Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Premierowo: Małe brytyjskie miasteczko miejscem brutalnej zbrodni, czyli... Błąd w zeznaniach, Sophie Hannah

Dziś premiera!




Sophie Hannah miałam okazję poznać przy wyjątkowym projekcie wskrzeszania mojego ulubionego bohatera kryminałów- Herkulesa Poirot. Wtedy nie piałam z zachwytu, bo trudno jest wejść w cudzą skórę, a jeszcze do tego zadowolić rzesze fanów Agathy Christie... To naprawdę wysoko postawiona poprzeczka. Nie da się tego zrobić w stu procentach, nie da się spełnić wszystkich oczekiwań. Dlatego jej autorski projekt przyjęłam z ciekawością i ekscytacją jaka towarzyszy zawieraniem nowych znajomości.

W Spilling, we własnym domu, własnym gabinecie zostaje zamordowany kontrowersyjny publicysta, autor kąśliwych felietonów. Wielu z chęcią pozbyłoby się niewygodnego, wścibskiego dziennikarza. W dniu morderstwa i w pobliżu miejsca zbrodni, miejski monitoring zarejestrował kilkukrotny przejazd srebrnego audi i dziwne zachowanie kierowcy. Samochód należy do Nicki Clements, typowej gospodyni domowej ale z nietypowymi tajemnicami. Co ukrywa i czy mają one związek z głośnym morderstwem?

Sophie Hannah bardzo wyraźną kreską rysuje swoje postaci. Są nie tylko wyraziści, ciekawi, ale i wiernie odwzorowują sylwetki ukształtowane przez współczesne wzorce, zdobycze technologiczne, upośledzenia funkcji społecznych, zacieranie granic moralnych, więzów rodzinnych. Nicki jest patologiczną kłamczuchą. Tak funkcjonowała od wczesnego dzieciństwa i tak funkcjonuje jako człowiek dorosły, żona, matka. Oszukuje w sprawach błahych i istotnych. Nie do końca zdaje sobie sprawę dlaczego to robi. Strach przed konsekwencjami to jedna z przyczyn, drugą jest radość z samego faktu kłamania i odsunięcia od siebie nieprzyjemnych sytuacji.

W kryminałach idealnie sprawdzają się policyjne duety. Sophie Hannah także ma swoją parkę. Parkę w podwójnym tego słowa znaczeniu. Simon Waterhouse i Charlie Zailer są partnerami w pracy i małżeństwem w życiu prywatnym.  Doskonale się dogadują, współpracują i motywują na każdym etapie śledztwa. Uosabiają mądrość, intuicję i niezłomność w dążeniu do celu. Dzięki czemu osiągają dobre wyniki, uznanie i satysfakcję.
Innym ciekawym duetem w powieści jest Liv i Gibbs. Łączy ich intymna relacja, która nie powinna mieć miejsca. Ich uczucia to notoryczna namiętność, zdrada, kłamstwo, tajemnice.
Postaci drugoplanowe nie dają się zepchnąć na margines. Nad wyraz uczciwa i stłamszona przez męża Melissa; Lee, którego nie sposób nie nazwać dziwakiem; Hannah, która w poszukiwaniu miłości i bliskości zgadza się na iluzję małżeństwa oraz tajemniczy Król Edward i Gavin, których cechuje manipulacja i perwersja.

"Internet sprowadził istną plagę niewidzialnych mężczyzn."

To właśnie tajemnice są kluczem całej historii, od niej się zaczyna i od niej tworzą się kolejne. Nie wiadomo co jest prawdą, co fałszem i co ukrywa Nicki Clements. Tajemnice w "Błędzie w zeznaniach" są jak pudełka, w których schowane są kolejne, mniejsze i żeby dowiedzieć się co skrywa to maleńkie na końcu, trzeba po kolei otworzyć wszystkie. Z każdym rośnie ciekawość i niecierpliwość.

Sophie Hannah przez kolejne strony wodzi za nos i nie pozwala znaleźć odpowiedzi. Trzeba się porządnie wysilić by złapać wszystkie końce kryminalnej hydry. Autorka świetnie maskuje tropy i podrzuca nic nie warte wskazówki. Ale ich znaczenie dopiero na koniec staje się logiczne, przejrzyste, czytelne. Właśnie to lubię w kryminałach. Nieprzewidywalność, która napędza energią do lektury.

"Błąd w zeznaniach" opisuje się jako thriller psychologiczny i tak jest. Nicki żyje w ciągłym napięciu, w plątaninie własnych kłamstw. Surowe wychowanie, brak więzi emocjonalnej, wykorzystanie słabości dla materialnej korzyści, permanentny strach przed zdemaskowaniem, seksualne frustracje to tylko część poruszonych tematów, które w małym brytyjskim miasteczku znajdują ujście i doprowadzają do brutalnej zbrodni. Razem z bohaterami odczuwamy rosnącą niepewność i wzrok utkwiony w plecach. Kto to? Co to? Dlaczego? Koniecznie sięgnijcie po książkę i poszukajcie odpowiedzi.

Sophie Hannah udowodniła mi, że najlepsze są historie pisane własnym stylem, tempem, perspektywą, tajemnicą. Z pewnością sięgnę po inne książki autorki.









"Błąd w zeznaniach" Sophie Hannah, tł. Marta Kisiel- Małecka, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015










zBLOGowani.pl



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka