Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522190

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Współuzależniona

"Alkoholizm jest to choroba postępująca, w uzależnienie od alkoholu wchodzi się niepostrzeżenie, brak wyraźniej granicy. Najpierw towarzyszy temu przyjemność , dobra zabawa. Pije się coraz więcej, następuje wzrost tolerancji na alkohol. Potem po pijanemu "urywają się filmy", szukamy okazji do picia, sami inicjujemy picie, pijemy w ukryciu i w samotności, potrzebujemy klina, pojawia się zespół abstynencyjny."

Alkoholizm to choroba podstępna i trudno jest określić granicę dobrej zabawy a początku uzależnienia. Tę granicę najtrudniej zauważyć samemu choremu, ale i osoby towarzyszące mają problem z odróżnieniem symptomów tej choroby. Długo trwa nie tylko dostrzeżenie problemu ale przyznanie się, że taki problem w ogóle istnieje. Alkoholizm w dalszym ciągu jest chorobą wstydliwą, którą ukrywa się przed otoczeniem. Kto najbardziej cierpi przez alkohol? Matki, żony, córki, synowie. Ze strachu przed wykluczeniem, plotkami i ujawnieniem własnych słabości czy niedoskonałości, zamykają się w czterech ścianach, w samotności ze swoimi uczuciami i obawami. A ogrom emocji odbiera im całą radość życia. Ciągłe zastanawianie się gdzie przebywa bliski chory, co robi, czy pije, czy wyda wszystkie pieniądze, oszczędności, czy żyje doprowadza do wielu osobistych problemów w tym lęków, otępienia, nerwowości, depresji i myśli samobójczych.

Z takimi właśnie problemami od wielu lat zmaga się Marta Bocian autorka książki, pamiętnika "Jedwabna pajęczyna. Dziennik współuzależnionej". Jej zapiski są przerażające. Życie z alkoholikiem jest zadaniem karkołomnym i ogromnie wyniszczającym. Pani Marta z początku samotnie a potem z pomocą przyjaciół i rodziny próbuje ratować i leczyć męża z choroby. W swojej walce całkowicie się zatraca i zapomina o własnym zdrowiu. Ciągłe bicie się z myślami, nerwowe oczekiwanie, tabletki uspokajające doprowadzają ją do takiego stanu, w którym potrzebna jest konkretna pomoc psychologiczna. Dopiero terapia pozwala jej uświadomić sobie jak wiele mogła stracić i jakie spustoszenie w ciele i duszy poczyniło współuzależnienie.

W zapiskach Marty Bocian uderzyło mnie najbardziej: jej samotność, brak dbałości o siebie i ogromne skupienie na chorobie męża. Pamiętnik jest przerażająco smutny, nie ma w nich odnośników do radosnych wydarzeń czy upamiętniania osobistych sukcesów. Jest za to ból, cierpienie, obawa, niepokój, strach, żałość, odrętwienie, wstyd, rozpacz.
To było również jednym z powodów powstania tej książki. Innym ważniejszym impulsem było danie osobom współuzależnionym możliwości przyjrzenia się własnej sytuacji i pobudzić ich do działania w kierunku wyjścia z tej matni oraz ocalenia własnego zdrowia.

Marta Bocian długo wytrwała w swoim współuzależnieniu, ale tylko dlatego, że nie znała wcześniej żadnych podpowiedzi, ścieżek postępowania dla kobiet w jej sytuacji. Kiedy rozpoczęła odpowiednią terapię, odnalazła w sobie siłę by ponownie zmierzyć się z życiem. Czego życzy również innym współuzależnionym.





Marta Bocian "Jedwabna pajęczyna. Dziennik współuzależnionej", BIS, Warszawa 2013




Podsumowanie

Plusy:
- pamiętnik kobiety współuzależnionej
- jedna z najgroźniejszych chorób naszych czasów
- utwierdza w zasadności terapii
- daje możliwość dojrzenia problemu dla innych współuzależnionych
- pobudza nadzieję

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
Pamiętnik przeraźliwie smutny.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Lidii reprezentującej wydawnictwo BIS :) Dziękuję za okazane zaufanie :)




Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka