Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Droga nadziei" Carlo Meier

Carlo Meier to bardzo świeże i niewielu znane nazwisko na polskim rynku wydawniczym. Ja również nie miałam do tej pory styczności z tym pisarzem. Od razu nasuwają się pytania. Kim jest? Skąd jest? Co pisze? Carlo Maier to niemieckojęzyczny autor powieści kryminalnych, thrillerów, powieści i scenariuszy, za które otrzymał liczne nagrody. Jego książki regularnie trafiają na listy bestsellerów i są tłumaczone na wiele języków.
Wydawnictwo Promic jako pierwsze sięgnęło po dzieła autora i dzięki temu możemy cieszyć się lekturą "Drogi nadziei".

Czy najbardziej znany agent 007, James Bond może mieć konkurencję? Oczywiście. Grupa "00- 70" jest gotowa na konfrontację.

To oczywiście żart. Jamesa Bonda i grupę "00- 70" dzieli prawie wszystko, sprawność, wiek oraz stopień trudności zadań, w które się angażują. Łączy ich za to pasja, skuteczność oraz to, że nie odpuszczają w żadnym momencie, nawet wtedy gdy wszystko wydaje się być stracone.

Akcja Drogi nadziei" rozgrywa się w Anglii, w Londynie w czasach współczesnych. Dwaj starsi dżentelmeni Owen Collins , dawny oficer Scotland Yardu i jego przyjaciel z dzieciństwa Patrick Mason mieszkają wspólnie w pewnej eleganckiej  kamienicy w Notting Hill. Z obawy przed smutnym i smętnym życiem, jakie prowadzą pensjonariusze domów starców tworzą własną, specyficzną komunę i grupę "00- 70", która stoi na straży moralności i porządku, zwalczając drobną przestępczość.
Pewnego dnia w ekskluzywnym domu starców dochodzi do kradzieży i zagadkowej śmierci. Nasi bohaterowie wkraczają do akcji. Czy uda im się odnaleźć złodzieja? Czy tajemniczy zgon jednego z pensjonariuszy to przypadek czy celowe działanie?

Bohaterowie "Drogi nadziei" to fantastyczna grupka staruszków. Uwielbiają Londyn, przejażdżki piętrowym autobusem, tradycyjne angielskie śniadania i oczywiście herbatkę o godzinie 17. Choć są przyjaciółmi i bardzo się lubią to nie omijają ich drobne utarczki i złośliwości. Sędziwy wiek odrobinę im dokucza. Nie chcą być nieprzydatni i starzeć się w samotności. Poszukują nowych celów, pasji, chcą jeszcze cieszyć się życiem. W tym przypadku jest to fascynacja pracą prywatnego detektywa. Grupa "00- 70" nie działa wbrew prawu. Swoje spostrzeżenia, obawy kierują do inspektora Scotland Yardu. Kiedy z braku dowodów zostają odesłani z kwitkiem, postanawiają na własną rękę rozwiązać zagadkę.
Kiedy do tego męskiego grona dołącza młodsza, 63 letnia Elisabeth robi się naprawdę wesoło. Ta kobieta nie tylko gra w pokera ale i zna się na komputerze i internecie. 
„Kobieta w Klubie, i do tego jeszcze taka młoda! Oby tylko nie było z tego jakichś kłopotów!”

Moja ulubiona scena to ta, w której nasi bohaterowie próbują odczytać z kartki nazwisko polskiego pielęgniarza :) Przypomniała mi się podobna scena z filmu "Jak rozpętałem II wojnę światową."
"Jerzyslaw Sleszynskowski.
Wielokrotnie podejmowali próby odczytania zgłosek.
- Jerzys...Jeryzs...- Jim westchnął.- Mam nadzieję, że przynajmniej Polacy potrafią to wymówić."

Wątek kryminalny jest lekki i poprowadzony z gracją. Nie ma tu dynamiki, nagłych zwrotów akcji, mrożącego krew w żyłach napięcia, strachu, obawy. Mimo to książkę czyta się z ogromną swobodą i z zaciekawieniem. Sama byłam zdziwiona jak bardzo polubiłam Owena, Patricka i Elisabeth. Ich pomysły były interesujące, działania ryzykowne a komplikacje zabawne. Były nadinspektor Scotland Yardu przypominał mi co nieco Herkulesa Poirota. On również trzymał swoje ustalenia w tajemnicy, przeprowadzał małe konfrontacje i na końcu przedstawiał wszystkim podejrzanego.
Carlo Maier z szacunkiem podszedł do swych bohaterów i stworzył im atrakcyjne sylwetki nadając im albo poważny charakter albo traktując z przymrużeniem oka.
"Droga nadziei" jest idealną odskocznią od trudnych i emocjonalnych książek. Rozbawi i natchnie nadzieją, że starość to nie jest koniec świata ale dopiero początek pod nowe wyzwania.

Książkę mogę polecić każdemu i młodemu i starszemu.

 
Jeszcze kilka cytatów z książki:

1. "Kto się nigdy nie śmieje, od tego zimno wieje."
2. "Z kobietami zazwyczaj jest tak, że ledwie osiągną swój cel, od razu zaczynają stawiać warunki."
3. "Niepozorne kobiety mają niekiedy zadziwiająco bogate życie wewnętrzne..."

Carlo Meier "Droga nadziei", Promic 2012, ISBN: 978-83-7502-352-7

5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Agnieszce z wydawnictwa Promic :)))


14 komentarzy :

  1. Na chwilę obecną muszę spasować. I tak już sporo książek sobie ,,zamówiłam'' w prezencie na święta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I po recenzji chyba wnioskuję, ze mi podpasowuje ten tytuł :0

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi ochoty zrobiłaś na ta lekturę, świetna recenzja - od razu mam jak juz wspomniałam ochotę brać się za czytania. Podobają mi się również cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi ochoty zrobiłaś na ta lekturę, świetna recenzja - od razu mam jak juz wspomniałam ochotę brać się za czytania. Podobają mi się również cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że przeczytałabym tę książkę z przyjemnością;) To taki kryminał w nieco nietypowym wydaniu...i bardzo mi się to podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcająca recenzja. Zapamiętam tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie do tej książki nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się ciekawa, zapiszę sobie tę ksiażkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi interesująco, wolę takie spokojniejsze książki, nawet jak są to kryminały.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być interesująca. :) Zapisuję i przy okazji zgarnę na półkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli polecasz, to ja rzucam się w ogień za tą książką. Ufam Ci bezgranicznie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka