Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Klasyka w nowej odsłonie

Któż z nas nie zna bajek takich jak: "Czerwony kapturek", "Smok Wawelski", "Baba Jaga", "Królewna Śnieżka", "Złota rybka". To klasyka bajek na dobranoc, które czytywali lub opowiadali nam rodzice. Moją ulubioną opowiastką był "Czerwony kapturek". Znałam ją na pamięć ale nigdy mi się nie znudziła, a od wszystkich dookoła wymagałam kolejne czytanie.

Czy nie przyszło Wam nigdy do głowy odrobinę przy nich pomajstrować? Ja nieraz miałam na to ochotę i we własnym zakresie i na użytek moich synów odrobinę przerabiałam te bajki. Marcin Pałasz poszedł o krok dalej i zaaranżował znane bajki na nowo, zupełnie inaczej. Kim jest mężczyzna, sprawca tych zmian? Marcin Pałasz to z zawodu pisarz i optymista , jak sam mawia o sobie. Mieszka i pracuje we Wrocławiu. Cechą wyróżniającą jego twórczość jest poczucie humoru, stąd motto jego pracy- "Słowa niosą uśmiech". Jest także miłośnikiem zwierząt , które często goszczą w jego książkach. Nominowany do nagrody "Książka roku 2004" Polskiej Sekcji IBBY. Czterokrotnie nominowany i dwukrotnie wyróżniony w konkursie na Literacką Nagrodę im. Kornela Makuszyńskiego.
A jakie sa propozycje zmian w znanych i lubianych bajkach?

Emerytowana Złota rybka zaprzyjaźnia się z robakiem stanowiącym przynętę by wyprowadzić żądnego materialnych dóbr rybaka w pole. Królewna Śmieszka jest skłonna do żartów, które sprawiają przykrość oraz krzywdę rodzinie i poddanym. Dziewczynka musi nauczyć się odpowiedzialności za własne uczynki. Smok Wawelski zamiast siać zamęt i strach staje się atrakcją turystyczną. Baba Jaga przy pomocy Jaśka i Gośki staje się sławną raperką Babą Dżagą. Zielony Kapturek pomaga staremu, niedowidzącemu, obarczonemu sklerozą wilkowi głodnemu sławy, chwały i własnej bajki.

Propozycja Marcina Pałasza to bajki na miarę naszych czasów. Są wesołe, zabawne, zwariowane, nowoczesne, nieco przewrotne doskonale ukazują marzenia i pragnienia współczesnego człowieka. Bajki te dają dzieciakom multum korzyści. Można z nimi porozmawiać o pułapkach obecnego świata, zachowaniach trudnych i nieakceptowanych przez społeczeństwo oraz pomogą dostrzec dobre i wartościowe wzorce postępowania.
Duże, wyraźne, barwne ilustracje autorstwa Elżbiety Kidackiej są pomocne w zrozumieniu tekstu i własnej wizualizacji czytanego słowa.
Duża czcionka nie męczy wzroku dziecka i pozwoli na samodzielne czytanie oraz poszerzenie zasobu słownictwa.

Czy eksperymentowanie z ogólnie znanymi bajkami ma sens? Z mojego punktu widzenia, jak najbardziej tak. Po lekturze bajek Marcina Pałasza możemy sami pokombinować i wymyślać własne kompozycje, co bardzo wpłynie na kreatywność, wyobraźnię i słownictwo naszych pociech.
Zatem do dzieła. Wymyślajmy, zmieniajmy a co najważniejsze czytajmy bajki.



Marcin Pałasz "b@jki", BIS, Warszawa 2012



Podsumowanie

Plusy:
- kolorowe, wyraźne, duże ilustracje
- duża, wygodna czcionka
- eksperymenty z klasycznymi bajkami
- bajki są zabawne, wesołe, zwariowane, przewrotne, nowoczesne
- bajki na miarę naszych czasów
- daje możliwość wyjaśnienia dziecku pułapek współczesnego świata
- daje możliwość podkreślenia i przyklaśnięcia pozytywnych zachowaniom
- pozwala na samodzielne czytanie starszemu dziecku
- poszerza zasób słów
- pobudza kreatywność i wyobraźnię

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
Warto poeksperymentować z "B@jkami".


Książeczkę poznałam dzięki uprzejmości Pani Lidii reprezentującej wydawnictwo BIS :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)

13 komentarzy :

  1. Brzmi naprawdę dobrze i lubię takie eksperymenty, ale ta okładka jest okropna xd
    Takim bajkowym eksperymentem i literackim nowotworem na podstawie Piotrusia Pana są Chłopcy Jakuba Ćwieka. Polecam przeczytać : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka książeczka to i nawet mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Emerytowana złota rybka mnie rozlużniła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To na pewno świetne rozwiązanie wpływające na kreatywność dzieci. Czemu nie, jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam odwagi poeksperymentować z bajkami, ale może zaryzykuje. Zobaczymy, co z tego fajnego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie bomba. Sama chętnie bym je przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami zmieniałam trochę bajki, zwłaszcza, kiedy musiałam czytać tą samą po raz tysięczny. Córka najpierw była oburzona a później świetnie się razem bawiłyśmy. Ciekawa książeczka, może nabędę dla synka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam bajki, kiedyś mam nadzieję stworzyć małą biblioteczkę z bajkami i baśniami. A zmiany w znanych tekstach mi nie przeszkadzają. Lubię takie eksperymenty. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie robiłam takich eksperymentów i nie zmieniałam treści bajek, ale z chęcią bym przeczytała takie bajki na nowo napisane:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie trochę poeksperymentuje i przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uważam, że warto eksperymentować z bajkami. Szczególnie takie eksperymenty lubię w wersjach filmowych , ale ta wersja też pewnie nie jest najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam bajki, choć teoretycznie już z nich wyrosłam :) a już taka wariacja całkiem mnie przyciąga :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka