Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Patronat Aleksandrowych myśli: Oddech śmierci, Joanna Bagrij



Co popycha ludzi do zbrodni? Co pozwala im wierzyć, że ich czyny nie zostaną zdemaskowane, a oni sami unikną odpowiedzialności i kary za popełnione przestępstwa?

Joanna Bagrij to kolejna autorka, która próbuje zmierzyć się z tym zagadnieniem. Chce dołożyć swoje przemyślenia i dopisać kolejne scenariusze makabrycznych zbrodni, sylwetek przebiegłych, bezwzględnych psychopatów, efektownych metod śledczych oraz precyzyjne rozwikłanie zawiłych zagadek kryminalnych. 

Bohaterami debiutanckiej powieści Joanny Bagrij "Oddech śmierci" jest dość nietypowe rodzeństwo uwikłane w serię brutalnych morderstw. Czy są ich sprawcami, przynętą, a może tylko bezbronnymi obserwatorami? 

Ethan i Natalie są bliźniętami ale dzieli ich wszystko, począwszy od wyglądu, poprzez cechy charakteru, uzdolnienia po oczekiwania, podejście do życia i stan zdrowotny. Natalie jest skuteczną bizneswoman twardo stąpającą po ziemi. Ethan jest artystą bujającym poza granicami jaźni. Nie jest to tylko zasługa jego wrażliwej duszy, ale i choroby umysłowej, która powoduje okresową utratę kontaktu z rzeczywistością. Splot niefortunnych zdarzeń sprawia, że rodzeństwo zostaje uwikłane w zbrodnie. Są blisko wydarzeń ale zupełnie nie rozumieją co się wokół nich dzieje. Tajemnice zagęszczają się, a niebezpieczeństwo coraz bardziej się zbliża... Pomoc i ochronę proponuje Mark Cariste, detektyw miejscowego komisariatu. Jednak i on gubi się w mnogości poszlak i błędnych informacji. 

Jak już zauważyliście, Joanna Bagrij dość mocno skomplikowała swoją intrygę kryminalną. Co osobiście bardzo mi się podobało, gdyż nie łatwo było ją rozwikłać. Jak mi się wydawało, że dochodzę już do konkretnych konkluzji, autorka wprowadzała nowy element śledztwa, kolejny trop wywracając tym samym wszystko do góry nogami. Ofiary stawały się podejrzanymi, podejrzani ofiarami, a bezstronni obserwatorzy nie byli tacy całkiem niewinni. Podobało mi się, że Pani Joanna nie zatraciła przy tym sensu, a kolejne wydarzenia spójnie się łączyły, by na samym końcu dać satysfakcjonujące rozwiązanie.

Wartka i dynamiczna akcja to jeden plus. Kolejnym są wyraziste postacie, dające zapamiętać się na długo. Charakterologicznie oddani bardzo wiernie, żywi, wzbudzający wiele emocji. Zacznijmy od Ethana i Natalie. Początkowo ich relacje budzą wiele podejrzeń i wątpliwości. Z czasem poznajemy ich tajemnicę, która całkowicie zmienia ich postrzeganie. Mark, z kolei to typowy policjant. Sumienny, skrupulatny, zdystansowany, piekielnie inteligentny. Potrafi kojarzyć fakty i sprawnie je połączyć. Jego koledzy po fachu okazali się całkiem inni. Jedni zbyt frasobliwi, inni zbyt mocno zaangażowani. Jedni i drudzy popełniają błędy, które mogą kosztować życie. Bohaterowie drugoplanowi wydają się być jedynie barwnym urozmaiceniem, ale ich rola do spełnienia okazuje się być dużo ważniejsza z każdą przeczytaną strona powieści. 

Następną zaletą "Oddechu śmierci" jest sprawne połączenie trzech światów: biznesowego, policyjnego i artystycznego. Joanna Bagrij udowodniła, że doskonale orientuje się w każdym środowisku. Rzetelnie i ze znajomością np. procedur czy specyficznym językiem wprowadzała nas w kolejne etapy śledztwa, pracę w prosektorium, szpitalu, zakładzie psychiatrycznym, prowadzenie galerii sztuki. Pozwoliła także zagłębić się w umysł artysty, osoby chorej, psychopaty. 

"Oddech śmierci" byłby idealnym debiutem gdyby nie mikroskopijne minusiki. Zbyt rozbudowany wstęp, momentami przydługie i za bardzo szczegółowe opisy oraz zarzucenie czytelnika mnogością informacji. Na szczęście to tylko początkowe trudności. 

"Oddech śmierci" Joanny Bagrij polecam miłośnikom kryminałów, którzy nie obawiają się zawiłych zagadek, brutalnych, wręcz makabrycznych zbrodni i bohaterów mających zbyt wiele do ukrycia. Tajemnice, bolesna przeszłość i dysfunkcje ludzkiej psychiki dają tyle wrażeń, emocji i powodów do przemyśleń, że nie łatwo będzie zapomnieć o tej książce. I to się liczy :)








"Oddech śmierci" Joanna Bagrij, Wydawnictwo Czarna Kawa, Polanka Wielka 2016






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka