Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Kilka pytań do...Gabrieli Gargaś


W kolejnym odcinku cyklu Kilka pytań do... wystąpi moja "najulubieńsza" pisarka Gabriela Gargaś :) Jej książki: "Jutra może nie być" (recenzja) i "W plątaninie uczuć" (recenzja) zrobiły na mnie tak ogromne wrażenie, że ich echa po dzień dzisiejszy odzywają się w moim sercu. 
Chciałam poznać bliżej, bardziej, mocniej kobietę, która wstrząsnęła moim światem.  :)




Co o Gabrieli Gargaś można przeczytać w sieci?                                                                      
Gabriela Gargaś- z wykształcenia ekonomista bankowiec. Zakochana w życiu marzycielka. Mama, przyjaciółka, córka, siostra, szwagierka, ciocia, partnerka, kobieta całą duszą. Każda czytelniczka znajdzie w bohaterkach jej książek trochę z siebie.
W wolnych chwilach zagłębia się w lekturze książek i w wyprawach w nieznane. Jej motto życiowe brzmi: "Sztuka życia to cieszyć się małym szczęściem."





Jaka jest Gabriela Gargaś?

Gabriela Gargaś jest niepoprawną optymistką i marzycielką. Ma uosobienie indywidualistki, która chadza własnymi ścieżkami. Lubi: śmiać się, tańczyć, czytać. Lubi pierogi i mocną kawę. Lubi niebanalnych mężczyzn i kobiety z pasją, zapach bzu i poranną rosę.

Jest Pani piękną kobietą. Czy uroda pomaga czy przeszkadza Pani w życiu osobistym i zawodowym?

Uroda dziś jest, jutro przeminie. Kij ma dwa końce. Czasami uroda pomaga innym razem przeszkadza. Bardziej od urody w życiu zarówno osobistym jak i zawodowym pomaga mi moje radosne usposobienie. Piękno człowieka to nie tylko ładna buźka, ale również jego dobre serducho.

Jakie książki czytuje Pani na co dzień?

Różne. Nie wyobrażam sobie życia bez czytania. Mam w domu istną „bibliotekę”. Lubię opowieści z dużą dawką emocji, które zawierają w sobie coś z magii. Sięgam zarówno bo lekką lekturę, książki psychologiczne jak i dobry kryminał. Uwielbiam biografie. Czytam zarówno książki polskich autorów jak również zagranicznych.

Jak zaczęła się Pani przygoda z pisarstwem?

Nie marzyłam o tym by chwycić za pióro i zostać pisarką  Pomysł na pierwszą książkę przyszedł do mnie sam. Zaczęłam przelewać swoje myśli, początkowo na papier, po pewnym czasie zauważyłam, że może coś z tego być. Przepisałam wszystko do komputera. Wystukiwałam kolejne, słowa, zdania. Powieść zaczęła żyć własnym życiem...

Jakie warunki muszą być spełnione by pracowało się Pani najprzyjemniej i najefektywniej? Czy ma Pani jakieś specjalne rytuały z tym związane?

Najlepiej pracuje mi się w ciszy, popijając mocną kawę lub owocową herbatkę. Noszę przy sobie zeszyt, gdzie spisuję swoje myśli. Zdarza mi się robić notatki na spacerze, innym razem w kawiarni.

Czy zaczęła już Pani pracę nad kolejną książką?

Kończę pracę nad kolejną książką. To co aktualnie powstaje będzie pełne emocji. Opowieść przy której  będzie się można śmiać, ocierać łzy, odczuwać złość albo wzruszenie. Historia o różnych odcieniach miłości: o miłości która zdarza się tylko raz, o miłości niewłaściwej, o miłości dojrzałej i o miłości macierzyńskiej. A przede wszystkim o istocie wybaczenia.

Jak znosi Pani krytykę a jak pochwały na temat Pani książek?

Cenię konstruktywną krytykę. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim moje książki przypadną do gustu, bo przecież ilu ludzi tyle upodobań. Pochlebne recenzje szczerze mnie wzruszają i sprawiają, że motyle latają mi w brzuchu. Każda pozytywna opinia uświadamia mi, że warto pisać.

Czy czytuje Pani blogi, na których recenzowane są książki? Korzysta Pani z takich książkowych rekomendacji?

Oczywiście, że czytam i korzystam z książkowych rekomendacji. Cenię kiedy blogerzy subiektywnie podchodzą do tematu i mają swoje zdanie na temat danej pozycji.

Obie Pani książki głęboko zapadają w serce, poruszają i wzruszają. Czy podczas pisania swoich powieści czerpała Pani doświadczenia ze swojego życia, otoczenia czy był to jedynie wytwór wyobraźni?

Odkąd pamiętam miałam bogatą wyobraźnię, a inspiracje do swoich książek czerpię z życia. Są to historie zasłyszane, które kiedyś komuś się przydarzyły, wspomnienia i emocje, które przeżyłam, o których usłyszałam. To wszystko razem wzięte pobudza moją fantazję i prosi o dopisanie nowej historii. Życie pomieszane z literacką fikcją.

Czy spodziewała się Pani, że "Jutra może nie być" i "W plątaninie uczuć" zdobędą serca tak wielu czytelniczek?

Nie spodziewałam się chociaż w skrytości ducha marzyłam o tym by moje książki dotarły do jak największego grona czytelniczek, a historie w nich opisane wzruszyły i zapadły w pamięć. Jeżeli piszesz książki, to chcesz żeby czytano to co piszesz. Jeden sprzedany egzemplarz i kolejny, pozytywna recenzja i serdeczny mail od czytelniczki, to mój mały SUKCES, pisany wielkimi literami;-)

Czy wierzy Pani w taką szczerą i bezinteresowną przyjaźń jaką można odnaleźć na kartach książki "W plątaninie uczuć"? Czy zgadza się Pani z tezą, że tyle wart jest człowiek, ilu posiada przyjaciół?

Wierzę. W swoim życiu spotkałam mnóstwo ludzi: fajnych i mniej fajnych, ale prawdziwych przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej ręki. Są to oddani przyjaciele, na których mogę zawsze liczyć podobnie jak oni na mnie. Z przyjacielem można zjeść przysłowiową „beczkę soli”, można przy nim pomilczeć, poużalać się, pośmiać się i wypić z nim wódkę. Można do niego zadzwonić o północy i powiedzieć: „ Muszę z tobą pogadać”, a on odpowie: „Zaraz u ciebie będę”. Prawdziwa przyjaźń nie jest nam dana na całe życie. Jeśli nie dbamy o nią i jej nie pielęgnujemy, rozpadnie się.
Co do tezy: „tyle wart jest człowiek ile posiada przyjaciół” to bardziej podoba mi się stwierdzenie „Człowiek tyle jest wart ile może dać drugiemu człowiekowi”.

W jaki sposób, Pani zdaniem, można zachęcić ludzi a przede wszystkim młodzież do czytania książek?

Dziś książkę zastępuje internet i telewizja, zaś czytanie straciło miano rozrywki. Dla młodzieży jest przeważnie tylko obowiązkiem szkolnym, a szkoda bo nic tak nie rozwija wyobraźni jak lektura książki. Uważam, że nieoceniona jest tu rola rodziców jak również pedagogów, którzy powinni zachęcać młodzież do czytania. Żeby niechętny stosunek dzieci i młodzieży do czytania przekształcić w trwałe zamiłowanie, nie wystarczy obcowanie tylko z lekturami szkolnymi. Trzeba uświadamiać młodym ludziom, że kontakt z książką daje duże możliwości i może być naprawdę przyjemny.
Myślę jednak, że z tym naszym czytaniem książek nie jest aż tak źle, wciąż są publikowane nowe pozycje i ktoś je czyta.;-)



Pani Gabrysiu!

Bardzo dziękuję za czas, który mi Pani poświęciła, za sympatyczną wymianę maili, za dobre słowo a przede wszystkim dziękuję za piękne książki, z ważnym i mądrym przesłaniem i za emocje, które Pani słowa we mnie wzbudziły :))





14 komentarzy :

  1. Wspaniały wywiad. Z ogromną przyjemnością mi się go czytało. Widać, że Gabriela Gargaś, to bardzo ciepła, serdeczna osoba. Nie znam jej twórczości, ale mam cichą nadzieję, że niebawem się to zmieni.
    Gratuluje raz jeszcze wspaniałej rozmowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo nie lubie jej ksiazek... wszystkie, ktore mialam czytalam miesiacami, bo nie moglam sie zmusic do przeczytania chocby strony. (jak dla mnie oczywiscie) nuda, slodycz i nic ciekawego... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... Ile ludzi tyle gustów. Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  3. To naprawdę piękna kobieta, po której książki z pewnością sięgnę. Wywiad bardzo ciekawy, a ja sam działaj pomyślałem o wznowieniu wywiadów u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wywiady, kontakt z pisarzami- uwielbiam to :) Chętnie i u Ciebie przeczytam jakąś ciekawą rozmowę :)

      Usuń
  4. Czytałam na razie "Jutra może nie być". Było świetne. Bardzo ciekawy wywiad - gratuluję! Pani Gabrysia wydaje się bardzo miłą osobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pani Gabrysia rzeczywiście jest bardzo miła :)

      Usuń
  5. Naprawdę ciekawy wywiad. Trafne pytania, interesujące odpowiedzi. Nabrałam więcej ochoty, by sięgnąć po książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zapraszam do konkursu z książką Pani Gabrysi :)

      Usuń
  6. Książek jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale mam na nie wielką ochotę. Coś mi się wydaje, że po lekturze "Jutra może nie być" oraz "W plątaninie uczuć" dołączę do grona fanów pani Gargaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki słodki ten wywiad. Mam w planach "W plątaninie uczuć" :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wywiad. Widać, że autorka ma wiele mądrego do powiedzenia :) Chętnie sięgnę po książki tej pani.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka