Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Od miłości do nienawiści jeden krok

"Kobiety Łazarza" to druga już powieść Szmaragdowej serii, która ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca.
Marina Stepnova jest uznaną i wielokrotnie nagradzaną autorką dwóch powieści oraz tłumaczką z języka rumuńskiego. Sztuka Mihaila Sebastiana „Bezimienna gwiazda” w jej przekładzie jest wystawiana w Rosji w wielu teatrach. Uzyskała nagrodę czytelników i jury rosyjskiej nagrody Big Book Award 2012. Jest też finalistką Russian Booker Award 2012 oraz National Bestseller 2012. Takie wyróżnienie i nagrody zobowiązują, a autorka udowodniła swoją najnowszą książką, że zasługuje na nie w 100 %. Dojrzały styl, specyficzne słownictwo i dobór słów oraz otwartość na złożoną ludzką naturę z każdym jej dziwactwem i ułomnością jest godny podziwu.

Tytułowy Łazarz Lindt to genialny fizyk i jeden z twórców sowieckiej bomby atomowej. Jako młody człowiek pojawił się znikąd, ale trafił w odpowiedni czas i miejsce. Obszarpany, zawszony, zagłodzony nędzarz, u którego dostrzeżono talent do nauk ścisłych, pęd oraz chęć do edukacji i geniusz. Łazarz wykazał się na polu naukowym ale w dziedzinie życia i miłości nie popisał się geniuszem. Kobiety, które były dla niego ważne a które zostały z nim połączone przez los nie miały łatwego i przyjemnego życia. Pierwsza z nich Marusia wiodła porządny i zgodny z regułą żywot poczciwej małżonki wybitnego, rosyjskiego profesora Siergieja Aleksandrowicza Czałdanowa. W związku tym zabrakło jedynie potomstwa. Dlatego kiedy Łazarz stanął na progu jej drzwi, z marszu poczuła do niego uczucia typowo macierzyńskie. Miłość ta choć odwzajemniona, to niestety o zupełnie innym zabarwieniu, na zawsze naznaczyła los Łazarza. Marusia była jedyną i największą lecz nie spełnioną namiętnością naszego bohatera.
Kolejną kobietą w życiu geniusza była Galina Pietrowna. Zmuszona do małżeństwa z mężczyzną starszym o kilkadziesiąt lat, stała się zgorzkniałą, zimną, twardą, oschłą, nieprzejednaną heterą. Z tego związku rodzi się syn, który nijak nie może zdobyć uczucia matki.
Poznajemy również Lidoczkę, która jest wnuczką Galiny i Łazarza. W tragicznym wypadku podczas wakacji ginie ukochana mama Lidoczki. Ojciec załamany i złamany tą śmiercią nie chce i nie potrafi otoczyć opieką jedynej córki. Oddaje ją na wychowanie babki i znika. Dziewczynka jest otwarta, sympatyczna, roześmiana, wrażliwa i empatyczna. Babcia i wnuczka różnią się niczym woda i ogień: czy będą umiały żyć razem pod jednym dachem?

"Kobiety Łazarza" to historia o tęsknocie za miłością, pragnieniem domowego ciepła i rodzinnego szczęścia. Tę nieumiejętność w tworzeniu odpowiedniej życiowej hierarchii zapoczątkował Łazarz, a która ciągnie się przez kolejne pokolenia rodziny Lindt. Nikogo nie można zmusić do miłości, a jeżeli próbujemy to trzeba liczyć się z tragicznymi konsekwencjami. Od miłości do nienawiści jest, niczym w znanym aforyźmie, jest jeden krok, jeden malutki, a który determinuje całe życie. Nienawiść do ciemiężyciela może przenieść odpowiedzialność za krzywdę na kolejne pokolenia, które zatrute bólem, cierpieniem niszczy wszelkie relacje. Tak jak okazało się w tym przypadku. Poszukiwanie miłości, ciepła, zrozumienia, szczęścia kończy się kolejnymi klęskami, załamaniem, rozgoryczeniem.
Marina Stepnova zwróciła także uwagę, że sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze z sukcesem na polu rodzinnym.

Marina Stepnova doskonale uchwyciła tragizm, mentalność, życie, człowieczeństwo w trudnych, zmiennych, wstrząsających, przełomowych momentach historii Rosji XX wieku: wojna, głód, przymusowe ewakuacje, wysiedlenia, lęk przed wszechwiedzącym i wszechwładnym KGB, przemiany kapitalistyczne. Dzięki autorce łatwiej jest zrozumieć postępowanie i decyzje bohaterów. Sylwetki postaci są złożone, wielowymiarowe, wielobarwne, żywe. Każda z nich zmaga się z osobistą traumą, które odciskają się piętnem na kartach powieści.

"Kobiety Łazarza" to książka zdecydowanie godna polecania. Nie jest kolejną, banalną opowiastką a hipnotyzującą sagą rodzinną skażoną wielkimi osiągnięciami i jeszcze większymi porażkami.




Marina Stepnova "Kobiety Łazarza", tł. Aleksandra Wieczorek, Czarna Owca, Warszawa 2013


Podsumowanie

Plusy:
- piękna, magnetyczna okładka
- saga rodzinna na tle burzliwej historii Rosji XX wieku
- realne, wielowymiarowe postacie
- historia doskonale przemyślana
- specyficzna i wyróżniająca narracja, język, styl
- historia ludzkiego geniuszu, miłości i straty
- sukces zawodowy nie idzie w parze z sukcesem rodzinnym
- poszukiwanie miłości, ciepła rodzinnego skazane na niepowodzenie

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
Szmaragdowa Seria składa się obecnie z dwóch genialnych książek.


Nad książką zadumałam się dzięki uprzejmości Pana Moisesa reprezentującego wydawnictwo Czarna Owca. Dziękuję za okazane zaufanie :)

14 komentarzy :

  1. Jakoś nazwisko pisarki nic mi nie mówi, ale książka wydaje się ciekawa, więc chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazje poznać tę książkę, lecz z niej zrezygnowałam, gdyż jej tematyka nie przemawia do mnie niestety, ale cieszę się, że tobie się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie ma co czytać na siłę :)

      Usuń
  3. Zapowiada się więc przejmująca opowieść. A tak poza tym - okładka jest przepiękna. Hipnotyzuje. Aż chciałoby się, aby ta książka stała na półce. (I chyba tak się stanie po Nowym Roku :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygował mnie sam tytuł, a Twoja recenzja tylko upewniła mnie w przekonaniu, że to książka idealna dla mnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym poznać Twoją opinię o niej :)

      Usuń
  5. Wydaje się być intrygująca, chętnie przeczytam. Wesołych świąt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi być rewelacyjna. Narobiłaś mi ogromnej ochoty na nią!

    Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to :) I Tobie życzę Wesołych Świąt :)

      Usuń
  7. Skoro to niebanalna historia, a autorka prezentuje taki ciekawy styl to chyba warto się temu tytułowi przyjrzeć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie, z chęcią poczytam o takiej tematyce, jak będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka