Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Ty" Zoran Drvenkar

Z twórczością Zorana Drvenkara zapoznałam się przy okazji lektury "Sorry", książki autora, która jako pierwsza została wydana w Polsce. Pamiętam, że zrobiła na mnie duże wrażenie, tak duże że nagrodziłam ją najwyższą notą. Zastanawiałam się jak wypadnie kolejny thriller Drvenkara.
Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Autor utrzymał swoją niepowtarzalność, wyrafinowanie, specyficzną narrację i mroczny klimat.

Okładka jest utrzymana w podobnym stylu i równie tajemnicza. Co osobiście bardzo mi się podoba. To taki znak rozpoznawczy pisarza :) Jeżeli chcielibyście przed lekturą zaznajomić się odrobinę z treścią, to nota wydawcy nic Wam w tym nie pomoże. Jest napisana tak tajemniczo, że dopiero podczas czytania, powoli zaczyna odkrywać swoje znaczenie. Tak więc zasiadacie w fotelu, zupełnie zieloni i macie jedynie drobne przeczucie, mgliste pojęcie gdzie "Ty" może was zaprowadzić.

Czy grupa nastolatek może wykiwać pewnego siebie bossa narkotykowej mafii? Okazuje się, że przy dobrych kontaktach, odrobinie sprytu, szczęściu amatora- tak! Jednak czy dziewczyny nie przeliczyły swoich możliwości? To co miało być dobrą zabawą, ucieczka od rzeczywistości, poszukiwaniu siebie i swoich korzeni, staje się równią pochyłą, która pochłania coraz więcej ofiar.
Czy jeden człowiek zwany Podróżnikiem, może bezkarnie, przez kilka lat mordować setki ludzi? Czy tak trudno wykryć sprawcę zabójstwa kilkudziesięciu mieszkańców małego miasteczka, podróżnych w pociągu czy oczekujących w korku zimową nocą?
Czy człowiek, który morduje własnego ojca, dąży do celu choćby po trupach, przed którym drży całe miasto, najgorsi zwyrodnialcy jest godny miłości?

Książka na pierwszy rzut oka wydaje się  być zlepkiem trzech różnych wątków, nijak do siebie pasujących czy zazębiających się. Wydarzenia w nich ukazane są porozrzucane w czasie i przestrzeni. Raz poznajemy przeszłość, innym razem teraźniejszość. Na początku fabuła wygląda chaotycznie i mało zachęcająco. Jednak szybko się to zmienia a czytelnik zauważa subtelne powiązania, które stają się bardziej czytelne im bliżej jesteśmy finałowej sceny. Okazuje się, że nawet najbardziej niewiarygodne zależności są możliwe.

Książka jest podzielona na rozdziały i dotyczy innej osoby. Poznajemy jej wpływ na całą historię. Moim zdaniem dodaje to powieści tajemniczości i potęguje napięcie. Dużą zaletą tego thrillera jest narracja drugoosobowa i to przed nami autor stawia największe wymagania. Narrator wskazuje nas jako uczestnika wydarzeń. Mamy okazję jeszcze lepiej wczuć się w postacie, poznać jej myśli i być bliżej zdarzeń w których się znajduje. Tak więc raz jesteśmy jedną z nastolatek, mafiosem, Podróżnikiem a nawet trupem opisującym swoje pożegnanie ze światem. Muszę przyznać, że pierwszy raz "byłam" umarlakiem...

Trudno mi jest ocenić same postacie bo one są tylko powłoką. To czytelnik wypełnia je swoimi uczuciami i doświadczeniami. A więc bohaterowie są za każdym razem kim innym. A zatem ich ocena jest bardzo indywidualna.

W "Ty" podobała mi się niezwykle dynamiczna, zawikłana akcja, która jest nie do odgadnięcia. Co chwilę wydarza się coś, co wikła ja jeszcze bardziej lub zmienia jej tok. Dzieje się to w najmniej oczekiwanych momentach, kiedy myślisz, że już wszystko wiesz i nic cie nie zaskoczy. Książka pełna niespodzianek.

Polecam.

Cytaty z książki:

1. "Każdy chciałby być wyjątkowy, ale właśnie to sprawia, że wszyscy są tacy sami."
2. "Wczorajsze katastrofy zawsze ustępują miejsca dzisiejszym."
3. "Współczucie ma krótką pamięć"



Zoran Drvenkar "Ty", Telbit 2011, ISBN: 978-83-62252-45-9


5+/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Panu Sebastianowi z wydawnictwa Telbit :)



30 komentarzy :

  1. Cieszę się,że tak dobrze ją oceniłaś.Sorry bardzo mi się podobało i obiecałam sobie przeczytać "Ty". Widzę,że jest taki sam sposób narracji, ciekawie się czyta:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest to bardzo atrakcyjne, przynajmniej dla mnie :)

      Usuń
  2. Uuuu, wydaje się całkiem ciekawe...
    Lawenda

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie planuję przeczytać Sorry - okładka jest niesamowita a i o książce naczytałam się wiele dobrego. TY co prawda nie jest do końca tematycznie dla mnie intrygująca, ale także chętnie się pochylę nad tą powieścią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sorry" jest odrobinę lepszym thrillerem ale "Ty" też warto poznać :)

      Usuń
  4. A mnie nie za bardzo ciągnie do tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością nie sięgnę. Robiłam dwa podejścia do poprzedniej książki tego autora i za każdym razem odkładałam ją już po kilku pierwszych stronach. Zupełnie nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trudno... Nie musi się nam wszystko równo podobać. :)

      Usuń
  6. Bardzo, bardzo jestem ciekawa twórczości tego autora. Dzięki Twoim opiniom i notom zwiększyła się moja ochota na poznanie jego książek. Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ani Ty ani Sorry nie czytałam, mimo, że książki stoją na mojej półce. Musze koniecznie nadrobić zaległości, tym bardziej, ze obie pozycje maja świetne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem tym zaskoczona. To naprawdę ciekawe thrillery ze specyficzna i nowatorską narracją :)

      Usuń
  8. Muszę koniecznie się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra ocena, muszę się za nią rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o tej książce i jestem jej bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na półce czeka na mnie "Sorry", więc jeśli mi się spodoba to "Ty" nie będzie długo czekać na zakup. Do tych powieści chyba najbardziej przyciągają mnie okładki. Są mroczne, ale fascynujące zarazem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam jeszcze o tym pisarzu, ale wszystko to co opisałaś brzmi tak dobrze, że chętnie się z jego twórczością zapoznam. Dobry kryminał jest w cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak autor jest tak mało znany w Polsce. W Niemczech zbiera nagrody i uznanie krytyków oraz czytelników :)

      Usuń
  13. Zaintrygowałaś mnie tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Drvenkar pisze specyficznie, początkowo może drażnić forma drugoosobowa, ale przyznam, że do tego można się przyzwyczaić, a cała reszta, czyli intryga, postacie, detale - są pierwszorzędne. Lubię go, mimo wszystko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja go lubię :)))) I mam ochotę na więcej i więcej :) A drugoosobowa narracja bardzo mi się spodobała :)

      Usuń
  15. Ostatnia czytałam jeden straszny thriller, więc mam dość strachu do następnego Halloween. ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudno mi się przekonać do tej książki. Ale myślę, że z czasem ją kupię i sama się przekonam czy jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A to ciekawe. Nie słyszałam o tej książce wcześniej, ale zainteresowałaś mnie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi całkiem ciekawie i zachęcająco ;) i cytaty takie życiowe..

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka