Starszy sierżant sztabowy Milicji Obywatelskiej w małej miejscowości Smętorzowie, Józef Krzepicki, staje się ofiarą komunistycznego systemu. Epizody prywatnego życia blokują karierę, a służbowe rujnuje rodzinę. Milicjant topi problemu w morzu alkoholu i polowaniu na wrony. Podczas jednej z wypraw do pobliskiego lasu Krzepicki dowiaduje się, że po pijaku postrzelił swoją siedmioletnią córeczkę. Grozi mu przykładne aresztowanie i surowy wyrok. Podczas śledztwa okazuje się, ze nic nie jest takie na jakie wygląda. A za śmiercią dziewczynki kryje się mistyfikacja na najwyższych szczeblach władzy.
Lubię kryminały. I lubię okres PRL- u w literaturze, który może być doskonałą areną pod, wydawałoby się, nierealne wydarzenia. Jednak nie wszystkich udaje się w pełni wykorzystać potencjał czasów i możliwości jakie oferuje. Przemysław Koza nie wypadł najgorzej. Udało mu się uchwycić absurdy epoki, mechanizmy manipulacji, zależności pomiędzy władzą, partią, a ich marionetkami i zwykłymi obywatelami. Ciekawie poprowadził kryminalną grę. Kluczył, wprowadzał mylne tropy, zafałszowane zeznania długo pozostawiając czytelnika w nieświadomości i ciekawości.

Nie podobało mi się również to, że autor usilnie i topornie wpychał w tekst PRL- owskie produkty, np. "w dwóch woreczkach po krówkach ze spółdzielni cukierniczej "Jedność"". Mam wrażenie, że Przemysław Koza bardzo chciał na każdym kroku przypomnieć w jakich czasach rozgrywa się akcja jego książki, ale mógł to zrobić bardziej naturalnie.
Cała powieść "Śpij, malutka" zgrzyta. Okładka ma się nijak do historii. Tekst czyta się opornie, brak jej lekkości, dynamizmu, spektakularnych zwrotów akcji. Biorę to na karb braku doświadczenia i niecierpliwości.
Reasumując, książkę Przemysława Kozy można przeczytać w jedno popołudnie, o ile przymknie się oko na pewne niedociągnięcia. Praca czyni mistrza i wierzę, że kolejne dzieła autora będą coraz lepsze.
"Śpij, malutka" Przemysław Koza, Novae Res, Gdynia 2015
Recenzja napisana dla serwisu DużeKa, któremu dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :)