Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Jutra może nie być" Gabriela Gargaś

Czy miłość może być zła?

Miłość to najważniejsze uczucie w życiu człowieka. Każdy chce być kochanym i móc kochać. Razem z miłością rośnie akceptacja, poczucie własnej wartości, poczucie bezpieczeństwa. Jest oparciem podczas trudnych dni, jest ostoją  w szalonych zawirowaniach życia, jest latarnią wskazującą właściwy kierunek. Nasze życie wzbogaca się o nowe doznania i doświadczenia. Czy zawsze w odpowiednim momencie spotkamy miłość swojego życia, swoją drugą połówkę jabłka? Często zachłannie rzucamy się na miłość byle tylko oszukać samotność. Ze strachu zgadzamy się na niedogodności, na łamanie zasad, na życie które przynosi jedynie rozczarowania...

Trzydziestoletnia Kinga tkwi w nieszczęśliwym związku z Darkiem. Uczucie dawno wygasło zostały jedynie rozsądek, rutyna, wspólne zobowiązania i oczekiwania bliskich na rychły ślub. Czuje się przytłoczona, rozdrażniona- przecież nie tak miało być. Wie jednak, że dłużej nie może tak żyć, musi coś zrobić. Przypadkiem, na znanym portalu społecznościowym odkrywa profil dawnego znajomego- M. Wcześniej łączyły ich jedynie stosunki zawodowe, on był szefem ona asystentką, ale już wtedy mężczyzna ją fascynował. Pod wpływem impulsu postanawia napisać do niego e-mail. Z każdym kolejnym wymienianym listem, sms- em rośnie między nimi napięcie i ekscytacja. Po pierwszym spotkaniu Kinga wie, że nie może dalej ciągnąć związku z Darkiem, zrywa zaręczyny i bez przeszkód oddaje się płomiennemu romansowi z M. Nie zawraca sobie głowy tym, że mężczyzna jest żonaty. Liczy się chwila, tu i teraz. Oboje są zakochani, myślą że znaleźli prawdziwą miłość. Kradzione chwile, krótkie spotkania, długie, samotne noce zaczynają drażnić Kingę. Chce, żeby kochanek się rozwiódł i był tylko z nią. Z nienacka nadchodzi dzień, który weryfikuje ich uczucie. Co zostanie z tej miłości? Czy przetrwa kryzys? Jakie podejmą decyzje?

Narratorką powieści jest sama Kinga. Bardzo trafny wybór! Dzięki temu łatwiej mogłam utożsamić się z bohaterką, spojrzeć na świat jej oczami, żyć jej życiem. Kinga jest mi szalenie bliska, zaczynając od wieku a kończąc na traumatycznych przeżyciach. Przez to jeszcze łatwiej było mi wejść w jej skórę, działo się to mimowolnie. Razem przeżywałyśmy wszelkie emocje. Śmiałam się z nią i smuciłam, wyłam w rozpaczy i po wielokroć zadawałam pytania: Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? W pierwszej chwili historia Kingi rozerwała moje serce, rozdrapała dawno już zabliźnione rany. Jednak nie mogłam odłożyć książki na półkę. Musiałam razem z nią przejść przez wszystkie zakręty losu, jakbym mogła pomóc jej w dojściu do równowagi. Razem kroczyłyśmy w ciemności, leczyłyśmy swoje smutki, na nowo powracałyśmy do życia.

Gabriela Gargaś jest fenomenalną obserwatorką ludzi i życia. Z trafnością przedstawiła ludzkie słabości, rozterki, pragnienia, namiętności, dążenia czy oczekiwania. Miłość opisała bez jej idealizowania, przedstawiła samą prawdę z wszystkimi jej blaskami i cieniami. Idealnie uchwyciła również złożoność kobiecej natury, mikropęknięć na jej duszy stworzonych przez kompleksy, niezrozumienie, łzy, bolesne przeżycia, rozpacz, radość, szczęście, miłość...
Podczas lektury co rusz nachodzi nas refleksja: cieszmy się tym co mamy, tak łatwo wszystko stracić.
Każe nam również przyjrzeć się sobie. Czy postępujemy właściwie? A może naszym zachowaniem krzywdzimy niewinne osoby? Zdrada już po wielokroć występowała na kartkach przeróżnych książek. Dla mnie jest ona niedopuszczalna w związku. Zawsze stawiam na prawdę i szczerość. Gabriela Gargaś pozwoliła mi spojrzeć na zdradę z innej strony, od "tej trzeciej". Do tej pory nie spotkałam się z tym w literaturze. To doświadczenie zmieniło odrobinę moje zdanie. Dalej nie toleruję zdrady ale potrafię zrozumieć i wzruszyć się przeżyciami Kingi. Przed obliczem rozpaczy, wszyscy jesteśmy równi.

"Jutra może nie być" to książka przemyślana i bardzo dojrzała. Nie jest to lekkie czytadło, które można przeczytać w godzinę i wrócić do realnego życia niezmienionym. Ze stronic książki wydzierają emocje, które nie pozwolą tak łatwo o sobie zapomnieć. Wedrą się w naszą podświadomość, w nasze serca i dusze. Będą o sobie przypominać w najmniej oczekiwanym momencie i zmienią nasze postrzeganie świata.

Poprzez traumatyczne przeżycie Kingi, bardzo personalnie potraktowałam tę książkę. Dotknęła mojej duszy, natchnęła nadzieją i pokazała świat, który na co dzień jest moim udziałem. Moje policzki jeszcze nie raz zroszą łzy ale siła Kingi i innych kobiet, które noszą jej, nasze doświadczenia będzie ze mną do kresu moich dni. Drżącymi dłońmi odkładałam książkę na półkę. Już teraz wiem, że często będę do niej powracać i nikomu już jej nie oddam.

Będę śledzić dokonania Gabrieli Gargaś :)


Cytaty z książki:

1. "Jak można kogoś kochać, a chwilami tak nienawidzić."
2. "Nie to jest ładne, co ładne, lecz co się komu podoba."
3. " "Są w życiu człowieka takie chwile, które zmieniają wszystko, szanse dane nam tylko raz, okoliczności, które niewykorzystane, już nigdy się nie powtórzą, marzenia, które mogą się spełnić tylko wtedy, kiedy im pomożemy."
4. "Nie ma żadnej miary ani standardu smutku czy bólu po stracie bliskiej osoby."
5. "Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu na chwilę, na trochę, godzinę, rok- i odchodzą, zostawiając przepiękne ślady w naszych sercach."


Gabriela Gargaś "Jutra może nie być", Feeria 2012, wydanie II, ISBN: 978-83-7229-320-6


6/6


Za możliwość przeczytania książki, pięknie dziękuję Pani Karolinie z wydawnictwa Feeria :)))


33 komentarze :

  1. Zgadzam się. Książka jest świetna i warta poświęconego jej czasu. Ze swojej strony również polecam!

    PS. Masz lekki błąd w tekście :P
    "Podczas lektury co róż nachodzi nas refleksja:"

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pięknie opisałaś tą książkę. Widać, że wiele emocji ona w tobie wywołała. Ja również mam wielka ochotę poznać ją bliżej i mam nadzieję, że tak się stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam. Podejrzewam, że książka zauroczy Cię tak jak i mnie :)

      Usuń
  3. Może się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takiej recenzji grzechem byłoby nie przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki ciężkie, emocjonalne i dające wiele do myślenia - o Gargaś myślę od dawna, a Twoja recenzja jak zwykle z małego żaru zrobiła niezły pożar. Och Mikołaju, gdzie jesteś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śledzę Twoje gusta i myślę, że książka Pani Gargaś idealnie wpisze się w nie wpisze :)

      Usuń
  6. Ładna recenzja:) Książkę mam w planach,bo lubię takie tematy,zwłaszcza jeśli są pokazane od innej strony niż dotychczas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesuje mnie taka tematyka i lubię narrację pierwszoosobową, więc chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam okazję przeczytać tę książkę i zrobiła na mnie podobne wrażenie co na Tobie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. O, mam ją już u siebie. Jeśli jest rzeczywiście tak dobra jak wszyscy o niej piszą, to postaram się szybko sięgnąć. Wątpię jednak, aby było to jeszcze w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o tej książce i mam ją w planach, ale lista zrobiła się tak długa, że nie wiem kiedy dotrę do tej pozycji. Ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taką długaśną listę a czasu i pieniędzy tak mało :))))))))))))

      Usuń
  11. Czytałam o niej dobre opinie, poszukam w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał, wysoka ocena, mocne argumenty. Chyba muszę wpisać książkę na listę. ;)
    Twoje recenzje są tak zachęcające, że mój prywatny Mikołaj się nigdy nie wypłaci! Po Twojej recenzji "Wrześniowych dziewczynek" tak marudziłam, że muszę ją mieć, iż dostałam ją na mikołajki. :D Patrz jak działasz na moje pragnienie czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komplementy :P To dla mnie wiele znaczy :)

      Usuń
  13. Oczywiście, gdyby nie autorka - nie byłoby zachwytów. ;)
    A ja dziękuję za miłe słowa dotyczące mojej recenzji. Mam nadzieję, że gdy wygrzebiesz się ze stosu swoich książek, znajdziesz czas na "Morski trakt", czy chociażby "Zamknięte ogrody" ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam przyjemności czytać książki tej autorki, a widzę że warto, rozglądnę się za nią. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z czystym sercem mogę powiedzieć, że warto poznać tę książkę :)

      Usuń
  15. Świetna recenzja. Szczerze to jestem tak poruszona, że nie mogę napisać nic innego niż tylko: Natchnęłaś mnie do jej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Zatem koniecznie przeczytaj "Jutra może nie być" :)

      Usuń
  16. Ciekawie napisane. Jak tylko skończę "Służące" to zabiorę się za to :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się okładka drugiego wydania. Historia na pozór niezbyt oryginalna. Ale liczy się też sposób przedstawienia tematu. Wygląda na to, że Gabriela Gargaś naprawdę to potrafi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona, że sztampową historię można przedstawić w tak świeży i zachwycający sposób :)

      Usuń
  18. Hm, hm, hm.. Przemyślę to jeszcze. Może kiedyś po nią sięgnę. :3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka