Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Czarny brylant" Candace Camp

Bardzo lubię połączenie romansu z odrobiną historii i z pewną tajemnicą, którą należy śledzić i tropić razem z bohaterami książki.

Candace Camp spełniła moje oczekiwania. Do opowieści o zwykłym i sztampowym romansie dodała ekscytujący element dla miłośników poszukiwania skarbów, odkrywania starożytnych sekretów i zaginionych relikwii a wszystko to w idealnie odmierzonych proporcjach.

Członkowie rodziny Moreland od dawna szokuje londyńskie towarzystwo luźnym zachowaniem, wyprzedzającym czasy pomyślunkiem , zasadami i metodami wychowawczymi, brakiem poszanowania dla etykiety, pozycji i tytułów. Jednocześnie rodzina Moreland to grupa złożona z samych indywidualności. Są wśród nich naukowcy, sufrażystki, podróżnicy i odkrywcy. Na ich tle urodą, temperamentem i zmysłem organizacji wyróżnia się Kyria, która w tajemnicy projektuje biżuterię.
Nieoczekiwanie panna Moreland otrzymuje starą, rzeźbioną szkatułę z czarnym brylantem. Dziewczyna jest ciekawa dlaczego i od kogo otrzymała taki cenny i piękny podarunek. Zastanawia się co skrywa tajemnicza szkatuła ale przede wszystkim interesuje ją historia niespotykanego drogocennego kamienia znajdującego się na jej wieku.
Swoją radę i pomoc w szukaniu odpowiedzi proponuje Rafe McIntyre, znajomy rodziny. Razem rozpoczynają ekscytujące poszukiwania na przestrzeni dziejów. Zagłębią się w starożytne rytuały, wierzenia i natrafią na trop tajemniczej i dawno zapomnianej relikwii.

Candace Camp jak zwykle, udało się stworzyć dynamiczną, wartką i dowcipną opowieść o życiu londyńskich elit sprzed wieków.
Ciężkie było wówczas życie kobiety inteligentnej, myślącej. By spełniać swoje marzenia i rozwijać swoje zdolności, musiała zawierzyć odpowiedniemu mężczyźnie, inaczej do końca życia była wyrzucona poza nawias społeczeństwa i w najlepszym razie uznana za dziwaczkę.
Jednak nie wszyscy mężczyźni są zdolni zaakceptować kobiety samodzielne, inteligentne nawet w dzisiejszych czasach. Rafe McIntyre nie tylko pogodził się z pomysłami Kyrii ale uczestniczył w ich realizacji. Chciałoby się powiedzieć mężczyzna idealny. Hmm...I w tej książce rzeczywiście  tak jest. Wydaje mi się, że po to sięgamy po romanse historyczne aby przez chwilę poczuć się jak w bajce, żeby zanurzyć się w tych ideałach, których brakuje nam na co dzień.
Candace Camp to wszystko nam umożliwi.

Czytałam wiele książek pióra Candace Camp i z każdą kolejną odkrywam nowe doznania, odczucia i emocje. Autorka za każdym razem z ogromną łatwością przenos mnie w miejsca i w historie, które opisuje. Dużą atrakcją było wymieszanie faktów historycznych z fikcją literacką, starożytna magia, okultyzm, przygoda rodem z najlepszych awanturniczych powieści. Wszystkie te elementy pozwoliły stworzyć fascynującą lekturę na nudne dni.


Candace Camp "Czarny brylant", Mira 2012, ISBN:  978-83-238-8807-9


>>4+/6<< 



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję pani Monice z wydawnictwa Mira 







11 komentarzy :

  1. książka stoi już na półce i czeka na swoją kolej :) teraz zaczynam "Żonę_22", a "Czarny brylant" będzie kolejną lekturą :) to będzie moje pierwsze spotkanie z autorką i liczę, że książka mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci "Żony_22" :) Z przyjemnością porównam nasze odczucia co do "Czarnego brylantu" :)

      Usuń
  2. Mam na oku tę książkę od dłuższego czasu, poza tym, sama nie wiem dlaczego, ale podoba mi się już sama okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Romans historyczny jakoś nie dla mnie, ale zainteresowałaś mnie tą tajemnicą i poszukiwaniem skarbów... kto wie, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. JUŻ RACZEJ NIE DLA MNIE TAKA KSIĄŻKA, KIEDYŚ LUBIŁAM KSIĄŻKI HISTORYCZNE , ROMANSE HISTORYCZNE , DZISIAJ WOLĘ KSIĄŻKI OBYCZAJOWE.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś się skuszę na ową książkę, choć jak sama dobrze wiesz lubię romanse, ale z wątkiem historycznym niezbyt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej autorki, pewnie dlatego, że rzadko sięgam po tego typu książki. Jednak będę miała ją na uwadze jak przyjdzie mi ochota poczytać romans historyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, szczególnie aspekt historyczny, ale na razie nie mam czasu... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W przyszłości jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I kolejny romans na który mam wielką ochotę :) A że czytałam już coś tej autorki, zatem tym pilniej będę rozglądać się za tą pozycją :)
    No i ta śliczna okładka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś ostatnio ciągnie mnie w stronę tego typu powieści :) Każda pozytywna recenzja na temat takich książek jeszcze bardziej podsyca moją ciekawość, więc chyba pora dać się skusić i rozpocząć swoją przygodę od tego właśnie tytułu

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka