Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Jenny L.Witterick "Tajemnica mojej matki"

"Kiedy ma się wiele do stracenia, a jednak dokona się właściwego wyboru, ujawnia się szlachetność, którą ma się w sobie. Kiedy to osiągamy, znosimy z pogodą rzeczy nie do udźwignięcia."

Czym jest odwaga? Czy brawurowym zachowaniem nie liczącym się z uczuciami innych? Czy skrytym działaniem w imię najwyższych wartości? Czy ludzie odważni nie czują lęku? Czy wręcz przeciwnie paraliżuje ich strach, ale któremu nie pozwalają zawładnąć ich życiem?

Na te pytania najlepsza odpowiedzią będzie książka Jenny L.Witterick "Tajemnica mojej matki", która jest opowieścią opartą na prawdziwych wydarzeniach, a jej bohaterki Franciszka Halamaj i jej córka, Helena odznaczyły się heroizmem w czasach największej pogardy dla życia i człowieka. W swoim malutkim domku ukrywały dwie żydowskie rodziny i niemieckiego żołnierza. Nie zrobiły tego dla korzyści majątkowej ale z podszeptu serca, które buntowało się na widok nienawiści i okrucieństwa niemieckiego okupanta. Przez okrągły rok, codziennie żyły strachem, niepewnością ale i z pewnością i zadowoleniem życia z godnością sumienia oraz ze spełnienia chrześcijańskiego i ludzkiego obowiązku.


"Tajemnica mojej matki" jest dramatem rozpisanym na cztery głosy. Poznajemy z osobna historię Heleny i jej matki, Bronka z rodziną, Mikołaja i jego rodziców oraz Vilheima- niemieckiego dezertera. Ich życie niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia. Mają swoje radości, problemy, słabości. Jak każdy człowiek. To co ich łączy to to, że nie poddają się w żadnej sytuacji. Podnoszą się z porażek i za wszelką cenę pragną chronić swych najbliższych. Ich sytuacja zmienia się wraz z wybuchem II wojny światowej. Ich osobowość, charaktery, światopogląd zaczyna się zmieniać wraz z narastającym antysemityzmem, okupacją sowiecką i niemiecką, agresją i okrucieństwem okupanta, pogardą dla wiary, przekonań, człowieka.

Helena i jej brat Damian wychowywali się i dorastali w Niemczech. Byli świadkami codziennej brutalności ojca, niezadowolenia niemieckich obywateli i nazizmu rosnącego w siłę. Tuż przed wybuchem razem z matką przeprowadzili się do Polski, do małego miasteczka Sokal. Tutaj wreszcie mogli odpocząć od złych emocji i zacząć żyć bez strachu o swoje bezpieczeństwo. Damian został doceniony zawodowo a Helena odnalazła miłość. Wojna i okupacja zmusiła ich do ważnych wyborów między własnym szczęściem a pomocą uciśnionym.

"Jestem rozdarta między tym, co muszę robić, bo tak trzeba, i tym, czego pragnę."

Bronek od najmłodszych lat dbał o swojego brata. Zaczął wcześnie pracować by umożliwiać mu spełnianie marzeń, naukę i lepszą przyszłość. Braterska więź, miłość wzruszająco kreśliła ich los. Obaj mężczyźni byli lubiani i szanowani w społeczeństwie. Wojna nie dała im żadnego wyboru. Stłamsiła i zmusiła do życia w upadlających warunkach w getcie. Jedyną szansą na życie stała się ucieczka i ukrywanie wśród Polaków. Żaden z przyjaciół nie zdecydował się pomóc Bronkowi i jego rodzinie. Dopiero Franciszka dała mu nadzieję na ocalenie.

"Żyjemy w świecie, gdzie ocalić może cię to, że jesteś nieważny, potrzebny albo znasz właściwych ludzi."

Mikołaj ma osiem lat. Wychowywał się w kochającej, szacownej i zamożnej rodzinie lekarzy. Nie wie co to smutek, żal, troski. Zaczyna się z nimi oswajać wraz z wybuchem wojny. Nie rozumiał jednak nienawiści i okrucieństwa Niemców wobec bezbronnych Żydów. Kiedy nasiliła się agresja, nie czuli się już bezpiecznie w rodzinnym Sokalu. Chcieli uciec, ale i im nikt nie chciał pomóc. Jedyny ratunek w Franciszce.

"Z ludźmi jest tak jak z wodą w stawie, gdzie nie widać dna. Wydaje ci się, że wiesz, gdzie jest płytko, a gdzie głęboko, ale dopiero jak zanurkujesz, okazuje się, gdzie naprawdę jest głębina."

Vilheima wychowywała babcia. Nauczyła go szacunku do życia i do przyrody. Wojna zmusiła go do podeptania tych zasad i do czynienia rzeczy niezgodnych z jego sumieniem. Wsadziła w nazistowski mundur, wepchnęła do ręki broń. Każda odmowa wykonania rozkazu równała się śmierci, a obiecał babci, że za wszelką cenę postara się przetrwać ten okrutny czas. Likwidacja getta w Sokalu, ogromne cierpienie Żydów zmusiła go do ucieczki. Znalazł schronienie u Franciszki.

"To niezwykłe, że w najbardziej niespodziewanym miejscu można odnaleźć bratnią duszę."



Jenny L.Witterick kumuluje emocje w bardzo prostych słowach i jeszcze prostszych zdaniach. Nie epatuje brutalnością, nie przelewa krwi a mimo to cierpienie, żal, rozpacz jest wchłaniane każdym porem z  każdej kreski i każdej kropki tekstu. Bohaterowie ich przemyślenia, przeżycia to wytwór wyobraźni autorki, ale świadomość, że wydarzenia, w których uczestniczą, rozegrały się w rzeczywistości czyni tę książkę elektryzującą lekturą, przypominającą o ludziach i ich heroicznych czynach.

"Tajemnica mojej matki" to książka idealna dla młodzieży. Nie dość, ze przypomina o wydarzeniach trudnej polskiej historii z okresu II wojny światowej, to propaguje najwyższe wartości takie jak: rodzina, braterstwo, miłość, przyjaźń, odwaga, zgoda z własnym sumieniem, wrażliwość na krzywdę, szacunek dla życia, niezgodę na okrucieństwo.

"Milczenie i obojętność to największy grzech."





Jenny L.Witterick "Tajemnica mojej matki", tł. Katarzyna Waller- Pach, Rebis, Poznań 2014






źródło zdjęć: Jenny L. Witterick "Tajemnica mojej matki" i http://www.sprawiedliwi.org.pl/pl/family/134,rodzina-halamajow/



22 komentarze :

  1. Jaka ciekawa książka! Musze zapamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam tę książkę w zapowiedziach i mnie zainteresowała, bo ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po książki zawierające w sobie tematykę wojenną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze taką wybierałam i wybieram...Bardzo interesuje mnie ten okres naszej historii...

      Usuń
  3. Zwróciłam na nią uwagę przeglądając zapowiedzi wydawnicze :) Z pewnością zapamiętam ten tytuł, gdyż wydaje się zawierać w sobie spory ładunek emocjonalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest chociaż to króciutka książeczka

      Usuń
  4. Chyba pierwsza książka dla młodzieży, którą chcę przeczytać i jestem pewna, że mi się spodoba...

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie książki potwornie mnie wzruszają.

    Zdjęcie zrobione w Yad Vashem, prawda? Byłam, widziałam, płakałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Yad Vashem. Pochodzi z książki. Chciałabym tak jak Ty obejrzeć je osobiście...

      Usuń
  6. Zapamiętam tytuł, bo niedawno nad podobną tematyką, ale dla młodzieży, dyskutowałam w rodzinie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że to będzie idealny prezent dla mojej nastoletniej bratanicy, chociaż i ja sama również chętnie ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym momencie lektura zbyt trudna dla mnie, ale zapisuję tytuł na później. Nie mogłabym jej nie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała recenzja. Widzę, że książka warta uwagi, z ważnym przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa lektura, muszę poszukać w księgarni, dotknąć dłonią i "zaprzyjaźnić" się z jej wnętrzem. Pociągają mnie takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko! Zapisuję tytuł i wyglądam tej książki w księgarniach :)
    Gratuluję recenzji - bardzo ciekawa i zachęcająca :)

    A tak na marginesie - ten ostatni cytat - "Milczenie i obojętność to największy grzech." - jest niezwykle trafny. Moja babcia mawia podobnie :) A ja zgadzam się z nim w pełni i staram się wg niego żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam :)

      I dla mnie cytat tej jest bardzo ważny. Tak wiele zła nie wydarzyłoby się na świecie gdybyśmy pamiętali o tych prostych słowach.

      Usuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiła, sięgnę po tę książkę z zainteresowaniem, bo widzę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za literaturą młodzieżową, jednakowoż cieszę się, że przypomina o naszej historii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczytuję się w tego typu literaturze, więc jak będzie okazja chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka