Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Skok, który zmienił życie, czyli... Szczygieł, Zbigniew M. Nowak



Jedna chwila, brawura, chęć zaimponowania rówieśnikom może zmienić całe życie zmuszając jednocześnie do refleksji, które muszą pomóc odbudować rzeczywistość i ponownie znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Są wakacje, morze, plaża, pierwsza miłość, nastoletnie wygłupy. Siedemnastoletni Hubert chcąc się popisać, skacze do wody i uderza głową o morskie dno. Uszkadza tym samym  kręgi szyjne i zrywa rdzeń kręgowy. Lekarz walczą o jego życie, matka żarliwie modli się o cud, a rokowanie w tym przypadku to paraliż i wózek inwalidzki. Jedyną szansą dla chłopaka jest operacja u znanego specjalisty. Czy uda im się przywrócić choć częściową władzę nad ciałem? Jak chłopak u progu życia poradzi sobie z tragedią, która go spotkała?

"Szczygieł" Zbigniewa M. Nowaka jest powieścią opartą na faktach. Ta historia wydarzyła się w rzeczywistości i brutalną siłą wepchnęła rodzinę na nowe tory skomplikowanych procedur, niepewności jutra oraz pełnego spektrum uczuć i emocji.

O Hubercie sprzed wypadku nie można wiele powiedzieć gdyż nie znamy jego przeszłości zbyt dobrze. Z niewielu informacji możemy ułożyć obraz zwykłego nastolatka, nie wyróżniającego się w tłumie. Pełen wigoru, chęci życia i smakowania go w każdym aspekcie. Młodość, brawura zatraca zdrowy rozsądek i popycha do zachowań, które my jako dorośli uważamy za niebezpieczne, a nastolatkowie za zabawne i spontaniczne. Bo czymże może grozić skok do wody? A jednak. Morze jest zdradliwe, pływy morskie zmieniają jego dno, głębokość wody. Niefrasobliwa kąpiel i skoki w niesprawdzonym miejscu mogą skończyć się tragicznie. Hubert przekonuje się o tym na własnej skórze. Dużo lepiej możemy go poznać już po wypadku kiedy to bije się z myślami, oskarża, tłumaczy,  nienawidzi, cierpi, wygraża losowi, traci nadzieję i ją odzyskuje. Jedna chwila nad morzem zmusza go do dojrzałości i do konfrontacji z codziennością, przyszłością. Już na zawsze zmieni jego stosunek do życia, zmusi do zdjęcia różowych okularów.

Dużą podporą dla Huberta są rodzice i rodzina. Mobilizują oni wszystkie siły by pomóc nastolatkowi i w psychicznym rozrachunku, jak i fizycznym wysiłku. Nie pozwalają na zobojętnienie, z determinacją poszukują ratunku nawet w medycynie niekonwencjonalnej. Nie odgradzają chłopaka od świata, a wręcz wypychają go do ludzi i wspierają w poszukiwaniach nowego sensu życia, bycia.

"Są chwile bez znaczenia- puste, jałowe i nudne, które przeciekają chyłkiem pozornie nieważne i bezpieczne. Mijają bez śladu i sensu (...) Niemal bezwartościowe, odmierzane skrupulatnie składają się na czas. Czyjś indywidualny, osobisty. Są i chwile brzemienne  zdarzeniami, pamiętne na zawsze. Odmieniają życie jako punkty zwrotne. Niespodziewane i przeklęte- zatrute ciernie w delikatnej tkance. W nich decyduje się wszystko, wszystko kończy się w nich i od bierze swój nowy początek. I kiedy się zdarzą, już nic nie jest takie, jak wcześniej..."

Bardzo przejmujące są fragmenty, w których matka musi błagać o pomoc dla syna. Karetki nie chcą przyjeżdżać do chorego, a jak już przyjadą to bez odpowiedniego sprzętu, narażając tym samym pacjenta na kolejne niebezpieczeństwa, w tym zgon. W osłupienie wprawia również ostracyzm najbliższych sąsiadów i słowa "To, co was spotkało, to nie może być nic innego jak kara boska za wasze grzechy! Jak nic, kara!". Hipokryzja nie zna granic, a ludzie ukrywający się pod płaszczykiem bogobojnych katolików, to plaga naszych czasów. Niestety. Niejednokrotnie byłam i jestem jej świadkiem.

"Szczygieł" to książka o prawdziwym życiu, jego blaskach i cieniach. To powieść o rodzinie, o podnoszeniu się z tragedii, o cierpieniu ponad siły i znajdywaniu woli walki, o traceniu i zdobywaniu nadziei, o budowaniu przyszłości i nowej rzeczywistości. Jeżeli czujecie się na siłach, poznajcie historię Szczygła i pamiętajcie, że w jednej sekundzie można stracić wszystko, co jest dla Was najważniejsze.








"Szczygieł" Zbigniew M. Nowak, BIS, Warszawa 2015








zBLOGowani.pl




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka