi solidarność, z którą liczymy na korzystny rozwój sytuacji. Moim zdaniem zbyt łatwo przechodzi metamorfozę, ale jak na bajeczkę w stylu paranormal romance jest jak najbardziej odpowiednia. Szkoda mi było jedynie Sereny, której życie było z góry skazane na klęskę... Ale czy na pewno?

"Namiętność rozbudzona" to lekka, pobudzająca, rozpalająca zmysły lektura. Po tych wszystkich erotykach ostrych jak brzytwa, potrzebna mi była historia bajkowa, polukrowana ale romantyczna, pełna pasji i pożądania.







"Namiętność rozbudzona" Larissa Ione, tł. Kinga Składanowska, Papierowy Księżyc, Słupsk 2015




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka