Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Zwykły człowiek, Graeme Cameron


Wiesz kim jest Twój sąsiad, co robi po pracy, jakie ma zainteresowania? Nie? Mówisz, to Zwykły człowiek, taki jak Ty czy Ja! Jesteś tego pewna/y? A czy wiesz, że w wolnym czasie może być sadystycznym oprawcą, brutalnym zabójcą, okrutnym człowiekiem? To jest możliwe. Taki scenariusz rozgrywa się każdego dnia, na całym świecie nawet w tej chwili...

Głównym bohaterem nie jest człowiek miły, ciepły, bezinteresowny. To pełnokrwisty, wyborny w swoim fachu psychopata. Skrupulatnie wybiera swoje ofiary i zaprasza je do nieludzkiej gry o życie i bezwzględnie, bez litości łamie wszelkie reguły. Ale nadchodzi chwila gdy traci kontrolę nad swoim poczynaniem...Dopadnie go ręka sprawiedliwości?

Zanim sięgnęłam po lekturę "obiły" mi się o oczy recenzje blogerów na jej temat, po których przyszło mi zrewidować swoje oczekiwania i obniżyć poprzeczkę. Prawdę mówiąc, uratowało to mi przyjęcie książki, wrażenia ale i  oceniłam ją wyżej niż wcześniej zakładałam. 

"Zwykły człowiek" to książka specyficzna. Bohatera poznajemy wyłącznie z jego zachowania, skłonności do przemocy i nieudolności w budowaniu trwałych relacji. Dosłownie siedzimy w jego głowie i uczestniczymy w chorej grze pomiędzy katem a ofiarą. Poznajemy jego przeszłość, zalążek jego przestępczej postawy, krwawe upodobania, chory umysł. Jestem przerażona, że w zwykłym człowieku może kryć się bestia, której prawdziwe oblicze poznać można, gdy na wszelkie reakcje jest już za późno. Jeszcze bardziej dziwi mnie jego przebiegłość i brawura, o którą nikt go nie podejrzewa. Udaje mu się ukryć swoje zbrodnie i zimną krwią planować kolejne.
Jednak książka nie jest thrillerem w pełnym tego słowa znaczeniu. Owszem to intrygująca powieść psychologiczna, która pozwala dogłębnie poznać potwora w ludzkiej skórze. Brak jej jednak dynamicznej akcji i dramatycznych jej zwrotów by przywołać ciarki na plecach i inne nerwowe reakcje organizmu. Odwołuje się natomiast do moralności czytelnika, do odrazy wobec obrazoburczej treści i do lęków przed gwałtowną śmiercią. 

"Zwykły człowiek" to zajmująca lektura na jeden wieczór, która wstrząśnie, oburzy, przestraszy ale czy zmusi do zasady ograniczonego zaufania? Pewnie nie. Człowiek to istota ufna z natury i z bezgranicznym zdziwieniem spojrzy w oczy swojemu oprawcy.




"Zwykły człowiek" Graeme Cameron, tł. Jan Kabat, Harper Collins, Warszawa 2015




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa :)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka