Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Kilka pytań do... Dominiki Dudziak + wyniki konkursu

Serdecznie zapraszam na wywiad, który powstał dzięki Waszemu zaangażowaniu. Dominika Dudziak odpowiedziała na wszystkie pytania, z humorem, powagą i zmusiła do refleksji, tak jak w swojej powieści „Bliźniaczka”. Gorąco zachęcam do wnikliwej lektury ☺






Matka Puchatka 

Słowa mają moc, a które, Pani zdaniem, potrafi zdziałać cuda? Czy takowe istnieje? (pytanie wyróżnione)

Lubię filozoficzne pytania ☺ Dla mnie słowem, które może wszystko zmienić jest “JESTEM”. Określa tożsamość, miejsce, stan ducha, intencje. A „jestem przy tobie” może zmienić wszystko!

Czy w dorobku literackim liczy się ilość czy jakość? Wolałaby Pani napisać jedną doskonałą książkę czy kilka(naście) dobrych?

Nie chciałabym być autorką jednego bestsellera. I nie umiem sobie wyobrazić, że po tej jednej „doskonałej” przestałabym pisać dalej…

Sabina FK 

Skąd Pani pomysł na napisanie książki o takiej tematyce?

Lubię kryminały. Czytam je od zawsze, garściami. I ponieważ tak dobrze się bawię przy ich czytaniu, pomyślałam, że zabawa będzie jeszcze lepsza przy pisaniu☺

Czy książka opiera się na faktach?

Nie. Wszystko jest wytworem mojej wyobraźni.

Małgosia Xxookds 

Jeżeli ,,Bliźniaczka'' stałaby się podstawą scenariusza jednego z filmów, jaki reżyser Pani zdaniem powinien zająć się jego produkcją?

Nie umiałabym wybrać reżysera do ekranizacji „Bliźniaczki”. Myślę, że mogłoby być na odwrót, że to któryś z artystów wybrałby „Bliźniaczkę”, by nad nią pracować. Wierzę, że tak to właśnie działa ☺

Czy zamierza Pani pisać wyłącznie tak mroczne historie? A może widzi Pani siebie w jakimś lżejszym gatunku?

Napisałam sporo opowiadań obyczajowych, fantasy, nawet dla dzieci. Lubię humor w literaturze. Kryminał zawsze pozostanie najbliższy mojej duszy, ale lżejsze gatunki jak najbardziej również cenię.

Jak widzi Pani siebie za 30 lat? Jako pisarkę elegancką i dystyngowaną uczestniczącą w licznych spotkaniach autorskich, czy może szaloną, posiadającą głowę pełną pomysłów, piszącą kilka książek równocześnie? :)

Nie wyobrażam sobie siebie dystyngowanej nawet za milion lat ☺ Musiałabym kupić żakiet i markową torebkę, a nawet nie wiem, jak się do tego zabrać☺

WiktoriaCzytaRazemZWami 

Czy zdarzyło się kiedyś tak, że napisała Pani całą książkę i stwierdziła że to jednak nie to, i książka nie została wydana?

Tak. Przed „Bliźniaczką” napisałam dwie powieści. Czekają na swój czas.

Czy podjęłaby się Pani napisania książki ze swoim czytelnikiem?

Nie podjęłabym się pisania z nikim, nawet uznanym autorem, choćby miało mi to przynieść międzynarodową sławę. Muszę mieć całkowitą władzę nad bohaterami i wydarzeniami, w innym przypadku nie czułabym wolności, którą daje tworzenie.

Joanna 

Jak Pani uważa, czy posiadanie siostry lub brata bliźniaka ma więcej dobrych czy może więcej złych stron?

Myślę, że to zależy od konkretnej relacji między bliźniętami. Jak między każdą inną parą ludzi.

Czy w swoim otoczeniu ma Pani bliźniaczki lub bliźniaków, których losy (a głównie emocje bądź wydarzenia z ich życia) wplotła Pani do książki, czy są to postaci wymyślone.

Moja mama ma brata bliźniaka, ale jej i jego dzieciństwo niczym nie przypominało życia moich bohaterek.

Z jakiego powodu umieściła Pani w swojej książce wątek agresji w szkole wśród małych dzieci - czy są to Pani przeżycia, czy kogoś bliskiego, i czy może chciała Pani w ten sposób zwrócić uwagę czytelników na ten jakże ważny w ostatnich czasach problem. Czy był jakiś cel umieszczenia takiego wątku?

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi :). Życzę powodzenia na rynku wydawniczym!

Ten wątek był potrzebny z punktu widzenia całej akcji, pokazywał też, jaką osobą jest Kat. Rzeczywiście, przemoc w szkołach jest coraz częściej nagłaśniana, ale to nie jest nowy problem. Pamiętam to z mojej podstawówki, z lat osiemdziesiątych. To nie były dobre czasy dla delikatnych dzieci.

Gab riela 

Pamięta Pani swoją pierwszą napisaną książkę bądź opowiadanie? Jak dawno temu to było i o czym Pani pisała? Mam na myśli oczywiście tekst "z szuflady".

Tak. To było opowiadanie zadane przez panią od polskiego w podstawówce. Tytuł: „Mój fantastyczny życiorys”. Opisałam siebie jako morderczynię wymierzającą sprawiedliwość zabójcom rodziców. To był kiepski pomysł. Ci prawdziwi zostali wezwani do szkoły…

Czy ma Pani jakieś inne zainteresowania oprócz czytania i pisania? Jeśli tak, to jakie?

Interesują się psychologią, czytam książki i magazyny o tej tematyce. Weszłam głęboko w problematykę życia z traumą, stresu pourazowego, psychoterapii. To pomogło mi skonstruować postaci Kat i Delano. Teraz na przykład czytam wszystko na temat psychopatów - opracowania psychiatrów, osób zatrudnionych w więziennictwie. Temat trudny, ale interesujący.

Niektórzy pisarze wierzą w obecność "weny twórczej" i usprawiedliwiają swoje pisarskie zaległości brakiem tego czynnika. Czy Pani również należy do grupy osób, które nie są w stanie pisać, jeśli nie czują pewnego rodzaju natchnienia? Czy może pisze Pani niezależnie od pory dnia i nocy, a także własnego samopoczucia? (pytanie wyróżnione)

Nie mogę pisać tylko kiedy jestem bardzo zmęczona albo wytrącona z równowagi. W przeciwnym razie pracuję zgodnie z planem. Podobnie zresztą traktuję każde inne zadanie. U mnie wena zwykle pojawia się, kiedy słyszy stukanie w klawiaturę☺

Krzysztof 

Jak bardzo przeżywała Pani swój debiut ?

Trzymanie w ręce własnej książki po raz pierwszy to niezwykły moment!

Czy długo rodził się pomysł na książkę ?

Trudno mi powiedzieć, bo teraz mam wrażenie, że ta historia siedziała mi w głowie od zawsze. Ale realnie to było pewnie około roku.


Czy jest Pani zadowolona z efektu końcowego ?

Jestem. A to dużo znaczy, bo należę do osób, które potrafią jeszcze raz myć talerze wyciągnięte prosto ze zmywarki. W „Bliźniaczce” nie poprawiłabym już nic.

Kasia Kosiak 

Czy jest coś, co chciałaby Pani zmienić w tej historii już po jej wydaniu?

Nie, jak wspomniałam wcześniej, dla mnie ta historia jest dokładnie taka, jak ją zaplanowałam.
Który z bohaterów jest Pani najbliższy, którego najbardziej Pani lubi, któremu Pani współczuje?
Największy sentyment mam do postaci Artusa. Gdyby istniał, chciałabym go poznać i zjeść u niego kolację. Jeśli chodzi o współczucie, to myślę, że najbardziej zasługuje na nie Delano. Ale to już każdy Czytelnik musi ocenić sam.

Jagoda G 

Czym jest dla Pani szczęście? Ma Pani swoją uniwersalną receptę na szczęście? :)

W życiu jestem minimalistką, niewiele oczekuję i nie uważam, że coś mi się należy. To daje spokój, kiedy rzeczy idą kiepsko i wielką radość, kiedy dostaję coś, czego się nie spodziewałam. Takim przykładem są dobre recenzje „Bliźniaczki” – ta na niniejszym blogu była dla mnie cudowną niespodzianką. Uszczęśliwiła mnie na dobry tydzień☺



Co jest najprzyjemniejsze w pracy pisarza? Co jest najtrudniejsze?

Najprzyjemniejsze jest to, że sprawy zawsze idą tak, jak im się każe. Najtrudniej chyba jest utrzymać wiarygodność i spójność między faktami. Pomimo, że wszystko jest fikcją, musi wyglądać tak, jakby mogło wydarzyć się naprawdę. A rzeczywistość ma twarde wymagania sprzętowe.

Gdyby zaproponowano Pani ekranizację Pani powieści zgodziłaby się Pani? Kogo widziałaby Pani w roli Kat?
Pozdrawiam :)

Trudne pytanie, bo Kat nie jest opisana jako piękność. Jest zwyczajna, nie sprawia, że mężczyźni tracą głową. Bałabym się wskazywać konkretną aktorkę do tej roli ☺

 Bartek B. 

Czy gdyby Pani mogła, zostałaby detektywem?

Nigdy w życiu! To praca dla ludzi pracujących z faktami. Ja jestem od fikcji☺

Czemu zdecydowała się Pani na kryminał? Czy to Pani ulubiony gatunek?

Tak. Napisałam więc to, co sama chętnie bym przeczytała.

Marcin Kannenberg- pytanie z Facebooka :)


"Bliźniaczka" jest Pani debiutem literackim, który jednak w mojej opinii nie ustępuje w niczym książkom autorów z bogatym dorobkiem literackim. Zastanawiam się czy któryś z pisarzy czy to z rodzimego podwórka, czy też z zagranicy  jest szczególnie bliski Pani sercu? 

Dziękuję za komplement. Czytam bardzo dużo, więc znam dorobek większości pisarzy kryminałów i thrillerów, szczególnie zagranicznych. Od każdego czegoś się uczę, jednak gdybym miała wskazać autora, którego uważam za mojego Mistrza, to byłby to Harlan Coben. Jestem ogromną wielbicielką jego talentu, intelektu i wyczucia potrzeb czytelników.

W swojej książce jako metody odreagowywania agresji wskazuje Pani malowanie obrazów, których tematyka często mnie zaskakiwała oraz krav magę. Chciałbym spytać czy malarstwo również w Pani życiu odgrywa jakąś znaczącą rolę i czy wkrótce odbiorcy Pani książek nie dowiedzą się, że jest Pani posiadaczką czarnego pasa w krav madze (prawdopodobnie nie wskazałem właściwej barwy pasa mistrzowskiego w tej dziedzinie sportów walki, ale zwyczajnie się na tym nie znam) ☺?

Krav Magę trenowałam przez kilka lat, a malarką jest moja przyjaciółka, więc sporo czasu spędziłam na sali treningowej oraz w pracowni potykając się o słoiki z terpentyną. Jeśli chodzi o obrazy Kat, to są one cichymi bohaterami tej powieści. Każdy mówi coś o naszej rzeczywistości, społeczeństwie, relacjach międzyludzkich. Pozwalałam Kat komentować niektóre z nich, ale w wielu przypadkach pozostawiałam to Czytelnikom. Cieszę się, że udało mi się zaskoczyć Czytelnika ich tematykę. Mam nadzieję, że udało mi się też czasami skłonić za pomocą tych obrazów – tutaj jedynie w wyobraźni – do refleksji.

Uważam, że wciąż zbyt mało mówi się o tym jak ważna dla ludzkiego zdrowia psychicznego, często nadszarpniętego przez problemy z którymi człowiek nie jest sobie w stanie sam poradzić, jest fachowa pomoc psychologa, psychiatry - ogólnie terapeuty. Pani poruszyła ten temat w "Bliźniaczce" za co ukłony z mojej strony. Chciałbym spytać czy podobne do sesji terapeutycznych rezultaty można Pani zdaniem uzyskać za pomocą lektury książki? Może istnieje jakaś zależność między nimi a swoistym katharsis? 

Tak jak powiedziała Kat, w Polsce prawo do pomocy psychologicznej mają sprawcy przestępstw, ale ich ofiary i bliscy ofiar są pozostawieni sami sobie. To fakt, który i mnie jakoś uwiera, dlatego zwróciłam na niego uwagę. Jestem przekonana, że każda forma sztuki może mieć działanie terapeutyczne. Literatura, poezja, malarstwo czy teatr mogą pomagać w odzyskaniu równowagi emocjonalnej. Wierzę jednak, że kiedy człowiek sobie z czymś nie może poradzić sam, powinien poszukać pomocy terapeuty. Dla mnie psychiatrzy i psycholodzy to mechanicy umysłu – żywię dla ich pracy ogromny szacunek i podziw.


Dziękuję za wszystkie pytania. Było mi bardzo miło na nie odpowiadać.

Nagrody wygrywają:

Matka Puchatka za pytanie o słowa i ich moc, które skłoniło mnie do chwili refleksji,

oraz

Gab riela za pytanie o wenę, które uświadomiło mi, że nie do końca w nią wierzę☺


Notka o mnie:
Dominika Dudziak (ur. 1978) - z wykształcenia ekonomistka, autorka licznych opowiadań publikowanych w gazetach, laureatka konkursów literackich. Mieszka w Warszawie. W  2016 roku wydała powieść kryminalno-sensacyjną „Bliźniaczka”.




Bardzo dziękuję Dominice Dudziak za poświęcony czas i wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania ☺ Będę kibicować Pani Dominice w dalszej drodze literackiej i z wielką chęcią promować nowe powieści na łamach bloga ☺ Życzę powodzenia w życiu zawodowym i prywatnym ☺



A Matkę Puchatka i Gab rielę proszę o podesłanie adresów :) Użyjcie formularza kontaktowego, który znajduje się w pasku bocznym bloga :) Serdecznie gratuluję :)




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka