Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Błękitny dym" Nora Roberts

Osoby Nory Roberts chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Większość z czytelników miał, ma lub będzie miał do czynienia z dziełami tej autorki.    A jest w czym wybierać. W dorobku Nory Roberts znajduje się kilkadziesiąt tytułów z prawie każdego gatunku literackiego, są w nich romanse, kryminały czy thrillery. Każdy znajdzie coś dla siebie.

"Błękitny dym" przedstawia historię Reeny Hale, najmłodszej latorośli amerykańsko- włoskiego małżeństwa Bianki i Gibsona. Reena jako jedenastoletnia dziewczynka była świadkiem pożaru rodzinnej pizzerii. Taniec tańczących, liżących budynek płomieni tak ją zafascynował, że postanowiła podporządkować temu swoje życie. Nie straszne jej były mordercze treningi i trudy wieloletniej nauki. W końcu dopięła swego, została oficerem śledczym do spraw podpaleń. Ogień towarzyszy jej na każdym polu życia. W pracy jest żywiołem, który nie tylko potrafi okiełznać ale i bezbłędnie wskazuje miejsce jego powstania. W życiu osobistym jest niszczycielem zabierającym bliskie sercu osoby i pragnie jej śmierci. Kiedy kobieta spotyka Bo- bratnią duszę, czułego kochanka i wybranka serca, Reena postanawia walczyć z tajemniczym podpalaczem. Czy Bo uda się przeżyć? Czy Reena wreszcie odnajdzie spokój i wytchnienie? Kto w tak okrutny sposób chce zniszczyć jej życie? I dlaczego?

"Błękitny dym" jest ciekawym połączeniem namiętnego romansu z ciekawą i wciągającą intrygą kryminalną. Naprzemiennie rozpala zmysły, pozwala cieszyć się pięknem miłości, ogrzewać się w jej blasku i intryguje sprawnie prowadzoną akcją, niezwykle wartką, gnającą na złamanie karku, jej nagłe zwroty nie pozwalają na nudę, a podążanie śladem Reeny czyni książkę niezwykle ekscytującą.

Główna bohaterka książki Reena Hale skradła moje serce. Wygadana, odważna, nie poddaje się, nic jej nie może złamać, z fenomenalną pamięcią, twarda i bezkompromisowa w pracy a w domu czuła i kochająca. Każdy znajdzie u niej pociechę i radę ale nie warto jej podpaść, potrafi walczyć w obronie swoich bliskich i zawsze wygrywa. Muszę przyznać, że nie tylko Reena ale cała rodzina Hale mnie urzekła. Tyle między nimi ciepła, miłości i zaufania, aż chciało się przebywać między nimi, żyć ich radościami i problemami. Matka i ojciec nie narzucają dzieciom swojej woli, akceptują wybory, pozwalają popełniać błędy za co dzieci odpłacają się bezgraniczną miłością i lojalnością. Chciałabym w rzeczywistości stworzyć podobną rodzinę.

Jednak książka nie skupia się jedynie na więzach rodzinnych. Nora Roberts przedstawia trudy związane z pracą i życiem strażaków oraz śledczych, którzy muszą znaleźć miejsce zapłonu, przebieg pożaru, sprawdzić czy nie było podpalenia i odszukać ewentualnego sprawcy. To ciężka praca i fizycznie i emocjonalnie. Reena i jej koledzy często byli świadkami okrutnej śmierci w płomieniach, straty całego dobytku wielu rodzin, utraty nadziei, marzeń. Trudno sobie poradzić z takim natłokiem emocji, uczuć, wrażeń.

Jesteśmy również świadkami rodzącego się uczucia między Reeną a Bo. Ich związek rozpoczyna się jak z bajki, niewiarygodnie niemożliwy a jednak...Od samego początku jest między nimi pasja, przyciąganie, namiętność. Nie zawsze jest słodko, bywają nieporozumienia i kłótnie, potrafią jednak ze sobą rozmawiać i zawsze są skłonni do kompromisów. Dzięki temu zostaje zaspokojona większość oczekiwań czytelników. Jest miłośnie, realnie, bosko :)

Nora Roberts pozwoliła nam również zajrzeć na drugą stronę medalu. Obserwujemy niszczącą moc nienawiści i chęci zemsty. Czy te uczucia mogą przetrwać wiele lat, nieustannie podsycane? Ile tak naprawdę tracimy, planując zemstę i niszcząc czyjeś życie? W tej części książki autorka mocno trzyma czytelnika na wodzy tajemniczości i niecierpliwości. Niby znamy sprawcę ale nie wiadome jest kiedy i jak uderzy, by bolało najbardziej.

"Błękitny dym" to naprawdę dobra książka w gatunku romantycznego thrillera. Nie ma w niej miejsca na nudę, jedynie na niezapomniane wrażenia i rozrywkę na najwyższym stopniu.




Nora Roberts "Błękitny dym", tł. Elżbieta Kowalewska i Michał Wroczyński, Świat Książki 2013, wyd. II, ISBN: 978-83-273-0074-4



5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Agnieszce z wydawnictwa Świat Książki :))))



14 komentarzy :

  1. Mam wielką słabość do twórczości tej autorki, dlatego mnie nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę książkę. Ja ją zaraz, natychmiast upoluje:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Należę do grona osób, które jeszcze nie czytały nic Nory Roberts, ale zamierzają. Długo nie miałam okazji sięgnąć po jakąkolwiek książkę tej pisarki, ale to się zmieni :) O "Błękitnym dymie" będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak Dosiak, też nie mam na swoim koncie przeczytanych książek Nory Roberts, ciągle sobie obiecuję po jakąś sięgnąć i ... muszę się zmobilizować, bo widzę same zachwalające opinie.

      Usuń
    2. No to i ja dołączam do klubu "tych, którzy jeszcze nie czytali Nory Roberts". Obiecuję poprawę:):)

      Usuń
  3. ja zawsze omijałam ją szerokim łukiem bo jakoś wydawało mi się, że to wszystko będzie takie harlequinowskie. w katalogach weltbildu zawsze zestawiali ją z moim ukochanym Sparksem i dziwiłam się o co chodzi, przecież to nie ta liga. aż kupiłam przypadkiem "gorący lód" i niby akcja mnie nie zaciekawiła zupełnie, ale rozbroiły mnie dialogi, śmiałam się w głos przez 3/4 książki :D potem z ciekawości kupiłam kolejną - znów to samo. Obecnie mam 6 jej książek, z czego 2 jeszcze nie przeczytane, ale przyznaję, że się co do niej myliłam, bo naprawdę ma fajne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, muszę to koniecznie zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki nie czytałam, ale fabuła jest mi znana - widziałam film. Lubię powieści Roberts, ale skoro znam już losy bohaterów, to nie będę marnować czasu na znaną mi już historię. Przecież w dorobku autorki jest tyle innych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twórczość pani Roberts chodzi za mną już od dawna, a więc w końcu się chyba skuszę na jedną z jej powieści, być może będzie to "Błękitny dym" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię powieści tej autorki i to bardzo. Czytałam już niejedną, ale słyszałam, że to właśnie "Błękitny dym" należy do tych najlepszych. Niestety, jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słabo znam twórczość Nory Roberts, ale ta książka wygląda bardzo zachęcająco, więc może jednak zacieśnię tę znajomość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Nora Roberts to u mnie średnio, ale może kiedys się skuszę - w końcu tyle osób wychwala... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również omijam książki Roberts - czegoś mi w nich brakuje. Poza tym lubię sięgać po nieznanych autorów, odkąd pamiętam lubiłam grzebać w książkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś trudno mi się wziąć za książki autorki, jedna leży na półce od ponad pół roku :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka