poniedziałek, 4 czerwca 2012

"Życie, które znaliśmy" Susan Beth Pfeffer

Spójrzcie wieczorem w niebo. Zerknijcie na majestatyczny, troszkę tajemniczy księżyc. Co o nim myślicie? Jest piękny, sprzyja romantycznym spacerom, budzi podziw.


A teraz spójrzcie na niego jeszcze raz. Pomyślcie, że od niego zależy wiele aspektów naszego życia. Księżyc reguluje pływy morskie, grawitację, oddziałuje na wilgotność, ciśnienie atmosferyczne, temperaturę. Dalej jest piękny i romantyczny? A może zaczyna budzić przerażenie?

Susan Beth Pfeffer w swojej książce "Życie, które znaliśmy" wykorzystała tę wiedzę. Stworzyła oryginalną opowieść pobudzającą wyobraźnię, ale również pozwoliła sobie na osobistą refleksję.

18-letnia Miranda wraz z matką i dwoma braćmi mieszka w Pensylwanii. Żyje zwykłym, prostym życiem typowej nastolatki. Każdy dzień jest do siebie podobny. Wzloty, upadki, przyjaźnie, szkoła, obowiązki i drobne przyjemności. Pewnego dnia wszystko się zmienia. W księżyc uderza asteroida. Wydarzenie to było wcześniej zapowiadane. Astronomowie zapewniali o całkowitym bezpieczeństwie dla ziemi i jej mieszkańców. Niestety, miało ono nieprzewidziany, katastrofalny wpływ na ludzkość. Obliczenia naukowców nie potwierdziły się. Kometa wybiła księżyc z orbity, przez co niebezpiecznie zbliżył się on do naszej planety. Spowodowało to gigantyczne fale tsunami, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów a w konsekwencji obniżenie temperatury, zanieczyszczenie środowiska, brak żywności i wody, epidemie, w końcu śmierć wielu milionów ludzi.

Jak w takich warunkach żyć, jak funkcjonować? Co czuje człowiek, który w jednej chwili traci wszystko co w życiu najważniejsze? Jak żyć, kiedy Księżyc powoduje chaos na ziemi? Miranda jest naszym przewodnikiem po świecie, który zaczyna się rozpadać.

"Życie, które znaliśmy" jest pamiętnikiem Mirandy. Opisuje ona w nim życie swojej rodziny po katastrofie. Prostymi słowami, bez sztucznego dramatyzmu, dzień po dniu nakreśla zmiany zachodzące w swojej okolicy. Dodatkowo Miranda przytacza rozmowy innych bohaterów, bardziej dojrzałych. To dzięki nim zapoznajemy się ze skutkami klęsk żywiołowych na całej kuli ziemskiej. Dowiadujemy się o kolejnych zagrożeniach. Jak zmienia się klimat? Kiedy ludźmi zaczyna kierować strach i panika? Do czego zdolny jest człowiek, aby przetrwać?

Na podstawie wpisów w pamiętniku możemy zaobserwować przemianę Mirandy. Z beztroskiej, trochę samolubnej nastolatki zmienia się w dojrzałą i zaradną kobietę. Widzimy, jak Miranda boryka się z coraz trudniejszymi sytuacjami, jak podejmuje kontrowersyjne decyzje. Dziewczyna w krótkim czasie musi stać się samodzielna, twarda, zdecydowana, nieczuła. Musi uśpić własną wrażliwość i zasady, których uczyli jej rodzice, aby przeżyć i uratować swoją rodzinę. Te wydarzenia ukształtowały jej charakter. Ze zwykłej, szarej, nijakiej dziewczyny stała się kobietą godną podziwu i naśladowania.

Zaimponowała mi również postawa matki Mirandy. Ona jako jedyna przewidziała możliwe konsekwencje katastrofy. Zgromadziła zapasy żywności, wody, opału na zimę. Kiedy zauważa, że ich sytuacja stale się pogarsza, zaczyna racjonować pożywienie. Z czasem sama przestaje jeść, by dać swoim dzieciom szansę na przetrwanie.

"Życie, które znaliśmy" wpisuje się w nowy i modny obecnie nurt książek z gatunku dystopii.  Książka pozwala nam znaleźć odpowiedzi na pytania, "co by było gdyby" i czy świat jest przygotowany na Apokalipsę?


Susan Beth Pfeffer, "Życie, które znaliśmy", Jaguar 2012, ISBN: 978-83-7686-103-6



                                                                          >>5+/6<<




Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis. Bardzo dziękuję za egzemplarz recenzyjny :)

Reakcje:

29 komentarzy:

  1. Lubię oglądać księżyc szczególnie przy pełni, więc tematyka tejże książki bardzo mnie ciekawi i chętnie poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda, że świetna? Ja już z utęsknieniem czekam na dalszy ciąg. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie tą książką, i to bardzo, bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja również czekam na kontynuację. Właśnie wczoraj pochłonęłam całą książkę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa fabuła. Z chęcią sięgnę po tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być dość interesująca, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. cyrysia- chciałabym poznać Twoją opinię po lekturze tej książki :)
    kasandra_85- trzeba nam będzie troszkę poczekać :/
    Trinity801- myślę, że powinna Ci się spodobać :)
    tetiisheri- książka czyta się szybko i z rosnącą ciekawością :) Ja też ją pochłonęłam :)
    Karolka- Jeżeli masz okazję, to śmiało bierz się za lekturę :)
    Tala- polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha, mój starszy smok jest właśnie w czasie lektury drugiej części tej książki! Czytałam mu nawet odrobinę, kiedy w zeszłym tygodniu spędził dwa dni w szpitalu, więc znam urywki:-). Kamil (13 lat) początkowo był wielce zainteresowany, teraz chce już tylko dotrzeć do końca i twierdzi, że wszystko kręci się w kółko wokół tego samego - szkoła, kościół, zdobywanie pożywienia. Hm... Acha, akcja dzieje się tym razem w Nowym Jorku, ale też chodzi o skutki tej zmienionej pozycji Księżyca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszka- Ale mu dobrze (chodzi o książkę :)). Chciałabym już, teraz poznać drugą część tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę książkę na półce :) Ale nie chcę zaczynać lektury :) Czemu? Bo bym nie mogła doczekać się kolejnego tomu... Wpierw zbiorę całość, jak już będzie dostępna, a następnie całą historię pochłonę na raz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytny sposób :))) Ja czekam z niecierpliwością na kolejna część :)

      Usuń
  11. O, to chyba coś nowego, przynajmniej ja wcześniej nie spotkałam się z podobnym tematem, księżyc siejących postrach i zagrożenie, brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele o niej słyszałam i od tego czasu chcę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  13. Otrzymałam tę powieść do recenzji, więc już niedługo przekonam się czy mi się spodoba czy też nie. Gatunek ostatnio modny, ale ja nie czytałam zbyt wielu takich powieści. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czuję się zainteresowana :) Mam nadzieję, że niedługo będę miała możliwość sięgnięcia po tę książkę .

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie brzmi... pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinna Ci się podobać :)

      Usuń
  16. Mam w planach, na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twoich wrażeń po lekturze tej książki :)

      Usuń
  17. Przypomniałaś mi o tej książce, już kiedyś mnie zaciekawiła. Lubię taką tematyką, a obserwowanie korzystnych przemian bohaterów sprawia mi przyjemność, więc jeśli wpadnie mi w ręce, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już niedługo uda Ci się ją przeczytać :)

      Usuń
  18. A ja spasuję, nie moje klimaty...

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę taka dobra to książka? Nie spodziewałabym się. Pewnie dlatego, że od razu oceniłam ją po okładce. I niepotrzebnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podobała. Nie wiadomo kiedy wsiąknęłam w fabułę...

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Premiera: 24 wrzesień!

Uwaga!!!
Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.