Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Niewierna" Reyes Monforte

"Dałem ci miłość, daj mi więc życie"


"Niewierna" Reyes Monforte to fikcja literacka, ale historia w niej opisana mogłaby się przydarzyć każdemu z Was. Dlatego jest taka fascynująca i przerażająca zarazem...
Sara jest nauczycielką hiszpańskiego w szkole językowej w centrum Madrytu. Jej uczniami są imigranci, próbujący dostosować się do swojego nowego życia. Sara ma jedną zasadę, nie umawia się ani nie angażuje się w życie osobiste swoich uczniów. Nie czuje zresztą takiej potrzeby. Ma dość związków odkąd na świecie pojawił się jej synek Ivan. Wychowuje chłopca razem ze swoim owdowiałym ojcem. Ich rodzinka chociaż niepełna, jest doskonale zgrana i silnie ze sobą związana.                                                                                                                                                                                              Jednak miłość nie daje o sobie zapomnieć i Sara chcąc, nie chcąc musi ulec sile tego magicznego uczucia. Ukochanym jest były uczeń kobiety, Nahib, pracownik agencji nieruchomości, Marokańczyk, muzułmanin. Sara jest zafascynowana i z dnia na dzień coraz bardziej zanurza się w świat Nahiba. Nowy związek nie podoba się ojcu ani Luci, najlepszej przyjaciółce. Oboje zauważają subtelne zmiany w zachowaniu Sary i coraz większą zależność i podporządkowanie ukochanemu. Próbują przemówić jej do rozsądku, co się nie udaje. Sara zaczyna ukrywać swoje kontakty z Nahibem...Na swoją zgubę...Kiedy Sara zaczyna zauważać zagrożenie, jest już za późno...
Nahib porywa Ivana, który staje się narzędziem i kartą przetargową pomiędzy kochankami...

Reyes Monforte z wyczuciem i doświadczeniem wprowadza czytelnika w życie Sary, Nahiba i skomplikowany, nieprzejednany świat islamu i dżihadu. Autorka odkrywa przed nami moc manipulacji, niedomówień i siłę miłości. Na naszych oczach odkrywa karty postępowania i zakusy islamskich fundamentalistów. "Islamizacja rozpoczyna się wtedy, gdy populacja muzułmanów w danym kraju osiąga wystarczającą liczbę, by możliwe było rozpoczęcie kampanii na rzecz przywilejów religijnych (...) wszelkimi sposobami próbuje się wprowadzić obyczaje muzułmańskie, na przykład (...) żądania by wprowadzono do sprzedaży żywność halal albo naciska się rząd, by zezwolił muzułmanom na stosowanie własnego prawa, szariatu".

Lektura kolejnych stron książki na przemian fascynuje i przeraża. Manipulacje Nahiba poprzez miłość i przywiązanie jest tak prawdopodobna i realna, aż jeży się włos na głowie. Zachowanie Nahiba wydaje się bardzo naturalne a kłamstwa w jego wydaniu brzmią sensownie. Nic nie przewiduje tragedii, która jest o krok. Sara zbyt zaangażowana emocjonalnie nie zauważa kolejnych dziwnych sytuacji, zbiegów okoliczności. Nie dostrzega swojej zależności od Nahiba, jego współbraci, jego religii. Zachowanie i postępowanie muzułmanna jest tak doskonale przemyślane, tak wiarygodne, że Sara nie mogła nie wpaść w zastawioną przez niego pułapkę...       
                  
Słowa Reyes Monforte zmuszają do refleksji i szerszej dyskusji nad tą tematyką. Jak wiele kobiet na świecie zostało oszukane, zmanipulowane w tak perfidny sposób? Ile kobiet odeszło od swych rodzin, przyjaciół, porzuciło doczesne życie by wraz z nowymi ukochanymi wyznawać Islam, podlegać prawom szariatu? Ale to nie wszystko, surowa kara czeka tych, którzy uciekli, odwrócili się od nowej wiary. W przypadku Sary jest to porwanie syna, dzięki któremu fanatycy religijnie pokroju Nahiba, mogą wymagać i egzekwować swoje nieprawdopodobne, niepojęte, makabryczne żądania.

"Niewierna" zadaje także trudne i bolesne pytania o kryteria wyborów i konsekwencje ich podejmowania oraz bolesną prawdę, że czasami trzeba wybierać między złem a większym złem...

11 września 2001 roku- data wyznaczająca granice,  kiedy po atakach terrorystycznych runęły bliźniacze wieże WTC, runęły także podwaliny bezpieczeństwa i zaufania, a świat ogarnęła panika. Kim są ludzie, którzy decydują się na tego typu misje samobójcze? Kto i dlaczego może zostać męczennikiem (jak sami o sobie mówią)?

"Gwałt stawał się narzędziem kreowania męczenników, rekrutowania fanatyków dżihadu spośród najsłabszych, których ich własne wychowanie i wynaturzone zasady zepchnęły na skraj przepaści. Wyobrażała sobie tamtą bezduszna kobietę, stojącą na czele grupy mężczyzn i wskazującą palcem najbardziej niewinne dziewczęta (...)Przywódczyni oddziałów śmierci szukała dla siebie żołnierzy, a nie było przecież lepszych rekrutów niż kobiety naznaczone stygmatem hańby". 

"Jaki może być lepszy sposób na zmycie hańby niż poświęcenie życia? My, kobiety, jesteśmy obrończyniami honoru rodziny."


"Jestem matką, dobrą matką. Miłość to poświęcenie. Jaki może być większy dowód miłości, niż zachęcić dziecko, żeby poszło w ramiona Allaha? Moje dzieci poświęciły życie w zamian za śmierć dwudziestki niewiernych."


Przerażeni? Zbulwersowani? Ja do tej pory dygoczę czytając te słowa. Chyba nigdy nie zrozumiem umysłu, poczynań, zachowań fanatyków i to nie tylko islamskich. Chrześcijanie w swoim czasie także zabijali w imię Boga. Bo ludzi, którzy wierzą ślepo i bezkrytycznie nie determinuje jedna religia a stan ducha, umysłu.

"Niewierna" to powieść, którą czyta się jednym tchem, i która maksymalnie angażuje myśli i emocje czytelnika.

Jedynym minusem książki, jak dla mnie jest zbyt otwarte zakończenie. Zostało zbyt wiele powiedziane by mogła powstać kontynuacja a za mało by zaspokoić moje oczekiwania.
Jednak to moje odczucie, Wam może przypaść do gustu to emocjonalne zawieszenie :)

Bezdyskusyjnie polecam :)




Reyes Monforte "Niewierna", tł. Zbigniew Zawadzki, WAM 2013, ISBN: 978-83-7767-831-2




6-/6


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Łukasza reprezentującego wydawnictwo WAM :)) Dziękuję za zaufanie :))




11 komentarzy :

  1. Czytałam już dziś jedną recenzję tej książki i bardzo chętnie ją kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej recenzji muszę koniecznie poznać tę książkę. Skutecznie mnie zachęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już niejedną recenzję tej książki i pozostaje mi tylko po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi jak książka idealna do przeczytania dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ogromną ochotę przeczytać tę książkę, najpierw niestety muszę się za nią rozejrzeć, a kasy chwilowo brak..

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję, że zainteresuje mnie ta powieść, więc tytułu już zanotowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem otwarte zakończenie to dobry pomysł, ale najczęściej raczej... irytujący. Pozostawia niedosyt. Książką mnie zainteresowałaś, mimo otwartego zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze są książki na autentycznych wydarzeniach - więc zapewne sięgnę po tę lekturę. Czytałam wcześniejszą książkę Reyes Monforte "Burka miłości" o losach Marii, która znalazła się w afgańskim piekle - zdecydowanie polecam!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie przeczytałam i niestety trochę się rozczarowała. A otwarte zakończenie faktycznie nie jest dobrym rozwiązaniem w tym przypadku...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mogłam się oderwać aż przeczytałam do zaskakującego końca

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka