Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Teatr jednego aktora, czyli... Kryminalistka, Joanna Jodełka


Joanna Jodełka to znane nazwisko w środowisku literackim i kryminalnym. W sieci można znaleźć wiele pochlebnych komentarzy, pozytywnych recenzji jej dzieł zarówno krytyków,  blogerów jak i zafascynowanych czytelników. Niestety do tej pory nie udało mi się zapoznać z książkami autorki, a po lekturze "Kryminalistki" ogromnie tego żałuję. To kolejne moje osobiste odkrycie literackiej perełki i królowej współczesnego kryminału.

"A ty, jeśli nie masz dość empatii, odłóż natychmiast tę książkę! Oddaj ją komuś. Zostaw na śmietniku. Daj dziecku, niech porwie. Co mnie to obchodzi. Ale nie czytaj dalej. Po co masz mi  się przyglądać? Nie będę ładna!"

Joannę poznajemy gdy siedzi na ławce w parku. Roztrzęsiona, wystraszona, rozczochrana, brudna, zakrwawiona, w poszarpanym ubraniu przyznaje się do zabicia dwóch osób. Co ją do tego skłoniło i kto jest ofiarą? Tego dowiadujemy się z jej ust, gdy zdradza wydarzenia z ostatnich kilku dni.

"Miłość do samego siebie pozostaje podstawową zasadą moralności."

Joanna, autorka kryminałów, jest zagubiona, niepewna, zdominowana, niedoceniana,  nieszczęśliwa. Powodem tego stanu rzeczy jest mąż, który uważa się za ideał w każdej dziedzinie życia: jako mężczyzna, kochanek, psychoterapeuta, celebryta, pisarz, biznesmen, sąsiad, przyjaciel... Kolacja, którą wydaje dla prominentnych mieszkańców Siedlec jest początkiem brutalnego, makabrycznego teatru zwidów, omamów, choroby psychicznej, manipulacji i szantażu.

Joanna to główna bohaterka i narratorka zarazem. To ona decyduje jaką formę przyjmą zwierzenia, wyznanie winy, nietypowa spowiedź. To ona decyduje ile chce wyjawić, a ile może pozwolić domyśleć się czytelnikowi. Zwraca się bezpośrednio do odbiorcy i sprawia, że wchodzimy z nią w kontakt, że z uwagą słuchamy tego co ma do powiedzenia. I oto jej chodzi. Chce wreszcie być w centrum uwagi, chce zwrócić na siebie oczy całego świata, ale czy jest gotowa na obiektywną ocenę?

Mieszana narracja- to prawdziwy majstersztyk! Raz w czasie teraźniejszym, w pierwszej osobie poznajemy rozedrgane, wibrujące, szalejące, niszczące emocje wystraszonej, rozhisteryzowanej kobiety, a w retrospekcjach, którymi  dzieli się z czytelnikiem, niemal abstrakcyjną historię będącą ziszczeniem najgorszych sennych koszmarów.

"Wszystko, co słyszymy, jest opinią, nie faktem.
Wszystko, co dostrzegamy, jest punktem widzenia, nie prawdą."

Joanna Jodełka jest mistrzynią intrygi! W myśl powyższego cytatu, tak mydliła oczy, tak fałszowała tropy, tak manipulowała faktami, że nie sposób jednoznacznie wskazać motywów zbrodni, jak się okazuje, doskonałej, która dokonała się na kartach powieści. Autorka niepostrzeżenie, niemal hipnotycznie wciąga czytelnika w swoją historię, który nie może odłożyć książki póki nie pozna zakończenia. I niestety mimo ostatniej strony, ostatniego zdania nie jest do końca pewny czy dobrze zrozumiał każde słowo, odnalazł ukryty sens, zawoalowane znaczenie i czy jawnie odsłonięta prawda jest nią rzeczywiście, czy może jest zaszyfrowaną wskazówką o całkiem innej wymowie. Jest zmuszony ponownie przekartkować powieść i na nowo próbować rozwikłać intrygę, jeszcze raz zmierzyć się z tajemniczą, zawiłą, złożoną zagadką.

Nastrój, atmosfera, którą buduje Joanna Jodełka jest gęsta, namacalna, lepka, z której trudno się otrząsnąć, która pozostawia w odrętwieniu, która wywołuje dreszcze jeszcze na długo po skończonej lekturze.

"Kryminalistka" to całkiem nowa jakość kryminału, wyrwana z ram gatunku i poskładana po Jodełkowemu. Super. Jestem zachwycona :)








"Kryminalistka" Joanna Jodełka, Świat Książki, Warszawa 2015







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka