Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Szczęście do wzięcia, Jason F. Wright


Co to znaczy być szczęśliwym?

To ekskluzywny apartament, dobre auto w garażu, wymarzona praca? A może szczęśliwym jest się wtedy, gdy ma się do kogo przytulić, zjeść wspólnie posiłek, trzymać się za rękę, wspierać w każdej sytuacji, być razem i patrzeć na dorastanie swoich dzieci nawet gdy na co dzień nie układa się kolorowo?

Wydaje się, że Jason F. Wright odnalazł receptę na szczęście i zdecydował się podzielić nią z czytelnikami. 

Młoda, ambitna dziennikarka Hope pragnie sławy. Chciałaby żeby jej reportaże wywoływały oddźwięk wśród społeczności, a jej przyniosły popularność i prestiżowe nagrody. Niestety nie ma pomysłu na spektakularny artykuł. Do czasu. W wigilijny wieczór ktoś włamuje się do mieszkania Hope i kradnie wszystkie wartościowe rzeczy w tym pieniądze przeznaczone na czarna godzinę. Tego samego wieczoru znajduje pod drzwiami słoik wypełniony drobniakami. Odkrywa, że raz do roku w Święta Bożego Narodzenia najbardziej potrzebujący mieszkańcy miasteczka. Zafascynowana tajemniczymi podarunkami, postanawia odkryć anonimowego darczyńcę...

Hope wychowywała adopcyjna mama. kobieta znalazła dziecko w barze, w którym raz do roku spożywała wigilijną kolację. Od tej pory Louise i Hope były nierozłączne i stanowiły dla siebie ogromne wsparcie. Śmierć mamy, samotność, włamanie bardzo negatywnie wpłynęły na życie dziewczyny. Przed kompletnym załamaniem ratowała praca w redakcji i prywatne śledztwo w sprawie bożonarodzeniowych słoików. Ambicja, nieustępliwość Hope, a także pomysłowość pozwoliła dziennikarce ustalić fakty dotyczące darowizn i u źródła poznać przyczyny takiego postępowania.

Powiem szczerze, że książeczka jest niewielka objętościowo, w niektórych momentach dość pobieżna i spłycona. Jednak pozytywne emocje jakie budzi jej lektura pozwala przymknąć oko na drobne niedogodności. Bo o czym konkretnie jest ta publikacja? O dobru, które każdy z nas może wypuścić w świat i o niewielkich wyrzeczeniach, które innym mogą pomóc odnaleźć szczęście, spokój, wytchnienie. 

"Szczęście do wzięcia" to wzruszająca i wbrew pozorom bardzo optymistyczna historia o miłości, poświęceniu i nadziei jaką człowiek może dać drugiemu człowiekowi. 

Zbliżają się święta i każdy z nas chciałby zrobić coś dobrego. Kochani! Macie szansę :)
Razem z Wydawnictwem WAM możecie pomóc w zakupie książek brajlowskich do biblioteki Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie (więcej o akcji--> KLIK). W USA "Szczęście do wzięcia" rozpoczęło największą i najpiękniejszą akcję charytatywną w historii Ameryki :) Czy w Polsce będzie podobnie?





"Szczęście do wzięcia" Jason F. Wright, tł. Zbigniew Kasprzyk, WAM, Kraków 2015






Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa :)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka