Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Czy to prawda, że..." Christoph Drösser

Wydawnictwo: PWN
Oprawa: miękka
Data ukazania się: 13-01-12
ISBN: 978-83-01-16859-9
Stron: 360
Wymiary: 143x205
Moja ocena: 5/6


Wszyscy zadajemy pytania ale nie zawsze otrzymujemy rzetelne odpowiedzi. Niektóre mity odnośnie np. Coca- coli czy naszego organizmu trwają niezmiennie od kilkunastu lat. Nikt do tej pory nie podjął się zebrania ich wszystkich w jednej książce i nie zaspokoił naszej ciekawości . Jest jeden człowiek, który się na to odważył, to Christoph Drösser. Urodził się w 1958 r. i jest redaktorem działu naukowego tygodnika "Die Zeit" , dla którego w roku 1997 powołał do życia kolumnę "Zgadza się?", na podstawie której powstała książka "Czy to prawda, że...". W 2005 r. został wybrany Dziennikarzem naukowym roku.

"Czy to prawda, że..." to zbiór zadziwiających prawd, półprawd i legend ostatnich dziesięciu lat. Pytania są oryginalne a często naprawdę zaskakujące. Są różnorakie, czasem zabawne a czasem bardzo poważne. Odpowiedzi natomiast zawsze są przemyślane i sprawdzone.
Christoph Drösser odpowiada na nie, starając się uzasadnić zakładaną "prawdę" lub "fałsz" i wykorzystuje aktualną wiedzę w wybranych dziedzinach nauki.

Bardzo podoba mi się forma książki. Pytania są wytłuszczone i wyróżniają się na stronach. Są przejrzyste i w bardzo prosty sposób można znaleźć odpowiedź na nurtujące nas pytanie. Spis treści jest zmyślnie skonstruowany, tak aby szybko i łatwo można było trafić na właściwą stronę. Są napisane w taki sposób aby każdy mógł zrozumieć i przyswoić treść. Autor nie używa trudnych zwrotów, terminów i słów. Często podpiera się opinia autorytetów w danej dziedzinie nauki, publikacjami czy eksperymentami. Całość jest okraszona wesołymi obrazkami , komiksami, historyjkami i anegdotami.

Lektura jest przyjemna. Wiedzę przyswaja się naturalnie, od niechcenia. Niektóre pytania znalezione w książce,od jakiegoś czasu, nurtowały mnie osobiście. Wreszcie znalazłam sensowne odpowiedzi. Na dokładkę znalazłam łatwy i tani sposób na pozbycie się mrówek z ogródka (w sezonie wiosenno- letnim strasznie mi dokuczają). Wystarczy zwykły proszek do pieczenia, który znajduje się w prawie każdym domu.
Uważam, że książka jest dla każdego czytelnika, od takiego małego, który dopiero zaczyna zadawać pytania po tych bardziej dociekliwych, którzy lubią zgłębiać tajemnice świata.
Ja mam w domu dwóch odkrywców a "Czy to prawda, że..." będzie pomocna gdy zaczną zadawać trudne pytania.

Zapraszam wszystkich do udziału w konkursie, który jest organizowany przez Wydawnictwo PWN. Kliknij tutaj, a może uda Ci się wygrać książkę "Czy to prawda, że..." 


Za egzemplarz recenzyjny bardzo dziękuję panu Piotrowi z wydawnictwa PWN

12 komentarzy :

  1. Słyszałam o tej książce same dobre recenzje, poza tym lubię takie ciekawostki i chętnie poznam odpowiedzi na trudne pytania :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już gdzieś recenzję tej książki i muszę ją przeczytać!! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. O książce chyba do tej pory nie słyszałam, ale gdyby wpadła w moje ręce, dam jej szansę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poznam parę ciekawych odpowiedzi. Z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie poznam bliżej tą pozycję. Sama mam mnóstwo takich pytań, może znajdę na nie odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, więc chętnie rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię czytać takie popularnonaukowe książki napisanie w ciekawy sposób. Kiedyś z zachwytem czytałam książki Mary Roach, autorki m.in. książki "Sztywniak.Osobliwe życie nieboszczyków" (polecam) . Twoja recenzja zachęca mnie do przeczytania i z chęcią sięgnę po tą książkę, a może nawet ją wygram :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam ją kupić koleżance na urodziny, ale sie rozmyśliłam, ciekawa recenzja.
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi ciekawie, jeśli nadarzy się okazja, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się recenzja, bardzo dobrze odzwierciedla zawartość książki :) polecam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka