Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Barwy miłości. Zatracenie, Kathryn Taylor

„Miłość nie jest prosta. Bywa, że miłość to regularna wojna.” 

Miłość w książkach Kathryn Taylor nie jest łatwa i bezproblemowa, za to budzi emocje, wyobraźnię, które pozwalają poczuć przyjemne ciepło rozgrzewające w ponure, chłodne dni. 

W trzeciej części serii poznajemy całkiem nowych bohaterów. Towarzyszymy Sophie i Matteo w burzliwym romansie pełnym pożądania, zmysłowości ale i tajemnic, które mocno komplikują ich relacje.
Sophie prowadzi z ojcem dom aukcyjny w Londynie. Do Rzymu sprowadzają ją interesy i dzieła sztuki mogące przynieść spory zysk, ale i zawodową satysfakcję. W pracy przeszkadza jej tutejszy playboy i profesor historii sztuki. Matteo szybko odnajduje klucz do serca kobiety, prowadzi ją zgubną ścieżką namiętności by w kluczowym momencie zawieść zaufanie. 

Sophie jest młodą i niedoświadczoną dziewczyną, dla której praca jest codziennym wyzwaniem i jedyna miłością. Nie poszukuje romansu. Jest zbyt mocno zaangażowana w opiekę nad chorą matką i wspieraniu ojca. Wyjazd do Rzymu to oprócz zdobycia nowych kontaktów i możliwości zdobycia lukratywnego kontraktu, chwila na oddech i podładowanie akumulatorów. Nie spodziewa się odkryć całkiem innych przyjemności, bardziej cielesnych, które runą lawiną doznań na jej niewinne i ufne serce. 
Matteo jest mężczyzną z przeszłością, po przejściach. Dzięki czemu staje się bardziej atrakcyjny dla wielu kobiet, które nie ukrywają się ze swoimi uczuciami. Wygląda na to, że taki układ w zupełności mu pasuje. Dopóki na jego drodze nie staje Sophie. Wzbudza w nim dawno zapomniane odczucia, które są dla niego zaskoczeniem, irytacją, ale i fascynacją.
Razem podążają drogą pełną erotycznego uniesienia, niosącą za sobą i rozkosz, i cierpienie. 

Seria Barwy miłości jest mi doskonale znana. Czytałam wszystkie dostępne tomy. Przyznam szczerze, że moje odczucia względem każdego z nich, są zupełnie różne. Pierwszą część przeczytałam z ciekawością, druga była dość przewidywalna przez co odrobinę nudnawa. Trzecia z kolei, ponownie zmusiła do uważnej lektury ;) 

Z łatwością odnalazłam się w świecie przedstawionym przez Kathryn Taylor, w którym sztuka miesza się z erotyzmem pobudzającym wyobraźnię. Sceny łóżkowe zostały opisane ze smakiem, z dbałością o szczegóły i zachowaniem podobieństwa do rzeczywistości. Dzięki temu powieść nie wydaje się ani zbyt przekombinowana, ani śmieszna. Autorka połączyła swoich bohaterów trudną relacją, która pomagała się z nimi zidentyfikować, wzmagała ciekawość, która budziła szereg emocji. 

Każdy z nas ma różne doświadczenia miłosne i serce wypełnione zupełnie innymi doznaniami. „Barwy miłości. Zatracenie” pozwala powrócić, przypomnieć sobie raz jeszcze czas pierwszego zauroczenia, odkrywania przyjemności płynącej z dotyku, pierwszych pocałunków czy intensywności pożądania. Książka przyniesie wiele radości i zatracenia fanom powieści erotycznych czy dość śmiałych romansów ☺






„Barwy miłości. Zatracenie” Kathryn Taylor, tł. Miłosz Urban, Muza, Warszawa 2017




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka