Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Czas rewolucji

"Kosogłos" to trzeci, ostatni, finałowy tom bestsellerowej trylogii Igrzyska Śmierci. Oczekiwania były ogromne bo i poprzeczkę wysoko zawiesiła sobie sama Suzanne Collins...

"Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, wznieciła iskrę, a ta nieugaszona w porę, podpali całe Panem i rozpęta piekło."

Rewolucja stała się faktem, a Katniss i kosogłos jej symbolem. Jednak nic nie przebiega zgodnie z wyobrażeniami Katniss. Choć ma przy sobie rodzinę, przyjaciół i silnych, wpływowych sprzymierzeńców, u jej boku brakuje Peety, który został osobistym więźniem, marionetką i kartą przetargową Kapitolu i prezydenta Snowa. Kolejne próby przywoływania porządku, akty przemocy i terroru nie pozwalają na zmianę planów, sentymenty i osobiste rozterki. Trzeba zacząć działać, obudzić i pobudzić solidarność i wspólnotę ciemiężonych dystryktów.

W tej części trylogii oprócz siły i odwagi głównej bohaterki poznajemy jej wrażliwszą część natury. Do tej pory martwiła się jedynie o swoją rodzinę i wspóltowarzysza dzięcięcych lat- Gale'a. Teraz zamartwia się losem Peety i kalkuluje jak jej poczynania wpłyną na sytuację uwięzionego chłopaka. Katniss rozmyśla również nad rodzajem swoich uczuć do niego. Czy w dalszym ciągu jest tylko i wyłącznie przyjacielem czy kandydatem na kogoś znacznie bliższego. Katniss czuje się również odpowiedzialna za śmierć większości ludności z Dwunastego Dystryktu, co utrudnia jej zdecydowane posunięcia. Bije się z myślami czy warto walczyć? Czy można wygrać z tyranią i despotyzmem prezydenta Snowa?

Ogólnie postacie znane nam z poprzednich części stali się bardziej dojrzali, doświadczeni i świadomi własnych ograniczeń i konsekwencji wyborów. To co przeżyli, zobaczyli  oraz jakich krzywd doznali nie może przejść bez echa. Te przeżycia na zawsze ukształtowały ich twardy, hardy charakter. Oni już wiedzą, że aby przeżyć trzeba liczyć wyłącznie na siebie.

"Kosogłos" zaskoczył mnie i jednocześnie rozczarował. Mam wrażenie, że Suzanne Collins chciała dać czytelnikowi finał z mega wypasionymi fajerwerkami... Niestety... Wybuchły przed czasem. Akcja co prawda w dalszym ciągu wartka i zmienna ale wszystkiego jest za dużo, za mocno co w pewnym momencie wywołuje chaos, który ciężko opanować. Zaskakujące wydarzenia, wybuchy, dywersje, ataki, kryjówki, rozkazy, uwikłanie bohaterów w przeróżne zadziwiające sytuacje, mutanty, zmiechy itd. To chaotyczne połączenie może nie odebrało mi radości, ciekawości z lektury ale samej powieści odebrało tę płynność, to "coś", ten efekt wow znany z poprzednich tomów trylogii.

Mimo, że "Kosogłos" okazał się najsłabszą częścią Igrzysk Śmierci nie żałuję, że poświęciłam na nią swój czas. Cała trylogia jest dla mnie ewenementem wśród literatury dla młodzieży. Tak bardzo i tak mocno mnie zaabsorbowała, tak zżyłam się z jej bohaterami, że trudno mi będzie teraz wrócić do rzeczywistości...








Suzanne Collins "Kosogłos", tł. Małgorzata Hesko- Kołodzińska i Piotr Budkiewicz, Media Rodzina 2010




Podsumowanie

Plusy:
- rozwój bohaterów oraz poszczególnych sytuacji
- poznanie Katniss od strony emocjonalnej
- rozwiązanie wszystkich wątków
- wartka i zmienna akcja
- rewolucja- krok po kroku
- wykorzystywanie uczuć by osiągnąć przewagę
- konsekwencja graficzna i zintegrowane okładki
- wymowny minimalizm


Minusy:
- chaos
- wszystkiego zbyt dużo

Jednym zdaniem:
Finałowa część niesamowitej trylogii Igrzyska Śmierci- muszisz to poznać.



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Media Rodzina :)) Dziękuję za okazane zaufanie :)


12 komentarzy :

  1. Szkoda, że na tle pozostałych "Kosogłos" wypada najsłabiej, ale i tak trzeba przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie przede mną pierwszy tom. Jak go przeczytam to pomyślę o kontynuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie czytałam pierwszego tomu tej trylogii.

      Usuń
  3. Przede mną też ostatni tom trylogii i trochę obawiam się jej, bo wiele osób pisze, że to najsłabsza część. Mam jednak nadzieję, że dalej będzie mi się podobać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała trylogia jeszcze przede mną. Na pewno ją przeczytam w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, minusy sa słuszne. Zanim cokolwiek zacznie się dziać- akcja strasznie się ciągnie. Jednak to nie zmienia faktu że powieść należy do moich ulubionych :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, podobał mi się najmniej z całej trylogii, ale i tak było super

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że w tej części jest tyle chaosu... Czytałam tylko tom pierwszy, ale w kinie byłam na dwóch częściach i pewnie wybiorę się na kolejne dwie (bo z Kosogłosa mają powstać dwa filmy...). Mam nadzieję, że film okaże się być lepszy, niż czytam recenzje książek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie za mną tylko pierwszy tom, ale może kiedyś zmobilizuję się by sięgnąć dalej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam cała trylogie za sobą, pierwsza część rewelacyjna, niestety pozostałe dwie przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu zabrać się za te trylogię. Odnoszę wrażenie, że jeszcze tylko ja nie miałam okazji jej przeczytać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jesteś sama...też nie czytałam i...chyba nie mam w planach :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka