Gdyby tego było mało, do Shermana zgłasza się Susan Norton. Z biegiem czasu okazuje się, że jest powiązana ze sprawą, którą prowadzi. Dzięki niej natrafia na ślad wielkiej afery narkotykowej, w którą są zamieszani przedstawiciele show-biznesu, policji i świata przestępczego.
Jak to się wszystko zakończy?
Na początek wspomnę o tym, co w książce najmniej mi się podobało. Czytając "Kłopotliwą dziewczynę" trzeba być skupionym wyłącznie na tekście aby nie pogubić wątków. Inaczej trzeba się cofać o kilka kartek.
Wśród moich bliskich, jestem znana z tego, ze robię kilka rzeczy na raz. W tym przypadku to nie zdało egzaminu. Musiałam wszystko rzucić aby w pełni zrozumieć akcję kryminału.
A co poza tym? Peter Sherman to niezły cwaniak i choć jego postępowania nie można nazwać szablonowym i zgodnym z przepisami, zawsze udaje mu się odnaleźć prawdę. Peter Sherman nie jest lubiany wśród miejscowej policji. Z reguły działa na własną rękę i wykorzystuje przy tym swoje zdolności i wiedzę zdobytą w czasie kiedy sam był policjantem. Właśnie za to go polubiłam.
Dynamiczna akcja, rosnące napięcie, mnogość wątków i wyrazisty bohater to główne cechy kryminału "Kłopotliwa dziewczyna". Czy trzeba czegoś więcej?
Peter Janees, "Kłopotliwa dziewczyna", Wydawnictwo Pi, 2012 r., ISBN: 978-83-62781-69-0
>>4/6<<
Książkę otrzymałam od pana Jana z wydawnictwa Pi, Superkryminal.pl. za co bardzo dziękuję :)