Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522410

sobota, 3 stycznia 2015

Wyjęta spod prawa czyli...Okrutna miłość, Reyes Monforte


Książki, w których zawarte jest cierpienie ludzi walczących o lepsze jutro, o bezpieczeństwo swojej rodziny, o miłość i wolność zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Mierzi mnie wszelka niesprawiedliwość, korupcja, manipulacja rzeczywistością oraz naginanie faktów i prawa według własnego widzimisię, dla własnej korzyści lub by dokuczyć innemu człowiekowi, swojemu konkurentowi.

"Okrutna miłość" Reyes Monforte dotyczy właśnie takiej nierównej walki pomiędzy mężczyzną a kobietą, pomiędzy mężem a żoną, ojcem a matką o miłość i przyszłość dziecka. Co najważniejsze powyższa książka jest oparta na faktach, co więcej niesprawiedliwość w niej zawarta nie jest rozwiązana po dzień dzisiejszy...

Miłość to podłoże wszystkiego co dzieje się w naszym życiu. Miłość to matka, która z czułością gładzi dłonią po policzku, to poczucie bezpieczeństwa, które przynosi ze sobą ojciec, to szczęście przy boku ukochanej osoby i spełnienie kiedy sami stajemy się rodzicem. Niestety miłość może przynieść także ból, cierpienie, nienawiść oraz poczucie bezdennej pustki.

Maria Jose Carrascosa poszukuje swojej drugiej połówki by dzielić z nim troski i mnożyć radości. Za namową przyjaciółki loguje się na znanym portalu randkowym. Tak poznaje Petera. Początkowo oboje nie widzą poza sobą świata. Są nie tylko nierozłączni, są jakby jednym organizmem, z jedną duszą, jednym sercem, patrzący w jednym kierunku. Szybko tworzą rodzinę, zostają rodzicami i tak samo szybko pozbywają się złudzeń. Peter pokazuje swoje drugie oblicze, okrutne i mroczne. Maria Jose zostaje zmuszona powziąć radykalne środki. Zabiera córeczkę i wnosi pozew o rozwód. Od tej chwili zaczyna się jej gehenna. Peter nie zamierza ustąpić, a amerykański sąd wydaje się trzymać stronę dręczyciela.

"Okrutna miłość" to bardzo poruszająca książka i to nie tylko ze względu na wzruszającą relację na linii matka- córka czy sądowa batalia z piekła rodem, ale za brak poszanowania dla ludzkiej godności, harmonijnego rozwoju dziecka, jego dobra, niesprawiedliwe traktowanie, dyskryminacja oraz pogwałcenie fundamentalnych praw człowieka do wolności, do bezpieczeństwa, uznania stanu zdrowia, do leczenia...

Maria Jose w obliczu amerykańskiego prawa jest istotą drugiej kategorii, której nie warto wysłuchać, pomóc, co więcej straszy się ją i zamyka w więzieniu o zaostrzonym rygorze? Dlaczego? Bo zadbała o szczęście, bezpieczeństwo, życie swojej córeczki. Bo nie pozwoliła ojcu kryminaliście na przejęcie opieki. Nie działała wbrew prawu ale zgodnie z nim i została potraktowana na równi z terrorystami, mordercami, zbrodniarzami najgorszego kalibru.

Czytając słowa Reyes Monforte nie mogłam powstrzymać się przed nerwowym zgrzytaniem zębów, zaciskaniem pięści czy pohamować przekleństw cisnących się na usta. Ameryka chce uchodzić za państwo tolerancyjne, przyjazne gdzie najwyższą wartością jest wolność- wyznania czy słowa. Być może dla Amerykanów czystej krwi. Uchodźcy, emigranci nie mogą liczyć na równe traktowanie, na sprawiedliwość. Sprawa Marii Jose jest tego doskonałym przykładem. Nie szanuje się tam postanowień i wyroków sądów spoza granic USA, nie przyjmuje do wiadomości zagrożenia jakie niesie za sobą druga strona konfliktu, a problemy zdrowotne mogą być doskonałą formą nacisku.

Równie poruszająca, a bardziej przerażająca jest relacja Marii Jose z więzienia. Tortury, pobicia, gwałty, kradzież, szykany, upokorzenia są na porządku dziennym przy cichej aprobacie władz tychże ośrodków i polityków. Rzesze więźniów przechodzi gehennę, piekło i nikt nie staje w ich obronie.

"Teraz będą ją rozbierać przez kilka minut, może dłużej, to zależy od tego, ile mają wolnego czasu, jaki humor, czy mają ochotę i oczywiście jaki ma apetyt ten, który jej zdejmie ubranie. A potem założy jej śliczną metalową siatkę, w której będzie musiała biegać po wszystkich zakamarkach więzienia, cela za celą, górny korytarz, dolny korytarz, otwarte biura, zamknięte biura, oglądana przez wszystkich cały dzień i całą noc. Nazywają to wieczorem panieńskim."

"Okrutna miłość" to książka o odważnej kobiecie, która w obronie swojej córeczki nie zawahała się poświęcić swojej wolności i zdrowia. Maria Jose zapłaciła wysoką cenę za pragnienie miłości, szczęścia, oparcia. Stała się kobietą wyjętą spod prawa, bojowniczką, męczennicą.
Reyes Monforte nadaje więzom rodzinnym, siostrzanym ponadczasowy wymiar. To one nadają sens życiu. Jest filarem, o który można się oprzeć. Jest parasolem, pod którym można się schronić. Jest wzmacniającym lekiem gdy braknie sił, gdy zaczyna brakować nadziei. W końcu jest akumulatorem dającym rozpęd i siłę do walki.

"Okrutna miłość" tę książkę musicie przeczytać. Ku przestrodze. Ku pamięci.





Reyes Monforte "Okrutna miłość", tł. Zbigniew Zawadzki, WAM, Kraków 2014



Miałam przyjemność czytać inną powieść autorki, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie: Niewierna- moja opinia







Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka