Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Wariatka, Joanna Jodełka



Joanna Jodełka to polska autorka kryminałów, która zachwyciła mnie niedawno swoją powieścią "Kryminalistka" (recenzja). Z wielką przyjemnością ale i obawą, skrytą w zakamarkach umysłu, sięgnęłam po jej najnowsze dzieło "Wariatkę". Już na początku zdradzę, że podczas lektury towarzyszyły emocje, które na długo zachowam w pamięci.

Joanna, główna bohaterka "Wariatki" to znana nam z "Kryminalistki" autorka poczytnych kryminałów. Po gwałtownej, brutalnej śmierci męża trafia do szpitala psychiatrycznego w stanie ciężkiej depresji. Odmawia przyjmowania leków, jest agresywna, a jej zachowanie szokuje lekarzy i pacjentów. Czy to tylko poza dla otoczenia, maska skrywająca jej prawdziwe emocje? Świadome działanie czy bezradność i otępienie po traumatycznej stracie? Co skrywa Joanna i dlaczego jej nowo wydana powieść wzbudza w niej strach oraz obawę o własne życie?

Joanna Jodełka już od pierwszej strony umiejętnie przyciąga uwagę i rozbudza ogromną ciekawość. Nie wskazuje jednoznacznie czy obawy Joanny, swojej bohaterki są realnym zagrożeniem czy jedynie skutkiem ubocznym silnych leków. Nie tylko czytelnik czuje się zagubiony w mieszaninie omamów i rzeczywistości. Joanna również nie odróżnia prawdy od fikcji. Nie wie więc komu mam zaufać, kogo się wystrzegać, kto jest jej sojusznikiem, a kto wrogiem. Musi liczyć jedynie na siebie i przypomnieć sobie niuanse sprawy, które opisała w książce. Domyśla się, że dotarła do jakiejś tajemnicy, prawdy, której wyjawienie może przynieść nieoczekiwane rezultaty.

"Wariatka" jest książką, w której napięcie i mroczna atmosfera pnie się na wyżyny... a akcja co chwilę zmienia tor i prowadzi w dokładnie przeciwnym kierunku. Trzeba mocno pogłówkować by nadążyć za Joanną (autorką i bohaterką ;)), zrozumieć i połączyć w jedno wszystkie wątki.
Pomysł na fabułę i jej prowadzenie bardzo zmyślne i atrakcyjne. Jest tajemnica, którą trzeba rozwiązać, jest niepewność, która zwodzi i daje do myślenia. Są krwiste i brutalne zbrodnie, jest trochę wulgarności, niepoprawności, tabu, erotyki w różnych, często zaskakujących konfiguracjach. Jednak największą uwagę skupiają specyficzni, wyróżniający się bohaterowie. To pełnokrwiste postacie, które nie boją się działać impulsywnie i nie zawsze w zgodzie z literą prawa. Dzięki nim, czytelnik odczuwa przeróżne emocje, które kumulują się, a w finałowym momencie dają upust, dając tym samym poczucie czytelniczego spełnienia :)

Jak widzicie Joanna Jodełka nie pozwala na nudę. Jej "Wariatka" jest pudełko, w którym skrywa się mniejsze kartonik, a w nim jeszcze mniejszy. Podsyca ciekawość, niecierpliwość i na końcu pozwala cieszyć się niespodziewanym zakończeniem. Joanna Jodełka zdecydowanie wyróżnia się na tle polskich "kryminalistów", co czyni ją moją osobistą liderką na liście ulubionych pisarzy.







"Wariatka" Joanna Jodełka, Świat Książki, Warszawa 2016








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka