Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Gdzie diabeł nie może...Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali. Cz. 1" Justyna Minc i Paulina Pilch

Bardzo lubię czytać książki podróżnicze. Do tej pory skupiałam się jedynie na relacjach znanych z radia i telewizji dyżurnych globtroterów kraju- Martyny Wojciechowskiej, Beaty Pawlikowskiej czy Wojciecha Cejrowskiego. Z czasem zaczęłam otwierać się na innych podróżników- pasjonatów. Sama nie mam możliwości podróżowania i poznawania nowych miejsc, dlatego nauczyłam się oglądać świat obcymi oczami. Dlatego tym bardziej podziwiam te osoby, które z taką determinacją dążą do spełnienia własnych marzeń i ruszają w drogę, przed siebie. Dzięki temu zainteresowaniu i wydawnictwu Feeria, w moje ręce trafiła książka "Gdzie diabeł nie może...Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali. Cz. 1".

W pierwszej kolejności spodobał mi się jej tytuł i okładka. Dziewczyńska podróż, spojrzenie i ocena świata babskim okiem- to musi się spodobać. Tak samo jak słoneczne i wakacyjne zdjęcie, które rozgrzewa krew w te zimne grudniowe dni.

Ale przejdźmy do meritum, do wnętrza :) 

Autorkami książki są dwie przyjaciółki, warszawianki Justyna Minc i Paulina Pilch. Obie były zirytowane krótkimi urlopami, na których w nie wystarczający sposób mogły poznać odwiedzany kraj, kulturę i ludzi. Z zazdrością patrzyły na innych współpodróżników mogących bez granic oddawać się swej pasji. Postanowiły zmienić coś w tej sprawie. Zdecydowały się na podróż dookoła świata. Zaczęły organizować potrzebne fundusze, opracowywać plan trasy, metody podróżowania, zaznajomiły się i przeczytały wszystko co o takich wyprawach wiedzieć powinny.  Kiedy wszystko miały dopięte na ostatni guzik, wzięły roczny urlop od pracy, rodziny, znajomych i były gotowe wyruszyć w drogę. Dziewczyny nie założyły sztywnych ram podróżowania, dały sobie wolną rękę i miały decydować spontanicznie co będą zwiedzać, gdzie i jak długo. Przed wyjazdem założyły blog, żeby łatwiej im było porozumiewać się z rodziną. Nie spodziewały się, że ich pamiętnik zaciekawi o wiele szersze grono czytelników. Ponad to ich blog został nominowany do nagrody Travelera National Geographic w 2010 roku, a "Gdzie diabeł nie może...Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali. Cz. 1" to zmodyfikowana wersja tego bloga.

Książka jest nie tylko opisem podróży jest również zapisem wrażeń i przemyśleń. Dziewczyny rozpoczęły podróż pociągiem Warszawa- Moskwa a potem sukcesywnie przemieszczały się na wschód. Odwiedziły więc Rosję, Mongolię, Chiny, Japonię, Wietnam, Kambodżę, Tajlandię, Indie, Laos, Malezję i Indonezję. W każdym z odwiedzanych miejsc starały się dotrzeć w miejsca mniej uczęszczane przez turystów. Trafiały tam celowo czasem przypadkiem. Nie udało się ominąć również atrakcji typowych dla danych krajów. Każdy chciałby zobaczyć Tadż Mahal  czy inne znane znane świątynie i miejsca kultu :) Nie wszystkie miejsca, które zwiedzały były miłe i przyjemne. Były też miejsca, które skłaniały do refleksji i budzące wiele  emocji. Będąc w Kambodży musiały odwiedzić "Pola Śmierci- miejsce kaźni 20000 ofiar szaleńczego, skrajnie komunistycznego państwa Pol Pota." Ten rozdział czyta się trudno, opatrzony jest zdjęciami z miejsca kaźni- daje dużo do myślenia.  Jak widać każdy kraj ma swoją trudną historię i prawie każdy ma "swoje Auschwitz".

Justyna Minc i Paulina Pilch na każdym etapie podróży próbowały miejscowego jedzenia i napoi. Skrupulatnie zapisywały doznania od tych ekscytujących po te znacznie poniżej normy. W niektórych miejscach znalazły nawet rodzime produkty tylko czemu to musiał być alkohol :P Opisywały również swoje wrażenia co do czystości odwiedzanych miejsc, standardów hoteli i przeprawy z wszelkimi urzędnikami stających na ich drodze. Nie zawsze były to sytuacje humorystyczne. Nieznajomość języka, prawa przynosiły rozmaite komplikacje. Książka nie jest pozbawiona ciekawych, śmiesznych, strasznych i niedorzecznych anegdot, które szalenie urozmaicają tę podróżniczą relację. Jest w niej również pełno pięknych zdjęć, na których możemy na własne oczy zobaczyć to, co dziewczyny opisują.

Justyna Minc i Paulina Pilch w miarę możliwości charakteryzowały mieszkańców odwiedzanych miast i krajów. Opisywały ich stosunek do turystów, wzajemne relacje, zwyczaje.  Łamały również stereotypy o miejscach i ludziach. Po raz kolejny potwierdza się teza, że żeby oceniać trzeba to najpierw poznać lub chociażby zobaczyć na własne oczy.

"Gdzie diabeł nie może...Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali. Cz. 1" zawiera również przydatne wskazówki dla przyszłych podróżników tj. gdzie, jak i kiedy załatwić wizy, jak rezerwować pokoje w hotelach, gdzie jadać i jakie można napotkać trudności.
W książce podoba mi się także to, że po każdym etapie podróży zawiera podsumowanie cenowe. Dowiemy się ile trzeba zapłacić za nocleg, za jedzenie, za przejazdy autobusem i koleją oraz za bilety do muzeów i innych atrakcji turystycznych.

Książkę polecam wszelkim entuzjastom podróży i tych realnych jak i palcem na mapie.


Cytaty z książki: 

1. "W Chinach, podobnie jak i w Japonii i kilku innych krajach azjatyckich, publiczne dmuchanie nosa w chusteczkę jest uznawane za jedno z najbardziej odrażających zachowań."
2. "W kraju,będącym ojczyzną herbaty, wypicie jej na mieście graniczy z cudem."
3. "Na wietnamskich straganach królują kopie przewodników Lonely Planet i największych bestsellerów, takich jak kryminały Larssona czy książki Jeremy'ego Clarksona. Repliki są zazwyczaj wykonane na laserowych, kolorowych kopiarkach z dużą dbałością o szczegóły."
4. "Knajpy serwują  wprawdzie najlepsze jedzenie świata, ale za to z pojemnika  na sztućce łypie okiem prusak, a wielki karaczan biega pod stolikiem."
5. "Spałyśmy z robalami, ale spałyśmy jak królowe."


Justyna Minc i Paulina Pilch  "Gdzie diabeł nie może...Dziewczyńska podróż dookoła świata. Z Warszawy lądem na Bali. Cz. 1", Feeria 2012, ISBN: 978-83-7229-314-5


5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Karolinie z wydawnictwa Feeria :)))))




17 komentarzy :

  1. Odkąd pamiętam marzą mi się dalekie podróże, więc książkę bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Bardzo ciekawie napisana książka :)

      Usuń
    2. Ja już mam na półce, tylko nie mam czasu, żeby czytać. A tak mnie kręci, żeby czytać. Narazie po dwie strony zanim nie padne wieczorem.

      Usuń
  2. Tym razem jednak spasuje. Mam zbyt dużo innych zaległości książkowych z których muszę się w krótkim czasie wywiązać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie palcem po mapie, ale taka książka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej omijam takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam że nie ciągnie mnie do tego typu książek, ale pomału się przekonuję do innych gatunków, więc może w końcu sięgnę i po podróżnicze książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie super! Widać, że zdjęcia są "z duszą" i zachęcają do spojrzenia innym okiem na egzotyczne kraje. Ja zawsze po lekturze podróżniczej książki jestem straszne nakręcona i już siadam, liczę, główkuję, jak tu uzbierać pieniądze na kolejny wyjazd. :) Jakoś tak...nie do końca jestem szczęśliwa żyjąc w centrum Polski, od zawsze marzę o górach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć jest pełno i są bardzo ciekawe :) Góry, to nie dla mnie...Ja kocham plażę i morze...I dlatego mieszkam w granicach Trójmiasta :D

      Usuń
  7. Lubię książki podróżnicze, więc być może kiedyś się z nią zapoznam

    OdpowiedzUsuń
  8. A jak się czytało bloga, to jest sens kupować książkę czy to te same teksty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli czytałaś bloga, to myślę że możesz sobie darować książkę. Teksty nie są identyczne. Te na blogu są bardziej rozbudowane, bardziej intymne i jest na nim o wiele więcej zdjęć. Jednakże, jeśli będziesz miała ochotę wrócić i przypomnieć sobie przygody dziewczyn to mając książkę będzie to łatwiejsze (szybciej dostępne i nie potrzebujesz neta :P). Decyzję pozostawiam Tobie :)

      Usuń
  9. Świetna książka czytałam i również ją serdecznie polecam ;-) na prawdę warto

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa recenzja książki, myślę że warto ją poszukać i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a książkę zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  11. Super pomysł na spędzenie weekendu ;-) dobra lektura = dobrze spożytkowany czas

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeciętna opowieść podróżnicza , literatura średnich lotów w wielu miejscach widoczne "splątanie" autorek. Zdjęcia dobre lecz małe, z niewidocznymi napisami. In plus zaliczam zakończenia rozdziału z wykazem dań wraz z cenami.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka