Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Czas na zabawę: Jaki to zwierzak?




Jeżeli chcecie w łatwy i przyjemny sposób nauczyć dzieci czegoś o zwierzętach zamieszkujących cały ziemski glob, to gra Jaki to zwierzak może być doskonałym narzędziem edukacyjnym. Dziecko nie tylko poprzez zabawę wchłonie wiedzę jak gąbka ale miło spędzi czas z rodzicem, rodzeństwem, przyjaciółmi.

W pudełku znajdziemy takie elementy gry:
- dzwonek
- 50 kart zwierząt
- kostkę i naklejki na kostkę

Jak rozpocząć zabawę? Należy ustawić dzwonek na środku stołu, przetasować karty i ułożyć je w 5 stosach. Karty muszą leżeć stroną z urytym zwierzęciem u góry. Gdy wszystkie elementy rozłożemy według wzoru możemy przystąpić do gry. Rzucamy kostką, na której ukaże się wylosowana cecha zwierząt występujących na kartach tj.: nie ma nóg, ma 2 nogi, ma 4 nogi, aktywne w nocy, aktywne w dzień, aktywne w nocy i w dzień. Teraz wszyscy jednocześnie przyglądają się kartom leżącym na wierzchu wszystkich 5 stosów. Starają się jak najszybciej odnaleźć zwierzę, które posiada cechę wskazaną przez kostkę. Gracz, który odnajdzie takie zwierzę musi głośno wypowiedzieć jego nazwę i uderzyć ręką w dzwonek. Nastepnie bierze kartę, odwraca ją i sprawdza czy miał rację. Jeżeli tak, bierze ją jako swoją zdobycz :) Jeżeli nienie, odkłada ją do pudełka i dodatkowo traci jedną z tych, które zdobył wcześniej. Wygrywa ten gracz, który nazbiera najwięcej kart. 

Jaki to zwierzak? bardzo mi się podoba. Uczy dzieciaki cech charakteryzujących poszczególne zwierzaki oraz spostrzegawczości i refleksu. Gra budzi wiele emocji i śmiechu kiedy wszyscy chcą trafić w dzwonek jako pierwszy. Zwierzaki na kartach są poukrywane za drzewami, krzakami, skałami czy górami lodu i na początu nie tak łatwo skojarzyć maluchom nazwy szukanego przedstawiciela fauny. 

Gra jest estetycznie wykonana, zwierzęta przypominaja pierwowzór z natury, obrazki są kolorowe, a dzwonek głośny :) Jedynie karty mogłyby być ze sztywniejszego i twardszego materiału. Boję się, że przy częstym używaniu mogą ulec zepsuciu tzn. pognieceniu czy przedarciu.  Poza tym nie mam żadnych uwag. Tyle radości, co przynosi jedna rozgrywka, można tylko chwalić :)







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka