Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Czarownica, Sylwia Chołota



Młodość, magia, niebezpieczeństwo, tajemnica to kombinacja, która może gwarantować sukces. Czy młodej debiutantce Sylwii Chołocie udało się uwieść czytelnika?

Natalina jest czarownicą i mieszka z ciotką w małej chatce w lesie. Muszą się ukrywać gdyż magiczne zdolności dziewczyny budzą niepokój mieszkańców rodzinnej wioski. W dniu swoich osiemnastych urodzin, Natalina otrzymuje od ciotki list od zmarłej matki, w którym wyjawia imię jej ojca. Dziewczyna postanawia odnaleźć rodzica. Dość szybko udaje jej się rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia. To odkrycie staje się przepustką do lepszego świata ale i misji, w której istotą stanie się wolność, przyjaźń, miłość.

"Czarownica" to książka z gatunku fantastyki. Daleko jej jednak do kanonów, które przywykłam czytać. Opisana historia jest bardzo naiwna, dziecięco prosta, często nierówna i momentami niespójna. Była tajemnica, skrywana przez osiemnaście lat, a którą bardzo łatwo rozwiązać. Oczywiście dla bohaterki, bo czytelnik nie ma możliwości pobawić się w detektywa. Była magia, z której bohaterowie bardzo rzadko korzystają. Były magiczne przedmioty, które dla oryginalności zostały dziwnie ponazywane. Trudno mi było je spamiętać i odróżnić przeznaczenie. Byli bohaterowie i emocje, dość płytkie by wpłynąć na moją interakcję i wyobraźnię. Była historia, której nie rozumiem, i która niestety mnie nie zaciekawiła. Była przygoda, która zamiast entuzjazmu wywołała rozczarowanie.

Moim zdaniem, trudno jest oceniać fantastykę. Każdemu w duszy i wyobraźni co innego gra. Widocznie moje wyobrażenia nie zgrały się z intencjami autorki. Nie można także zapomnieć, że  "Czarownica" jest debiutem literackim Sylwii Chołoty i zbyt obcesowa, krytyczna opinia nie byłaby na miejscu. Na plus mogłabym zaliczyć młodej autorce drobiazgowe opisy natury, miejsc, postaci oraz barwne relacje z  magicznych pojedynków. Myślę, że jest podstawa, na której można oprzeć swój warsztat. Wielokrotne próby i trening czynią mistrza, czego życzę Sylwii Chołocie.








"Czarownica" Sylwia Chołota, Novae Res, Gdynia 2016





Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis :)








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka