Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Time Riders. Jeźdźcy w czasie" Alex Scarrow


Podróże w czasie fascynowały i fascynują ludzi od setek lat. Powieści, sztuk, filmów z motywem wehikułu czasu jest tyle, że trudno je zliczyć i przedstawić w zwięzłej formie. Mnie zachwyciły przede wszystkim "Wehikuł czasu" Herberta George Wellsa, "Strażnicy historii" Damiana Dibbena czy komediowa trylogia "Powrót do przeszłości" w reżyserii Roberta Zemeckisa i z barawurową rolą Michaela J. Foxa. 
Kiedy na księgarskich półkach pojawiła się książka "Time Riders. Jeźdźcy w czasie" wiedziałam, że musi być moja. 

Alex Scarrow zaczynał jako grafik, po czym zdecydował, że zostanie projektantem gier komputerowych. W końcu dojrzał i został pisarzem. Napisał wiele popularnych thrillerów oraz kilka scenariuszy, ale to pisanie dla młodzieży pozwala mu do woli cieszyć się pomysłami i koncepcjami, którymi bawił się podczas tworzenia gier. "Time Riders. Jeźdźcy w czasie" jest jego pierwszą powieścią młodzieżową i fantastyczną przygodą dla czytelnika w każdym wieku. Nie przesadzam :)

Liam O' Connor miał zginąć w katastrofie Titanica w 1912, Maddy Carter w katastrofie lotniczej w 2010  a Sal Vikram powinna spłonąć w pożarze w 2026 r. Jednak nikt nie umiera, na chwilę przed wydaniem ostatniego tchnienia pojawia się tajemniczy mężczyzna, który mówi: "Złap mnie za rękę..."

Ci nastolatkowie wyrwani z łap Kostuchy mają możliwość wyboru: albo zginą zgodnie ze swoim przeznaczeniem albo wstąpią do elitarnej, tajnej organizacji Time Riders, której misją jest chronić świat przed zmianami jakie mogą wywołać niekontrolowane podróże w czasie. Wybór może być tylko jeden! Od tej pory młodzież spędza czas na szkoleniach, zaznajamianiu się z procedurami i urządzeniami, które pomogą im chronić historię. Nowe umiejętności szybko się przydają. Rzeczywistość, w której żyją zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Świat jest w rękach faszystowskich Niemiec...

Podróże w czasie, czyż nie brzmi to fantastycznie? Jest tylko jedna, mała przeszkoda. Historii w żaden sposób nie można zmienić. Mała manipulacja w przeszłości może przynieść nieznane szkody w przyszłości. Świat może ulec zagładzie lub stać się miejscem, którego nie powstydziłby się żaden najstraszniejszy horror. Trzeba więc chronić naszą przeszłość w postaci takiej, jaka istnieje i pozwolić ludziom odczuć każdą złą decyzję na własnej skórze. 

Jednak zawsze znajdzie się ktoś z większymi aspiracjami, z chęcią władzy absolutnej, któremu nie wystarcza to, co ma i aby osiągnąć własne cele potrafi zaryzykować nawet własne życie. Mniej więcej na takich filarach Alex Scarrow skonstruował własną powieść. 
Choć temat oklepany i odmieniony w każdym przypadku, to pomysły autora są świeże, nowatorskie i intrygujące. Myśl, aby bazę Time Riders stworzyć w bańce czasowej z 10-11 września 2001 roku w Nowym Jorku w poblizu bliźniaczych wież WTC, jest dość kontrowersyjna. Jednak na potrzeby powieści sprawdza się idealnie. Nikt nie zwróci uwagi na troje dziwnie wyglądających i zachowujących się nastolatków, kiedy miasto pogrąża się w chaosie i rozpaczy...
Takich pomysłów jest o wiele więcej, np. spotkanie z Hitlerem, zamach na Johna F. Kennedy'ego, klony o ludzkim kształcie, człowiecze mutanty.

Sami bohaterowie też są niezwykle ciekawi. Chłopiec, który musi przystosować się do życia wśród wielu nowinek technologicznych, szeroko rozwiniętej cywilizacji. Trudno mu z początku zrozumieć działanie komputerów, procesu podróży w czasie. Trzynastolatka z przyszłości, która musi poradzić sobie ze stratą rodziców i rozpocząć życie na własny rachunek. Młoda kobieta, która zostaje szefem organizacji niemalże z dnia na dzień. Nie jest im łatwo uporać się z emocjami i czekającymi zadaniami. 

Charakterystyki postaci są przekonujące. Każdy bohater składa się z wielu indywidualnych cech, które pozwalają im wyróżnić się w tłumie. Liam posługuje się irlandzkim dialektem, jego wypowiedzi są zgodne z epoką, w której żył. Z kolei Sal pisze pamiętnik i to dzięki niemu poznajemy jej skryte emocje i obawy. Maddy posiada cechy przywódcy, potrafi działać instynktownie. 

Alex Scarrow umiejętnie przeplata wątki z przeszłości z przyszłością. Nie pozwala czytelnikowi na nudę a co więcej z każdym rozdziałem wciąga w swoją historię coraz głębiej i głębiej. Dynamizm i zmienność akcji rozwijają się wraz postępem fabuły i prowadzi do finału, gdzie czeka nas satysfakcja. Dodatkowym atutem są pełne humoru dialogi czy prosty i nieskomplikowany język, dzięki któremu nawet laik zrozumie sposób podróżowania w czasie.


I na koniec jeszcze taka malutka osobista uwaga. Dzięki książce młody człowiek ma szansę polubić historię, może sięgnąć też do źródeł i poznać opisywane wydarzenia w pierwotnym kształcie. A to się liczy :)


"Time Riders. Jeźdźcy w czasie" spełniły moje oczekiwania na pełną fantazji i przygód podróż w odmęty historii. Wyraziści bohaterowie, futurystyczne wizje świata, wartka akcja to cechy, które warto doceniać.

Już niecierpliwie oczekuję kolejnego tomu serii "Time Riders. Czas drapieżników". 





Alex Scarrow "Time Riders. Jeźdźcy w czasie", tł. Karol Sijka, Zielona Sowa 2013, ISBN: 978-83-7895-100-1






6/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Agnieszce reprezentującej wydawnictwo Zielona Sowa :)) Dziękuję za zaufanie :)))


20 komentarzy :

  1. Myślę, że książka z uwagi na przekaz i grupę docelową odniesie sukces.

    OdpowiedzUsuń
  2. Średnio mnie ta książka do siebie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem Ci szczerze że mnie również książka przypadła do gustu choć nie lubię takowej literatury ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzynastolatek (naturalnie sierota) i nieskomplikowany język zupełnie do mnie nie przemawiają :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejna bardzo zachęcająca recenzja tej ksiązki :) będę musiała zdobyć ten tom :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie myślałam, że ta książka będzie tak fantastyczna, ale ty swoją nieziemską recenzją rozwiałaś wszelkie moje wątpliwości i teraz już wiem, że muszę koniecznie przeczytać "Time Riders. Jeźdźcy w czasie".

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam taką tematykę więc na pewno sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna pozytywna recenzja na temat tej książki. Teraz już na pewno muszę przeczytać ją najszybciej jak się da :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna recenzja, która utwierdza mnie w przekonaniu, że muszę tę książkę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  11. O, grafik, mógł więc przy okazji zaprojektować okładkę własnej książki :D Często trafiam na recenzje tej książki, brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam nawet o tym. Masz rację :)

      Usuń
  12. Lubię powieści młodzieżowe, bardzo spodobała mi się okładka i bardzo mnie zaciekawiła Twoja recenzja. Mam tylko nadzieję, że będę miała okazję tę książkę kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Jak będziesz miała okazję, to nie zastanawiaj się zbyt długo :)

      Usuń
  13. Kolejna pozytywna recenzja tej książki, a ja mam wrażenie, ze to lektura dla chłopaków :/ Może to wina tej okropnej okładki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna pozytywna opinia o tej książce. Muszę ją dorwać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm... wydaje mi sie, że to jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem w trakcie czytanie tej książki; za mną prawie 100 stron, ale jakiegoś wielkiego szału nie odczuwam. Mam nadzieję, że później fabuła rozkręci się o wiele bardziej :).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka