Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Miłość i wojna

Miłość i wojna, obrazy tak kontrastowe ale jakże bliskie ludziom, którym przyszło żyć w czasach niepokoju i latach nienawiści. I wojna światowa, bo na niej opiera się powieść "Ptasi śpiew" to jeden z największych i najkrwawszych konfliktów zbrojnych XX wieku. Na frontach poległo wiele tysięcy żołnierzy, a ci co wrócili, złamani psychicznie, umierali po trochu każdego dnia nękani wizjami rozszarpywanych ciał swoich przyjaciół. Sebastian Faulks zabiera nas w podróż w przeszłość, uświadamia w jakim stopniu wojna wpływa na człowieka, jakie sieje spustoszenie i jaki ma wpływ na następne pokolenia.

Amiens, rok 1910. Młody Anglik Stephen Wraysford zatrudniony w londyńskiej firmie tekstylnej zostaje oddelegowany do Francji, do fabryki Rene Azaire'a by tam obserwować proces produkcji materiałów. W domu przemysłowca, w którym się zatrzymuje, poznaje jego żonę Isabelle. Kobieta od pierwszej chwili wzbudza w nim namiętność, a jak się później okazuje, wzajemną. Stephena i Isabelle łączy płomienny romans. Grzeszne uczucie dość szybko wychodzi na jaw, a młodzi kochankowie uciekają. Szczęście tych dwojga nie trwa długo. Isabelle bez słowa opuszcza Stephena i szuka schronienia u swojej siostry.

Flandria, rok 1916. Porucznik Stephen Wraysford na froncie zachodnim walczy z nieprzyjacielem. Otrzymuje rozkaz dołączenia do oddziału "tunelarzy" podkładających miny pod umocnieniami wroga. Wojna, doświadczenia, śmierć zmienia Stephena w zgorzkniałego samotnika. Przy życiu trzymają go jedynie wspomnienia o Isabelle.

Londyn, rok 1978. Elisabeth Benson odkrywa na strychu rodzinnego domu mundur, dokumenty i zaszyfrowany notes należący do jej dziadka. Nigdy go nie poznała, a jego życie było tematem tabu. Chce poznać tę tajemniczą postać, próbuje rozszyfrować dziennik.

Akcja powieści rozgrywa się na trzech płaszczyznach czasowych, ale każdą z nich podpiera niczym filar postać Stephena Wraysforda. Najpierw jesteśmy świadkami słodko- gorzkiego romansu, który w dalszej części jest kołem ratunkowym dla żołnierza tkwiącego w okopach krwawego konfliktu, gdzie z godziny na godzinę powiększa się liczba ofiar, gdzie życie staje się dobrem luksusowym. Historia Elisabeth staje się klamrą spinającą całość, sensownym i oczekiwanym dopełnieniem, wyjaśnieniem. Jej postać ma wymuszać pytania co było dalej.

Plastyczny język powieści doskonale oddziałuje na wyobraźnię i emocje czytelnika. W pierwszej części spokojnie i sielsko rozrysowuje życie na prowincji. Drobiazgowo opisuje każdy detal otoczenia bohaterów dając wrażenie obecności w opisywanych wydarzeniach i jeszcze dogłębniejszego jej przeżywania. Autor chciał otrzymać efekt społecznej i erotycznej klaustrofobii. Moim zdaniem to się udało- atmosfera w domu Rene Azaire'a jest gęsta, duszna, przytłaczająca, pełna niedomówień, zazdrości, niespełnionych oczekiwań i tłumionych namiętności. Zupełnym przeciwieństwem natomiast jest narracja w części wojennej. Agresywna, dynamiczna, jednoznaczna, dosłowna, a obraz wojny, nieszczęścia, śmierci czyni jeszcze bardziej przygnębiającym. Obraz wojny, brutalny, poszarpany serią kaemów, wypełniony okaleczonymi ciałami, spływający krwią walczących żołnierzy, rozbrzmiewający świszczącymi kulami artylerii, jękami rannych i nieżyczliwymi głosami nieprzyjaciela.

Bohaterami "Ptasiego śpiewu" są zwykli ludzie ze zwykłymi słabościami i zwykłymi namiętnościami. Autor najwięcej miejsca poświęca Stephenowi bo to on jest myślą przewodnią, filarem powieści i symbolem heroizmu, bohaterstwa, przemian. Wojna zmienia Stephena z niedoświadczonego, pełnego ideałów młodzika w mężczyznę znającego wartość życia, ale złamanego psychicznie. Okopy, okrucieństwo, bezsensowna śmierć tysięcy młodych ludzi zmienia jego światopogląd, hierarchię wartości i przynależność do świata po wojnie. Nie umie odnaleźć się i dostosować do nowej rzeczywistości, nie potrafi nawiązywać zdrowych relacji międzyludzkich i żyć, po prostu żyć.

"Ptasi śpiew" Sebastiana Faulksa to powieść wybitna z hipnotyzującym wątkiem niespełnionej miłości i okrucieństwie wojny.  Z ogromnym realizmem przedstawia świat ludzi zmuszonych walczyć o wolność i nie umiejących sobie potem radzić w odzyskanym wolnym świecie.




Recenzja napisana dla serwisu DużeKa. Pani Kasi i wydawnictwu Zysk i s-ka dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :)))






12 komentarzy :

  1. Książka kojarzy mi się z "Jeźdźcem miedzianym", w którym również zawarta jest historia miłości na tle światowego konfliktu zbrojnego. Takie historie zawsze mnie poruszają, bo mimo że fikcyjne w większości, to jednak bardzo realistyczne i zapewne wielu ówcześnie młodych ludzi przeżyło coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Jeźdźcu miedzianym" okrucieństwo wojny jest aż namacalne i opisane z całą brutalnością. W "Ptasim śpiewie" cierpienie jest w słowach ukryte ale równie mocno oddziałuje na czytelnika.

      Usuń
  2. Nie lubię czytać o niespełnionej miłości, bo wtedy serce mi się kraje z żalu, więc wątpię abym skusiła się kiedyś na powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też książka bardzo się spodobała. Może nie zahipnotyzowała mnie:), ale lektura była wielką przyjemnością, głównie z powodu języka jakim jest napisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też język powieści bardzo przypadł do gustu :)

      Usuń
  4. Czytałam. Intrygująca pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zetknęłam się już z tą książką i nawet miałam okazję po nią sięgnąć, ale jakoś nie wyszło. Musze to nadrobić, bo czytam same pozytywne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno skończyłam czytać książkę o miłości i wojnie. Ta tematyka bardzo do mnie przemawia, więc bardzo chętnie zapoznałaby się i z tą opowieścią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie czuję by była to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tematyka wojenna niestety nie jest dla mnie.
    Na czytanie o czymś takim jestem z natury zbyt wrażliwa.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawym i przyjemnym językiem napisana, aczkolwiek sama tematyka nie za bardzo mi sie spodobała

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka