Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522327

wtorek, 10 lipca 2012

"Srebrny dzwoneczek" Tim Osborne

Tym razem w serii Super Kryminał, mamy do czynienia z powieścią detektywistyczną.

Do Tima Osborne'a zgłasza się jego dawny znajomy- Monday Howard.  Właśnie wyszedł z więzienia. Jest w posiadaniu pewnej umowy, którą podpisał znany i majętny człowiek. Bogaty tatuś chciał uratować syna- hulakę przed więzieniem i to Mandy odbył "w zastępstwie" zasądzoną karę. Teraz oczekuje na umówioną zapłatę.
Tim Osborn postanawia osobiście zająć się tą sprawą. Nie przypuszcza, że wkracza w sam środek niebezpiecznej intrygi. Nieoczekiwanie zostaje wplątany w poszukiwania zaginionego i drogocennego starodruku...Jak się zakończy ta historia? To już musicie przeczytać sami.

Tym razem akcja książki wciąga od pierwszych stron a to za sprawą samego detektywa Tima Osborna i tajemniczego starodruku. Autor na tyle pobudził moją ciekawość, że jak najszybciej starłam się dowiedzieć czym będzie to drogocenne znalezisko, gdzie zostało ukryte i kto pierwszy je odnajdzie. Kibicowałam oczywiście głównemu bohaterowi. Tim Osborne, to detektyw który zawsze działa w słusznej sprawie ale nie zawsze, wszystko wychodzi mu tak jak trzeba. Autor nie idealizuje go, Tim Osborne posiada wady. Przez to wydaje się bardzo realistyczny i prawdopodobny.

Pomysł na wątek z  bogatym ojcem, który kupuje wolność syna też uważam za udany. Nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem.
Każdy rodzic chce dla swojego dziecka ja najlepiej. Próbuje gon bronić w każdej sytuacji i ratuje z każdej opresji. To dla mnie zrozumiałe. Jednak wynajęcie osoby, która dobrowolnie pójdzie do więzienia a potem unikać zapłaty za wykonaną pracę, to już inna sprawa.
Wydaje mi się, że tam gdzie jest bogactwo i wiara we własną wyższość prowadzi właśnie do takich zachowań. A prędzej czy później przyjdzie czas odpokutować własną pychę.

Narracja "Srebrnego dzwoneczka" jest prowadzona w pierwszej osobie a więc obserwujemy wydarzenia z punktu widzenia prywatnego detektywa. Bardzo lubię przedstawienie fabuły właśnie w ten sposób, gdyż pozwala mi to bardziej wczuć się w opisywane sytuacje i czerpać więcej przyjemności z lektury.
Tym razem, z ulga wystawiam pozytywną opinię :)




Tim Osborne "Srebrny dzwoneczek" , wydawnictwo Pi 2012, ISBN: 978-83-62781-75-1


>>4/6<<



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Janowi z wydawnictwa Pi, Super Kryminał



Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka