Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522315

środa, 8 maja 2013

"Nie płacz, kochanie" Cathy Glass

"W idealnym świecie żadne dziecko nie doznałoby cierpienia czy nie byłoby zaniedbywane przez rodziców ani nikt nie rozdzielałby rodzin. Żaden rodzic nigdy nie straciłby dziecka. W idealnym świecie każdy dzień byłby dla dziecka Bożym Narodzeniem, budziłoby się ono w ciepłym łóżeczku, dookoła leżałyby prezenty, a w pokoju obok spałaby para kochających rodziców. Niestety, nie żyjemy w idealnym świecie i nigdy nie będziemy żyć."

Najlepiej wie o tym Cathy Glass, pełniąca rolę rodziny zastępczej, pracownica brytyjskiej opieki społecznej i opiekunka dzieci trudnych i porzuconych a także autorka wielu bestsellerowych powieści. To ona, na co dzień jest świadkiem wielu rodzinnych dramatów, patologii, zaniedbań i przemocy względem dzieci. To ona, jest często ostatnią deską ratunku dla maltretowanych maluchów. To ona, jest także tymczasową mamą dla dzieci oddanych czy porzuconych i bezpieczną przystanią na drodze ku szczęśliwej adopcji. "Nie płacz, kochanie" opisuje losy jednego z wielu podopiecznych Cathy Glass.

Cathy zostaje poproszona o zaopiekowanie się noworodkiem, którego matka chce dobrowolnie oddać do adopcji.  Jest jednocześnie podekscytowana i przerażona. Nie wie czy podoła trudnemu zadaniu, jakim jest opieka nad takim maluszkiem. Jednak jej zawodowa ambicja, poczucie obowiązku a także wrodzona empatia nie pozwalają na długie rozważania. Zgadza się zostać rodziną zastępczą dla małego Harrisona Smitha. Cathy odbiera chłopczyka ze szpitala już w dobę po jego narodzeniu. Zapewnia mu komfortowe, bezpieczne warunki i opiekę. Harrison jest ślicznym i mało wymagającym niemowlakiem i Cathy nie może zrozumieć dlaczego został porzucony. Kiedy próbuje się tego dowiedzieć, napotyka mur milczenia i tajemnic. Co zmusiło matkę Harrisona do tak drastycznego kroku? Dlaczego nie może sama wychowywać swojego synka?

Książka "Nie płacz, kochanie" jest przede wszystkim o podejmowaniu trudnych decyzji i ich konsekwencjach. Rodzicielstwo, macierzyństwo, wychowanie to jedne z najtrudniejszych ról jakie przyszło odgrywać człowiekowi w teatrze życia. Nie warto przystępować do ich odtwarzania bez gruntownego przygotowania i odpowiedzi na pytania czy podołamy nowym zadaniom. Ciąża i narodziny to okresy czysto fizjologiczne i rzadko jest heroicznym wyczynem (wyjątek- ciąże zagrożone i zagrażające życiu). Dopiero gotowość bądź rezygnacja z podjęcia opieki nad dzieckiem, zadbanie o jego wychowanie jest sprawdzianem naszych umiejętności, doświadczeń, uczuć, emocji...
Zrzeczenie się miłości, praw do dziecka w imię jego bezpieczeństwa czy lepszego startu jest prawdziwym egzaminem z dojrzałości.

"Nie płacz, kochanie" nie jest tylko i wyłącznie historią małego Harrisona. Poznajemy jeszcze jedno dziecko, które przez swoje trudne położenie, los zetknął z Cathy Glass. Tym dzieckiem jest mała sześcioletnia Ellie. Dziewczynka w swoim krótkim życiu była świadkiem wielu brutalnych scen, przemocy fizycznej i psychicznej. Dzięki Cathy przysłuchujemy się opowieściom jeżącym włos na karku i powodujące uczucie nienawiści do rzeszy ludzi- kobiet i mężczyzn wychowujących i dorastających w patologii, nie umiejącym okazać zrozumienia, czułości, miłości swoim dzieciom, nie potrafiącym zadbać o ich bezpieczeństwo. Na szczęście odpowiednie organy państwowe ukróciły męki Ellie i dziewczynka powoli przystosowuje się do życia bez przemocy.

Książkę Cathy Glass nie sposób czytać na zimno, bez emocji. Krzywda dzieci jest tematem, który porusza nawet najtwardsze serca i uruchamia ogromne pokłady empatii. Lecz kiedy porządnie się wzruszymy, popomstujemy na bezwzględnych ludzkich potworów, odnajdziemy smak nadziei. Są ludzie i organizacje, które pomagają skrzywdzonym dzieciom. Dzięki ich wsparciu, pomocy psychologa można postarać się odwrócić zło, które przeżyły...
Kochani zwróćcie uwagę czy w Waszym otoczeniu nie żyją cierpiące dzieci. Tyle teraz słyszymy i oglądamy o rodzinnych tragediach, śmiertelnych pobiciach maluchów...Nie bądźmy obojętni na ich krzywdę, usłyszmy wołanie o pomoc.



Cathy Glass "Nie płacz, kochanie", tł. Patryk Dobrowolski, Hachette 2013, ISBN: 978-83-7739-876-0


bez oceny



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Annie reprezentującej wydawnictwo Hachette :))) Bardzo dziękuję za zaufanie :))))




Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka