Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Na co zbieram pieniądze?

"List z Powstania" Anna Klejzerowicz, wydawnictwo Filia, styczeń 2014

Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w powstaniu łączniczka. Rodzinna legenda i obsesja. Trudno uporać się z traumą przegranego powstania, trudno przejść do porządku dziennego nad tajemnicą zaginięcia młodej kobiety. Szczególnie jeśli los od czasu do czasu skutecznie o niej przypomina. Ta powieść to panorama epoki – od czasu powstania, przez okres Polski Ludowej, transformację, aż po czasy współczesne. Historia, która każe stawić czoło najbardziej nawet niewygodnym prawdom. Fascynująca powieść o tajemnicach z przeszłości i desperackim poszukiwaniu prawdy, pomimo że rozwiązanie zagadki wydaje się przekleństwem.


"Układ nerwowy" Agnieszka Gil, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, styczeń 2014

Wydawałoby się, że Magdalena ma wszystko, czego potrzebuje: dobrze zarabiającego męża, wygodne życie, udane dziecko i dużo czasu na realizowanie swoich pasji.

Jednak trudno się tym wszystkim cieszyć, jeśli mąż jest alkoholikiem i odmawia podjęcia terapii, zapewniając, że wszystko ma pod kontrolą.
Kobieta początkowo próbuje mu wierzyć, w końcu jednak przychodzi moment, kiedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i odważyć się poprosić o pomoc…






 "Dziennik czasu blokady" Lena Muchina, wydawnictwo Świat Książki, styczeń 2014

Dziennik Leny Muchinej z czasów blokady - od 22 maja 1941 r. do 25 maja 1942 r. - odnaleziono niedawno w archiwum petersburskim. Jest to wstrząsające świadectwo cierpień i zagłady ludności cywilnej Leningradu, skazanej na powolną śmierć głodową. Szesnastoletnia dziewczyna - wesoła uczennica, szukająca przyjaźni, zakochana w swym rówieśniku i zastanawiająca się nad wyborem przyszłego zawodu - zmienia się w przerażoną, usiłującą jedynie przetrwać istotę. Z głodu zmarły dwie najbliższe jej osoby, w tym przybrana matka. Nieśmiała i skromna Lena powierzała dziennikowi swe marzenia, zapisywała ulubione wiersze lub piosenki. Przede wszystkim jednak, dzień za dniem, rejestrowała realia blokady: bombardowania, chłód i głód, brak prądu, wody i ogrzewania, wywożenie trupów na sankach na cmentarze, przymusową, zabójczą pracę wygłodzonych i zmarzniętych mieszkańców miasta przy uprzątaniu ruin. Porażająca lektura.


 "Tam, gdzie twój dom" Iwona Żytkowiak, wydawnictwo Prószyński i s- ka, luty 2014


Losy trzech pokoleń kobiet, z których każda chciała być szczęśliwa. Ich grzechem było to, że przyszło im żyć w dwudziestym wieku.
Główna bohaterka, Róża Kannenberg, wraca po latach do rodzinnego domu, który odziedziczyła w spadku. Tutaj jej babka wprowadziła się, gdy wojska niemieckie opuszczały miasto. Tutaj na świat przyszła ona i jej bliźniacza siostra. Dom, w którym brakowało mężczyzn. I gdzie wszystko się zaczęło.
W ten sposób odsłania się przeszłość kolejnych kobiet z jej rodu. Czy Róży uda się zerwać z rodzinnym schematem i wreszcie rozpocząć nowe życie?





 "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski, wydawnictwo Filia, luty 2014


Młoda kobieta i młody mężczyzna, Orfeusz i Eurydyka. Miłość, fascynacja, pożądanie i…tajemnica. Jedna z najgorszych.
Dla wszystkich, którzy uwielbiają romantyczne historie wyciskające łzy.








 "Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele" Eva Mozes Kor, wydawnictwo Prószyński i s- ka, luty 2014

Osobista, wstrząsająca relacja, opowiadająca o niewyobrażalnych cierpieniach, determinacji i miłości w piekle na ziemi.

Eva Mozes Kor trafiła do Auschwitz w wieku zaledwie dziesięciu lat. Podczas gdy jej rodzice i dwie starsze siostry zostały zamordowane w komorach gazowych, Eva i jej bliźniaczka Miriam dołączyły do grupy dzieci przeznaczonych do badań medycznych dr. Josefa Mengele. Poddawane sadystycznym eksperymentom dzieci musiały każdego dnia walczyć o życie i wspierać się nawzajem.






A te książki dołączyły do mojej biblioteczki. Czekacie na recenzje? :)


 i 



 




Na zakończenie pochwalę się zdjęciem, które zrobiłam kilka dni temu. Przyroda oszalała!





10 komentarzy :

  1. "List z powstania" to moje MUST HAVE, koniecznie muszę przeczytać. Poza tym zainteresowała mnie książka Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele też będę się za nią rozglądać

    OdpowiedzUsuń
  2. "List z powstania" i "Tam, gdzie twój dom" to książki które chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałaś świetne pozycje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. "List z powstania" już mam:) Ciekawe , czy mi się spodoba. Czekam również na twoje wrażenia z tejże lektury oraz z pozostałych pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo polskich nazwisk, czego akurat ja ostatnio unikam, sam nie wiem, świadomie czy nie... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa "Mony" i czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jakoś nie zbieram w tym roku na nic - po latach tłumaczenia sobie i innym, że "muszę przestać kupować", naprawdę przestałam mieć z tym problem - kupuję mało, czytam na bieżąco i nie tworzę długich list zakupów. Ale wciąż lubię podglądać takie posty jak ten, bo teraz już nie generują potrzeby nabywania :) Bardzo czekam na recenzję "Mony", ostatnio zwróciła gdzieś moją uwagę, a zupełnie nie wiem, o czym to i czy warto.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam podobną relację z obozowego życia - tyle że z perspektywy asystenta doktora Mengele. Wstrząsająca.
    Ciekawi mnie głośny ostatnimi czasy "List z powstania". Jego autorki nie miałam jeszcze okazji poznać :)
    Twoje recenzje będę przeglądać na bieżąco - interesuje mnie "Skazaniec" i "Facet z grobu obok". Ciekawe jakie będą Twoje odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Filia ma naprawdę cudowne okładki, napatrzeć się nie mogę ;-) Bardzo jestem ciekawa Twojej recenzji Skazańca, sama chętnie przeczytałabym List z postania. Kto wie, może będzie ku temu okazja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filia ma okładki, na które można się nabrać, bo to co w środku - no cóż, naprawdę nacięłam się strasznie. I choć nazwisko Anny Klejzerowicz po jej kryminałach wzbudza zaufanie, to Czarownica w ogóle mi się nie podobała i obyczajowych tej autorki nie zamierzam już czytać. Ja czekam na Układ nerwowy i Przetrwałam.
      Aneta

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka