Uwaga!
Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.
Translate
Łączna liczba wyświetleń
1522402
piątek, 27 czerwca 2014
Premierowo: "Parszywa dwunastka" Janet Evanovich
Cykl o Łowczyni nagród Stephanie Plum uzależnia! Takie ostrzeżenie powinno na okładkach drukować wydawnictwo :) Ale poważnie. Pamiętam z jaką ostrożnością, ociąganiem, nieufnością i sceptyzmem podchodziłam do pierwszego tomu by pochłonąć go w kilkadziesiąt minut. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez poznawania szalonych przygód Steph, a kolejne książki czytam z niecierpliwym drżeniem rąk i głośnym łoskotem serca. Tym razem w moich dłoniach "Parszywa dwunastka". Razem ze Stephanie zapraszam do Jersey. Zanurz się w świecie łowców nagród, fali przestępstw i słodkiego, gorącego miłosnego niezdecydowania.
Stephanie Plum oprócz zwyczajnych i monotonnych obowiązków łowcy nagród musi zmierzyć się z groźnym przestępstwem wymierzonym bezpośrednio w jej osobę. Ktoś bardzo profesjonalnie i skutecznie podszywa się pod Komandosa. Porywa jego córeczkę oraz planuje zdobyć uczucie Stephanie za lub bez jej zgody. Przeciwnik jest trudny, nieuchwytny i brawurowo wyprowadza wszystkich w pole. Prawdziwy Komandos musi się ukrywać a w jego interesie występuje urocza i skuteczna inaczej Stephanie. Czy uda im się odnaleźć dziecko? Czy wyjdą z tej opresji zwycięsko?
Janet Evanovich potrafi zaskoczyć, oj potrafi. W tej części o wiele mniej jest do śmiechu ale robi się za to bardziej dramatycznie. Anonimowy przestępca próbuje zlikwidować Komandosa, a dobrze wiemy, że jego i Steph łączą przyjacielsko- miłosno- romantyczne relacje. Dlatego dziewczyna bez namysłu próbuje go chronić. Najpierw daje mu schronienie we własnym mieszkaniu, co prowadzi do gorącej gry w przyciąganie i odpychanie. Niestety Stephanie nie może pozwolić na zmianę statusu ich relacji, gdyż jest w związku z Morellim. A ten z kolei jest zazdrosny o konkurenta wymusza pewne działania. Ten miłosny trójkąt w każdym tomie przekształca się, ewoluuje, zmienia proporcje przewagi, przynosząc tym samym maksimum zadowolenia i ekscytacji przejętego czytelnika.
Poziom zagadki kryminalnej jest wystarczający by zaintrygować, śledzić go z uwagą, dywagować i szukać winnego na własną rękę. Oczywiście autorka kluczy, próbuje wywieść w pole co często jej się udaje. Finał był pełnią zaskoczenia.
Ten, kto czyta moje opinie o serii wie, że uwielbiam babcię Mazurową. W "Parszywej dwunastce" pokaże się jako babunia z piekła rodem. Najpierw wywoła zamieszki w domu pogrzebowym, a potem stanie się tancerką, a w konsekwencji gwiazdą rockowego zespołu Sally' ego i Luli. Wyobraźcie sobie staruszkę w stringach z piórami albo w białych, obcisłych, skórzanych szortach :))))
"Parszywa dwunastka" to jak sam tytuł wskazuje dwunasta część serii o Łowczyni nagród Stephanie Plum. Zaletą tych tomów jest to, że nie trzeba ich czytać wszystkich czy po kolei. Janet Evanovich zadbała o to by czytelnik wiedział o bohaterach to, co najważniejsze. Jednak, Drogi Czytelniku, nie będę Cię zwodzić. Musisz się liczyć z tym, że jak sięgniesz po jedną książkę, przeczytasz wszystkie :))))
Janet Evanovich "Parszywa dwunastka", tł. Dominika Repeczko, Fabryka Słów, Lublin 2014
1. Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy
2. Po drugie dla kasy
3. Po trzecie dla zasady- recenzja
4. Zaliczyć czwórkę
5. Przybić piątkę
6. Po szóste nie odpuszczaj- recenzja
7. Szczęśliwa siódemka
8. Ósemka wygrywa
9. Wystrzałowa dziewiątka- recenzja
10. Dziesięć kawałków- recenzja
11. Najlepsza jedenastka
12. Parszywa dwunastka
Za książkę dziękuję wydawnictwu :))))
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.