Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Carska roszada" Melchior Medard

Od jakiegoś czasu wielką radość sprawia mi czytanie kryminałów retro. Dlatego mając okazję poznać "Carską roszadę", skwapliwie z niej skorzystałam. Czy spełniła ona moje oczekiwania? Na pewno była dla mnie dużym zaskoczeniem a z początku nawet wyzwaniem...

Akcja "Carskiej roszady" rozgrywa się w Warszawie. Miasto to jest pełne niepokoju, w dalszym ciągu rozedrgane po nieudanym spisku antycarskim. Nastroje pogarszają dodatkowo wiadomości o tajemniczym zbrodniarzu, który w okrutny i brutalny sposób morduje kobiety. Tylko jeden człowiek może rozwikłać zagadkę tych zbrodni. Jest nim Estar Pawłowicz Van Houten, tajny urzędnik do zadań specjalnych pochodzący prosto z Petersburga. Znany jest ze swojej skuteczności i ma doświadczenie w podobnych sprawach. Estar Pawłowicz w swojej pracy wykorzystuje najnowsze zdobycze nauki i techniki. Między innymi dzięki temu odnosi spektakularne sukcesy. Nie wszystkim się to podoba.
W trakcie śledztwa młody radca odkrywa, że został zmanipulowany a morderstwa kobiet stanowią przykrywkę dla innej zbrodni. Zbrodni, która dotyka najwyższych szczebli władzy na europejskich dworach królewskich.

Melchior Medard rozpoczął swoją opowieść od przytoczenia wielu zdarzeń i od przedstawienia wielu postaci jednocześnie. Spowodowało to moją konsternację i poczucie zagubienia. Nie mogłam nadążyć za akcją, co mnie bardzo irytowało. Jednak wraz z postępem śledztwa wszystko wróciło na swoje miejsce i już bez przeszkód mogłam rozkoszować się lekturą.
Autor z dużą uwagą i z ogromną wiedzą opisał dziewiętnastowieczną Warszawę, stolicę wielkich interesów, gdzie obok ekskluzywnych hoteli, wystawnych kolacji i sławnych spektakli toczy się życie w wielkim ubóstwie. Te kontrasty oraz barwny i autentyczny jak na tamte czasy język, utworzyły specyficzny klimat przyprawiający czytelnika o tzw. ciarki na plecach.
Atutem tej powieści są również różnorodni bohaterowie. Znajdziemy w niej i zwykłego łotrzyka i panią doktor- patolog i policjantów każdego szczebla. Postacie nie są jednoznaczne. W trakcie trwania akcji zmieniają swoje oblicze i z łagodnych przyjaznych osobników przeistaczają się, przechodzą na tę złą stronę i na odwrót. Wzbudzają wiele skrajnych a czasem wykluczających się nawzajem emocji. Zmienna narracja, wartka i wciągająca akcja oraz emocjonujące wątki miłosne, niekiedy erotyczne są tylko dodatkowymi plusami tej książki.

"Carska roszada" to nieszablonowa powieść historyczna połączona z wątkiem kryminalnym i romansowym. Nie zabraknie w niej szpiegów, morderców, zboczeńców i pięknych kobiet. Czy potrzeba czegoś więcej?


Melchior Medard "Carska roszada", Instytut Wydawniczy Erica 2012, ISBN: 978-83-62329-51-9


>>5/6<< 


Za egzemplarz recenzyjny bardzo dziękuję pani Karolinie z Instytutu wydawniczego Erica


29 komentarzy :

  1. Książka już za mną i ogólnie miło ją wspominam:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też będę ją miło wspominać :)

      Usuń
  2. Podziwiam cię za to, że lubujesz się w historycznych książkach. Ja ciągle nie potrafię się ,,przełamać'' do tego gatunku literackiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nabierzesz z czasem ochoty na historię niekoniecznie przez duże H :)

      Usuń
  3. Jak na razie powiem "Nie, dziękuję". Nie przepadam za literaturą w takim typie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam :) Trzeba przecież czerpać przyjemność z czytania :)

      Usuń
  4. Myślę, że warta jest do przeczytania nawet dla Warszawy tamtych czasów, klimatu , której już po II wojnie światowej niestety nie można było odtworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także spasuję, nie jestem do końca przekonana...

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm.. mnie też coś do końca nie przekonuje
    zastanowię się jeszcze nad tym tytułem
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. "Kryminał retro"? Pierwszy raz słyszę o takim gatunku, ale muszę przyznać, że zaintrygował mnie. Jak dostanę tę książkę w swoje ręce, nie odmówię przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały retro stają się w tej chwili niesamowicie modne :)

      Usuń
  8. Lubię takie książki, zapisuję na listę

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo miło ją wspominam.
    Jeden z ciekawszych kryminałów retro jakie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak najbardziej na tak! Jak ją znajdę to nie będę się nawet zastanawiać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie czytałam kryminału retro, więc czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie, musze jej poszukać

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaję się na te powieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem jeszcze co do niej przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci tylko podpowiedzieć, że nie widziałam niskich ocen dla tej książki :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka