Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Ostatnie spotkanie w Paryżu" Lynn Sheene

Książki, które swoją tematyką dotykają okresu II wojny światowej czytam bez względu na gatunek literacki, opinie czy rankingi popularności. Dlatego gdy zauważyłam "Ostatnie spotkanie w Paryżu" wiedziałam, że prędzej czy później przeczytam tę pozycję. I stało się, mam w rękach swój własny egzemplarz.
Już od pierwszego wejrzenia książka uwodzi nostalgiczną okładką, która subtelnie wprowadza w nastrój urokliwego Paryża. Jednak to nie będzie infantylna opowiastka o miłości w najbardziej romantycznym i malowniczym mieście świata. Będzie to twarda szkoła życia, trudna ale porywająca historia o uczuciach, które wymagają szczególnych poświęceń i odwagi. Zapraszam do Paryża z czasów niemieckiej okupacji...

Lynn Sheene przedstawia nam Claire, kobietę o bardzo złożonej osobowości. Świadomej swoich wad i zalet, które umiejętnie wykorzystuje w życiu. Kiedy przeszłość puka do jej drzwi, zagrażając jej pozycji w domu bogatego męża, ucieka do Paryża by tam rozpocząć nowe życie. Ani okupacja ani zagrożenie wojną nie są w stanie przysłonić jej magicznego uroku tego  miejsca. Claire na nowo próbuje poukładać swój świat i chce odnaleźć swoje miejsce. Udaje jej się. Znajduje pracę w kwiaciarni La Vie en Fleurs, która z czasem staje się jej pasją. Poznaje tajemniczego Thomasa Grey'a, który z początku budzi jej irytację ale z czasem rozbudza pełną gamę miłosnych uniesień.
Niestety, tym dwojgu nie jest dane wspólne szczęście. Między nich wkracza okrucieństwo wojny. Claire musi zdecydować co jest dla niej ważne, musi walczyć o życie ukochanego... Czy odważy się na ten krok?

Lynn Sheene oparła swą książkę na metamorfozie Claire w obliczu wojny. Możemy obserwować jak zmienia się wraz z kolejnymi wydarzeniami w swoim życiu. Kiedy trzeba jest elegancką damą lub doskonałym szpiegiem na usługach Francuskiego Ruchu Oporu. Claire potrafi szybko i sprawnie podejmować trudne decyzje w zależności od sytuacji w jakiej si.ę znajduje. Dużym plusem dla Lynn Sheene jest to, że stworzone przez nią postacie nie są papierowe. Wzbudzają emocje już od pierwszej strony. Pozwalają na identyfikowanie się z nimi i współodczuwanie.
Moim zdaniem autorka umiejętnie opisała Paryż i trudy życia jego mieszkańców podczas okupacji. Wartka akcja, wciągająca fabuła pisana przystępnym językiem łatwym w odbiorze, zadowoli nawet najwybredniejszego czytelnika.
Jednak nie można zapomnieć, że "Ostatnie spotkanie w Paryżu" to przede wszystkim romans. Nie zabrakło w nim cech, przypisanych temu gatunkowi. Jest pasja, żar, ekscytujące miłosne zawirowania, zdrada, które połączone z wątkiem wojennym tworzy spójną i interesującą całość.

"Ostatnie spotkanie w Paryżu" to poruszająca historia kobiety stawiającej czoła najtrudniejszemu wyzwaniu, wojnie. Ryzykuje własne życie by zatriumfowała miłość.




Lynn Sheene "Ostatnie spotkanie w Paryżu", Otwarte 2012, ISBN: 978-83-7515-209-8



>>5/6<<


Za egzemplarz recenzyjny bardzo dziękuję panu Mariuszowi z księgarni Twoje- Książki




17 komentarzy :

  1. Uwielbiam takie książki.Kilka miesięcy temu czytałam Ostatnie lato - Catrin Collier,książkę,która mnie uwiodła od pierwszej strony.Podobne klimaty-fascynująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jola- dzięki za info. Zapisuję sobie książkę na listę życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tę książkę mam ochotę od dnia premiery i chyba ją kupię w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki, które swoją tematyką dotykają okresu II wojny światowej czytam bez względu na gatunek literacki, opinie czy rankingi popularności. mam podobnie więc po tę książkę też chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sięgnę, tylko poczekam aż będzie w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie zacznę notować i sprawdzać po kolei w bibliotece wszystkie te wasze cudowne książki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Może nie jest to rodzaj powieści, który lubię najbardziej, ale dałabym tej książce szansę. Dobrze czasami sięgnąć po coś innego niż zwykle. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paryż, awwww.... byłam tam tylko raz, ale tego klimaty dzielnicy łacińskiej nie da się zapomnieć... Książka wędruje na listę "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam tę książkę niedawno i całkiem nieźle wypadła:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja natomiast omijam wszelkie książki, które mają choć śladową historię wojenną, dlatego tym razem jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie jak ja! Ja również pochłaniam wszystko o drugiej wojnie światowej... Nie ważne w jakim wydaniu. :) A jeśli do tego dochodzi MÓJ ukochany Paryż? Po prostu MUSZĘ przeczytać. :) Zrobiłabym to nawet gdybyś oceniła tę pozycję na 0. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny a czytałyście "Kochanie chcę Ci powiedzieć"Luisy Young-polecam!Mało się o niej jakoś czytało i mówiło,a warto ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Trinity- ja również marzyłam o niej od dnia premiery :)
    Anne18, Nati- jest mi miło, że trafiłam w Twój gust literacki :)
    Chabrowa- mam nadzieje, że to nastąpi jak najszybciej :)
    Maialis- ja również prowadzę listę książek, które muszę przeczytać :)
    Dosiak- Masz rację, książki potrafią czasem zaskoczyć :)
    kasandra_85- widziałam recenzje na twoim blogu i pamiętam, że zazdrościłam Ci tej książki :))))
    cyrysia- wiem, że to nie jest książka z zakresu Twoich zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jola- ja również czytałam tę książkę i byłam pod ogromnym wrażeniem. Do tej pory często ją wspominam i często popadam w zadumę. Podaję link do recenzji "Kochanie chcę Ci powiedzieć" http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2011/09/kochanie-chce-ci-powiedziec-louisa.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę w swoich zbiorach (wygrałam ją w konkursie internetowym), ale nie wiem czy w najbliższym czasie uda mi się ją przeczytać. Na dzień dzisiejszy inne lektury spychają ją w kąt zapomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  16. Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami tej książki, wobec czego podchodzę do niej z ogromnym dystansem, choć tematyka jak najbardziej wpasowuje się w moje gusta :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach ten Paryż... miasto milości. ;) Lubię taką literature.

    Zapraszam do mnie na nowego posta! ;D
    http://zirtael-bibliomaniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka