Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522247

poniedziałek, 28 listopada 2011

"Maska" Dean Koontz

Wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz
tytuł oryginału: THE MASK
tłumaczenie: Hanna Milewska
liczba stron: 326
ISBN: 978-83-7659-215-2
oprawa: miękka
data wydania: październik 2010
Moja ocena: 5/6










"Zło nie jest nieznajomym bez twarzy,
mieszkającym w odległym sąsiedztwie.
Zło ma zdrową, znajomą twarz,
wesołe oczy i otwarty uśmiech.
Zło chodzi wśród nas; nosi maskę,
która wygląda jak twarze nas wszystkich."
                                    
                                  Księga policzonych smutków, D. Koontz


Dean Koontz jest znany ze swoich niesamowitych bestselerów z pogranicza thrillera i psychologicznej powieści grozy- dreszczowców. Miłośnicy Stephena Kinga czy Harlana Cobena znajdą w jego książkach inspiracje swoich idoli. Dean Koontz potrafi być dosadny w swoich opisach zbrodni zbliżając się do innego lidera gatunku grozy Jacka Ketchuma: " Dwie zakrwawione odcięte głowy leżały na stole. Jedna należała do mężczyzny, druga- do kobiety. Poznała ich, wiedziała, że dobrze ich zna, ale nie mogła przypomnieć sobie ich imion. Czworo martwych oczu, szeroko otwartych, lecz niewidzących; dwoje rozdziawionych ust; spuchnięte języki wystające spomiędzy fioletowych warg.Kiedy Carol stała sparaliżowana tym przerażającym widokiem, martwe oczy poruszyły się w oczodołach i popatrzyły na nią. Zimne wargi wykrzywiły się w lodowatym uśmiechu."

Głównymi bohaterami thrillera jest Carol, ceniona specjalistka w dziedzinie psychiatrii dziecięcej oraz Poul- robiący karierę jako wykładowca na uczelni i początkujący pisarz. Małżonkowie mają wszystko, ciekawą pracę, wspaniały dom, wzajemną miłość. Do szczęścia brakuje im już tylko potomka. Carol jako młoda dziewczyna była wykorzystywana, molestowana psychicznie przez swoich rodziców alkoholików. Wpada w złe towarzystwo, zachodzi w ciążę, której chce się za wszelką cenę i na wszystkie sposoby pozbyć. Nie udaje jej się to. Rodzi zdrowe dziecko, oddaje je do adopcji ale w wyniku komplikacji przy porodzie zostaje bezpłodna.
Razem z Poulem decydują się na adopcję. Od tego czasu w ich życie staje się pasmem pozornie przypadkowych katastrof i przedziwnych niewytłumaczalnych zdarzeń. Jakby ktoś lub coś ostrzegało ich przed adopcją.
Któregoś dnia Carol potrąca samochodem młodą dziewczynę, która rzuca jej się pod koła a jej zachowanie sugeruje, że dziewczyna jest w jakimś dziwnym transie lub pod wpływem środków odurzających. W szpitalu okazuje się, że nastolatka cierpi na amnezję, nie wie jak się nazywa i gdzie mieszka i nikt nie zgłosił jej zaginięcia. Carol ulega urokowi Jane Doe (tak została nazwana przez szpital) i namawia Poula aby zaopiekować się dziewczynką dopóki nie odnajdą się jej bliscy.
Przy okazji próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o Jane, używa w tym celu hipnozy. Jednak nie przebiega ona zgodnie ze wszystkimi schematami. Dziewczynka zmienionym głosem podaje swoje imię i nazwisko oraz adres zamieszkania ale po wybudzeniu nic z tego nie pamięta. Kim tak naprawdę jest Jane? Wkrótce poznają przerażającą prawdę...

Od razu zadałam sobie pytanie? Czy żyję swoim życiem czy tylko odgrywam rolę i ktoś inny steruje moim życiem? Czasami się nad tym zastanawiam czy tak od początku do końca ja to naprawdę ja. Może służę jedynie za powłokę dla innej duszy. Czy istnieje życie po życiu? Chcę wierzyć, że po śmierci czeka mnie jeszcze jakakolwiek egzystencja. Jako duch być może odrodzę się pod postacią zwierzęcia a może rośliny.
Czy można zająć czyjeś ciało tłumiąc jego duszę? Taka wizja jest przerażająca gdyż nie wiadomo kiedy ktoś może pozbawić nas własnej osobowości, charakteru i życia.
A reinkarnacja? W książce Laura- Jane odradzała się tylko w rodzinie gdzie do życia powracała również jej matka. Dziewczyna szukała zemsty i za każdym razem próba kończyła się niepowodzeniem i trwało to tak przez kilkadziesiąt lat.

Dean Koontz buduje napięcie i atmosferę grozy z wielką łatwością. Trudno było mi  się oderwać od książki gdyż byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy Carol i Paula.
Autor wydał już ponad 60 powieści a każda z nich zaskakuje nowymi pomysłami, dopracowaniem szczegółów. W żadnej z przeczytanych książek Dana Koontza nie dopatrzyłam się znaczących podobieństw.
Jedyne co mnie rozczarowało w tej książce to zakończenie a tak naprawdę to jego brak. Lubię kiedy książki mają zdecydowany i jednoznaczny koniec.
Muszę przyznać jeszcze jeden minusik "Masce". Jest dość przewidywalna, szybko można się zorientować co do dalszego rozwoju sytuacji. Zabrakło mi elementu zaskoczenia. Mimo wszystko książkę czyta się z zapartym tchem.


>>5/6<<



Data urodzenia: 09-07-1945
Miejsce urodzenia: Everett, Pennsylwania, USA
Życiorys:
Jak sam mówi wychowywał się w biedzie i pod okiem ojca-tyrana. Trudne dzieciństwo skłoniło go do ucieczki w świat literackiej fikcji. Ukończył Shippensburg State College. Jako dwudziestoletni pisarz wygrał prestiżowy konkurs magazynu "Atlantic Monthly", ale dopiero na początku lat osiemdziesiątych, po ukazaniu się powieści Szepty, jego twórczość zaczęto traktować jako niepowtarzalne zjawisko. Cechuje ją bowiem osobliwe połączenie elementów horroru, science fiction i innych gatunków literatury.

Bohaterowie jego książek są wędrowcami w świecie mroku i cieni, poszukującymi odpowiedzi na pytania o naturę i pochodzenie zła oraz o tajemnicę własnej przeszłości.

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka