Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Bratnie dusze" Hanna Cygler

"Bratnie dusze" to powieść o przyjaźni, miłości i zazdrości. O niełatwych relacjach rodzinnych oraz o zwykłej codzienności.


Hanna Cygler przedstawia nam trzy przyjaciółki. Weronikę, uznaną w świecie sztuki, malarkę. Chociaż skończyła zaledwie dwadzieścia siedem lat, jej obrazami zachwycają się i krytycy,  marszandzi i klienci. Jej praca przynosi wymierne korzyści w postaci okazałego domu, dobrego auta i środków odłożonych na rachunku bankowym. Wera jest szczęśliwą mężatką i mamą dwójki dzieci. Wydaje się, że nic więcej jej do szczęścia nie potrzeba. Lecz pozory mogą mylić. Aldonę to z kolei wdowa po czterdziestce z dorastającą córką na utrzymaniu. Tak jak przyjaciółka jest malarką, ale jej obrazy nie przynoszą dochodów. Aldona z miesiąca na miesiąc boryka się z problemami finansowymi i trudno jest jej związać koniec z końcem. Michalina zaś to pełna życia trzydziestoletnia dziennikarka. Rodzinne relacje Miśki są trudne, nie dogaduje się z rodzicami. Cały swój czas i energię wkłada w pracę i w poszukiwanie miłości. Dziennikarstwo jest ścieżką jej samorealizacji, ale w uczuciach nie ma szczęścia.

Kobiety znają się od wielu lat, wspierają w codziennych sprawach, służą radą. Pewnego dnia Weronika postanawia pomóc Aldonie w promocji jej obrazów. Od tej pory w życie przyjaciółek wkrada się zazdrość, a ich ustabilizowane relacje zaczynają się psuć. Dodatkowo stosunki między kobietami zaczyna wykorzystywać atrakcyjny Marek, który nie jest do końca szczery. Miśka zauważa, że mężczyzna coś ukrywa. Wszelkimi dostępnymi sobie środkami postanawia odkryć jego tajemnicę.

"Bratnie dusze" to doskonały mariaż powieści obyczajowej, kryminału i romansu, odmierzonych w idealnych proporcjach. Z każdą stroną pobudza ciekawość i wyobraźnię czytelnika. Każdy więc znajdzie w niej coś dla siebie. "Bratnie dusze" to wielopłaszczyznowa powieść traktująca o sile kobiecej przyjaźni, trudnych rodzinnych relacjach, związkach damsko- męskich, życiowych pasjach, emigracji czy manipulacji. Hanna Cygler uwodzi pięknym, poetyckim językiem. Uległam więc czarowi roztaczanemu przez słowa autorki. Wczułam się w kreowane przez nią sytuacje i próbowałam rozwikłać roztaczane przede mną tajemnice. Na równi z bohaterkami żyłam ich problemami i radościami.

Hanna Cygler uświadamia czytelnikowi, jak ważna jest bratnia dusza, która w odpowiednim momencie wspomoże dobrą radą, podsunie rozwiązanie czy wyciągnie z otchłani rozpaczy i beznadziei. Autorka uświadamia również, w  jaki sposób można manipulować drugą osobą. Jak łatwo jest zniszczyć czyjeś życie, powielając kłamstwa i plotki.

Hanna Cygler umiejscowiła akcję książki w głównej mierze w Gdańsku. Postawiła na charakterystyczne i znane wszystkim gdańszczanom miejsca. Miło było poruszać się z bohaterkami, znanymi z własnej codzienności, ulicami czy sklepami. Pomogło mi to jeszcze bardziej zintegrować się z Werą, Adą czy Miśką.


Hanna Cygler "Bratnie dusze", Rebis 2012, ISBN:  978-83-7510-845-3




                                                                       >>5/6<<



Recenzję napisałam dla portalu DlaLejdis i jest dostępna również tutaj 
Bardzo dziękuję za udostępnienie egzemplarzu recenzyjnego :)





12 komentarzy :

  1. Recenzja ciekawa, więc czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie klimaty zdecydowanie mnie ciekawią i chciałbym bardzo poznać powyższe dzieło Hanny Cygler.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę książkę już wpisałam na listę do przeczytania, teraz muszę ją jakoś zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa książka, też muszę ją gdzieś zdobyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale chętnie to zmienię. Zachęciłaś mnie do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś do mnie nie przemawia, chyba nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. już na jakimś innym blogu czytałam inną pozytywną recenzję tej książki, więc sądzę, że dam się namówić na lekturę :)
    i ta okładka... ma coś w sobie, że przykuwa do książki uwagę
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na tą książkę na półce pewnie nie szybko bym po nią sięgnęła, jednak świadomość akcji rozgrywającej się w Gdańsku,którego Starówkę uwielbiam ! zmienia postać rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię pisanie Hanny Cyglert. Muszę i po tą książkę sięgnąć:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie do niej jakoś nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka już za mną. Niestety. Pokochałam ją od pierwszych stron. Zamierzam nadrobić zaległości i zapoznać się z twórczością tej Autorki.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam dostęp do tej książki, dzięki Twoim pochlebnym słowom na jej temat na pewno ją przeczytam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka