Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Dotrzymana obietnica, Jill Anderson



Czy każdą obietnicę należy spełnić? Czy kłopoty, które w związku z nią mogą nas spotkać może być powodem odmowy? A korzyści zgody? Czy miłość jest usprawiedliwieniem wielkiej tragedii?

43- letni Paul od lat cierpi na zapalenie mózgowo- rdzeniowe i zespół chronicznego zmęczenia. Choroba unieruchomiła go w łóżku i przyszpiliła do niego ogromnym cierpieniem. Spowodował także kilkukrotne próby popełnienia samobójstwa. W ostatniej chwili zawsze ratowała go kochająca żona. Ostatnia, udana próba sprawia, że kobieta zostaje oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci. Czy Jill pomogła mężowi odejść? 

Jill Ansderson zdecydowała się napisać tę książkę by zwrócić uwagę na chorobę, którą rzadko się diagnozuje, a która niszczy zycie wielu pacjentów, ich rodzin oraz zmusza do podejmowania drastycznych decyzji. 
Choroba Paula, zapalenie mózgowo- rdzeniowe i zespół chronicznego zmęczenia jeszcze klika lat temu była traktowana jak bajanie hipochondryka. Badania i to również takie bardziej zaawansowane nie wskazują jednoznacznie jednostki chorobowej ani nie potwierdza objawów na jakie uskarża się pacjent. Przez co ixch problem traktowany jest po macoszemu i diagnozowany jako problem psychiatryczny. W przypadku Paula, nie tylko lekarze bagatelizują problem, ale także jego rodzina. To sprawia, że Andersonowie separują się od bliskich, przestają utrzymywać z nimi kontakt. Żyją tylko dla siebie, ufają tylko sobie. W przyszłości będzie to jeden z argumentów oskarżenia. 

Cierpienie Paula dla nas zdrowych ludzi jest niewyobrażalne. Kilkukrotne podejmowanie prób samobójczych wskazuje nam ogrom jego bólu, zamknąć je w ramy pozwalające zrozumieć z czym zmagał się na codzień i choć odrobinę zrozumieć jego położenie. Ciągły ból, leki które nie mogą go stłumić determinuje jedną myśl, skończyć to raz na zawsze. Wybawieniem jest śmierć. Z tą decyzją nie może pogodzić się Jill. Za każdym razem udaremia skutki podejmowanych prób. Dlaczego ostatnia się powiodła? Czy Jill z miłości zgodziła się odwrócić wzrok? A może nie była dość uważna i Paul ją przechytrzył?

Jeżeli jesteście ciekawi, to zapraszam do lektury "Dotrzymanej obietnicy".  Jill opowie Ci o swoim życiu, o uczuciu łączącym ją z Paulem, piekielnej drodze od lekarza do lekarza, poszukiwaniu odpowiedniego specjalisty, diagnozy, życie z mężczyzną, który traci sprawność, staje się zgorzkniałym  cieniem samego siebie. Zdradzi Ci jak opiekowała się nim dzień i noc, jak walczyła o jego życie... W końcu przytoczy protokoły przesłuchań, urywki z sali sądowej i fragmenty mów końcowych obrońcy i oskarżyciela...

Od siebie mogę dodać, że mam problem z tą książką. Temat jest ważny i godny uwagi, to nie pasuje mi konstrukcja tego utworu. Suche fakty przeplatają się ze wspomnieniami. I nie jest to emocjonalnie nabuzowany przekaz a chłodna relacja, która karze mi zastanowić się nad samą Jill i jej historią... Na ile w niej prawdy?







"Dotrzymana obietnica" Jill Anderson, tł. Arkadiusz Nakoniecznik, Prószyński i s- ka, Warszawa 2016




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka